Joachimiak: „Do nieprzyjaciół Moskali…” Pustka głucha tylko swego echa szuka?

migotania

GDAŃSK. Czy wielki naród to ten, który jest groźny, który jest postrachem spokoju, łamie wszystko to, co jest kruche i łamliwe, który twarde obcasy sprawdza na kościach nieprzyjaciół i przyjaciół? – Zbigniew Joachimiak zadaje pytania w swoim najświeższym wierszu: „Do nieprzyjaciół Moskali, po zdobyciu Krymu w 2014 roku”.

 

Do nieprzyjaciół Moskali, po zdobyciu Krymu w 2014 roku”

 Czy wielki naród to ten, który jest liczny i posiada wielkie ilości okrętów,

ten który jest silny i strzela z wielkich armat,

który ma długie granice  będące zawsze za krótkie?

 

Czy ten naród jest wielki, który zwycięża i tylko wiktorie dają mu chwałę,

który zwycięża słabych na pociechę,  bo słabi są godni tylko pogardy,

który pokonuje sąsiadów, bo są i bo są wciąż niezniewoleni?

 

Czy wielki naród to ten, który jest groźny, który jest postrachem spokoju,

który łamie wszystko to, co jest kruche i łamliwe,

to ten naród, który twarde obcasy sprawdza na kościach nieprzyjaciół i przyjaciół?

 

Czy wielkim narodem jest ten, który wokół widzi wrogów,

i pułki  gotowe do najazdu na jego piękne imperium,

to ten naród który został podstępnie  otoczony przez cały świat?

 

Czy wielkiemu narodowi nienawistne są języki świata,

czy przeciwko jego okrętom wieją wszystkie wiatry na wszystkich oceanach,

a rozpięte  płótna nad ptakami-żaglowcami na horyzoncie są znakiem wojny i śmierci?

 

Czy wielki naród to ten, który maluczkich rozetrze w proch,

którego hymn jest  pieśnią strachu, lęku, znakiem czarnej chmury,

która niech wisi wysoko widoczna  dla wszystkich nawet za horyzontem?

 

Czy wielki naród to ten, którego  trąby są najgłośniejsze

i tłumią piszczałki cichych i maluczkich,  i tych tam, i tych obcych,

bo oni, Inni,  zawsze i wszędzie piszą spiski i plany wielkiego narodu zagłady?

 

Czy wielki naród to ten, który chętnie umiera za swą wielkość i potęgę,

który cierpi i znosi znużenie wytrwale i długo, i stale,

który, gdy umierają jego rycerze przykrywa się sztandarem nie smutku lecz chwały?

 

Czy wielki naród to ten, który wydaje wielkich poetów a ich nie chce słuchać,

który buduje wielkie mosty po których nikt nie chce i nie będzie chodzić,

i stawia budowle w których pustka głucha tylko swego echa szuka?

14.05 – 15.08, 2014 r.

Zbigniew Joachimiak

(Ten a też inne nowe wiersze Zbigniewa Joachimiaka ukażą się wkrótce w najnowszym numerze kwartalnika „Migotania, gazeta literacka” nr. 2/43/2014 )

 

 

Może zainteresuje Cię:

1 odpowiedź

  1. Beata napisał(a):

    Piękny wiersz i na czasie. Moskal nie odpuszcza!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

* Copy This Password *

* Type Or Paste Password Here *