Bezpłatne loty polityków do domu: podwózka chłopaka córki, aby wyprowadzać psa?

Bogdan Borusewicz. Fot. Czas Pomorza

GDAŃSK. Czy Donald Tusk, jako premier, co weekend latał samolotem do domu i podwoził kolegów partyjnych, a bywało, że chłopaka swojej córki? Czy wicemarszałek Senatu Bogdan Borusewicz latał do Gdańska z Warszawy aby wyprowadzać psa?

Poseł z Pomorza, Marcin Horała:

Słyszeliśmy wiele bulwersujących informacji o tym, jak były premier Donald Tusk co weekend latał do domu, jak podwoził chłopaka swojej córki, jak pan marszałek Senatu Bogdan Borusewicz latał wyprowadzać psa. Chcemy to wszystko sprawdzić. Polacy mają prawo otrzymać taką informację.

Chcemy, po prostu, obnażyć hipokryzję, obłudę Platformy Obywatelskiej. PiS nadaje bardzo wysokie standardy, w sytuacji kiedy nie doszło do złamania prawa, ale w ocenie opinii publicznej do zbyt chętnego korzystania z należnych prawem przywilejów, marszałek Sejmu, Marek Kuchciński podał się do dymisji. Tymczasem w PO nadal w najlepsze funkcjonują osoby, które nie można mówić, że nadużyły pewnych należnych im prawem funkcji, tylko po prostu są oskarżone o popełnianie przestępstw, mają zarzuty prokuratorskiej i dalej funkcjonują w najlepsze.

– Od dłuższego czasu w mediach, również opozycja bardzo wnikliwie bada loty o statusie HEAD, loty najważniejszych osób w państwie po roku 2015. Uważamy, że ta cezura czasowa jest sztuczna, że Polacy mają prawo do informacji o wszystkich lotach, dlatego zwróciliśmy się o informacje o wszystkich lotach o statusie HEAD, czyli również przed rokiem 2015, żeby opinia publiczna miała pełny dostęp do tych informacji – powiedział poseł Marcin Horała podczas briefingu prasowego zorganizowanego przed siedzibą PAŻP. 

(źródło: Radio Gdańsk)

Może zainteresuje Cię:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

* Copy This Password *

* Type Or Paste Password Here *