Morsy bałtyckie podkręcają adrenalinę

Morsy z Klubu KRĘTA. Fot. Janusz Wikowski

GDAŃSK. Morsy z Klubu KRĘTA zapraszają chętnych na plażę w Brzeźnie (wejście nr 50), po rozgrzewce można śmiało wejść do lodowatej wody morskiej i cieszyć się z tej bezpłatnej dawki adrenaliny.

Grupa liczy ponad 20 osób regularnie morsujących w każdą niedzielę, w południe (12.15), na plaży w Brzeźnie (wejście nr 50). Chętnych przybywa, tym bardziej, że Klub KRĘTA jest otwarty dla każdego chętnego (nie ma składek członkowskich, jak w innych klubach, zarządu z prezesem na czele). Jest natomiast solidna, profesjonalna rozgrzewka (brawo, Pani Grażynko!) i miłe towarzystwo.

Zimna woda zdrowia  doda – morsom jak najbardziej!

Fotreportaż z morsowania, 15 grudnia 2019 r. w obiektywnie  Janusza Wikowskiego

Jak to działa?

Wchodząc do lodowatej wody, krew pod wpływem zimna zaczyna wolniej krążyć, pobudzane są receptory zimna. Następuje zwężenie naczyń krwionośnych. Na skórze zaczynają pojawiać się przekrwienia, odczuwa się „wbijanie” w ciało „igiełek”. Jednakże po chwili jest już produkcja” endorfin i można delektować się chłodem. Po wyjściu z wody, następuje powolne rozgrzewanie się tkanek mięśniowych. Naczynia krwionośne się rozszerzają i dochodzi do czterokrotnego przyspieszenia krążenia krwi. Utrzymana jest dobra reologii krwi, dzięki temu mors ma bardzo dobre krążenie i ukrwienie organizmu.

Morsowanie uruchamia i mobilizuje do działania w ciągu kilkunastu sekund cały obwodowy układ odpornościowy, który robi w czasie kąpieli „generalne sprzątanie”. Konieczność wytworzenia dodatkowej energii cieplnej powoduje spalanie nadmiaru kalorii oraz zbędnych składników w organizmie (także infekcyjnych).

Jak twierdzą fachowcy, morsowanie pozytywnie wpływa na różne schorzenia, m.in. przeziębienie, astmę, reumatyzm, migrenę, wysokie ciśnienie, wrzody żołądka czy choroby skóry.

Fińscy naukowcy dowodzą, że kąpiel w lodowatej wodzie tak jak pobyt w kriokomorze (w temp. – 110 st. C) ma wpływ na wyrzut hormonów (noradrenaliny), które zmniejszają ból i hamują stany zapalne w organizmie.
Morsowanie to jedna z możliwości regulacji temperatury ciała, która wzmacnia system immunologiczny. Człowiek chroni się przed działaniem zimna – ogrzewaniem, „herbatką”, odzieżą i naturalny mechanizm termoregulacji ulega osłabieniu. Morsowanie pozwala na aktywowanie procesów termoregulacji.

Warto zaufać fachowcom, więc gdy twierdzą, że zimne to dobre, a dobre to, co nie szkodzi, więc jak nie dać sobie dawki tego co zimne, dobre, nieszkodliwe a na dodatek jeszcze podkręca adrenalinę?

JAN DEMPC

Może zainteresuje Cię:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

* Copy This Password *

* Type Or Paste Password Here *