Kwiatek – świadek historii: Szukajcie prawdy, nie bójcie się mieć własnego zdania

GDAŃSK. Robert Kwiatek – były opozycjonista, lider Federacji Młodzieży Walczącej spotkał się w historycznej Sali BHP Stoczni Gdańskiej z młodzieżą – finalistami IV Olimpiady Solidarności.

W piątek, w kolejny dzień wizyty uczniów z blisko 40 szkół ponadgimnazjalnych z całej Polski w Gdańsku młodzież miała okazję poznać historię z bliska. Przygotowują się tu do finału konkursu promującego wiedzę o Ruchu Solidarności. W ramach przygotowań organizatorzy i sponsorzy,  w tym Grupa Energa, przygotowali atrakcyjną lekcję historii.

48 finalistów IV Olimpiady Solidarności odwiedziło „Kolebkę Solidarności” –  tereny Stoczni Gdańskiej, gdzie miało miejsce przełomowe wydarzenie Sierpień 1980 r., a potem „Strajk Majowy” (1988, prowadzący do „Okrągłego Stołu”). Z tym miejsce  związana jest tragedia Grudnia 1970 oraz mroczny czas stanu wojennego. Tutaj, pod Pomnikiem Poległych Stoczniowców, papież Jan Paweł II w wymownym milczeniu (otoczony służbami bezpieczeństwa) oddał hołd pomordowanym Polakom.

Organizatorzy konkursu: Fundacja Centrum Solidarności i sponsor strategiczny – Grupa Energa, przygotowali dla finalistów bogaty program edukacyjny. W historycznym budynku Sali BHP, gdzie podpisano w 1980 r. Porozumienie Sierpniowe z młodzieżą spotkał się Robert Kwiatek – opozycjonista, współtwórca i lider Federacji Młodzieży Walczącej, wybitny fotoreporter, dokumentalista współczesnej historii, obecnie prezes Fundacji Energa.

Robert Kwiatek

– W waszym wieku miałem już za sobą pierwszą „odsiadkę”, jeszcze z czasów podstawówki, która wówczas miała osiem klas – powiedział Robert Kwiatek witając młodzież. – Dlatego bardzo cieszy mnie, gdy widzę, że są młode osoby zainteresowane naszą współczesną historią – wydarzeniami z pamiętnego, przełomowego w dziejach powojennych naszej Ojczyzny – z Sierpnia 1980, z Maja 1988 r. Jest to na pewno temat pasjonujący, tak samo jak historia naszych poprzedników i wzorców, z których czerpaliśmy, czyli młodzieży z czasów okupacji wojennej.

Podczas spotkania Robert Kwiatek występował jako świadek historii. Opowiadał o atmosferze opozycji, w jakiej żyło się wówczas i dorastało. Wspominał nocne ucieczki przed służbami bezpieczeństwa po malowaniu znaków „Solidarności” na murach, a także złamanych przez SB przyjaciół, którzy donosili na opozycjonistów. Prezes Fundacji Energa przygotował też kilka pytań, sprawdzających wiedzę młodzieży wykraczającą poza szkolne podręczniki. Robert Kwiatek opowiadał o swoich przeżyciach, o realiach czasów PRL. Wspominał wydarzenia i epizody z działalności w opozycji antykomunistycznej, w strukturach podziemnych (w stanie wojennym). Nie wszystko jest opisane w podręcznikach do lekcji historii. Mowa była np. o farbie produkowanej z pasty BHP albo kleju do tapet czy o konspiracyjnym znaczeniu półkotapczanów, w których ukrywano bibułę drukarską podczas rewizji mieszkań.

Robert Kwiatek przekazał młodzieży przesłanie (na dni wizyty w Gdańsku, a także na dalszą przyszłość):

– Korzystajcie z życia i nasiąkajcie atmosferą miejsc, w których obecnie jesteśmy, bo to są miejsca historyczne, niosące w sobie dzieje czasów, losy Polaków walczących o niepodległość, suwerenność. Szukajcie prawdy, zgłębiajcie ją, a przede wszystkim nie bójcie się mieć własnego zdania.

Finaliści Olimpiady powiedzieli:

– Spotkanie z Robertem Kwiatkiem –  było bardzo pouczające, niej było suchych faktów, a więcej opowieści z życia prawdziwego świadka historii – podkreśla Magdalena Olech z Liceum Ogólnokształcącego Sióstr Prezentek w Rzeszowie. Jej kolega, Hubert Wejman z II LO im. Kopernika w Mielnie, dodał: – To fantastyczne, że mogliśmy poznać antykomunistyczną opozycję od strony codziennego życia zwykłego obywatela, a nie wielkich historycznych wydarzeń.

Po spotkaniu uczniowie zwiedzili historyczną Salę BHP, a następnie przeszli do Europejskiego Centrum Solidarności.

– Gdańsk jest przesiąknięty historią – zachwycał się Jakub Buława z Katolickiego Liceum Ogólnokształcącego im. Cypriana Kamila Norwida w Garwolinie. – Możliwość odwiedzin w Europejskim Centrum Solidarności czy spotkania z kimś, kto doświadczył historii na własnej skórze, będą bardzo pomocne w finale. Nasze prezentacje powinny nie tylko zawierać suche fakty, ale też być przesiąknięte emocjami.

Finaliści Olimpiady Solidarności wezmą także udział w warsztatach z autoprezentacji. Natomiast 7-8 czerwca spotkają się na finale Olimpiady we Wrocławiu.

(fot. energa.pl)

(opr. AK)

Może zainteresuje Cię:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

* Copy This Password *

* Type Or Paste Password Here *