GODNOŚĆ z apb. Jędraszewskim – alarm przed ideologią LGBT

GDAŃSK. Stowarzyszenie GODNOŚĆ solidaryzuje się z niezłomnym arcybiskupem Markiem Jędraszewskim, który kategorycznie wyraził się na temat ideologii LGBT. W homilii użył określenia „tęczowa zaraza”, co spotkało się z krytyką obrońców ideologii LGBT. Jednakże  wiele środowisk wyraża  aprobatę, popracie i solidarność z atakowanym arcybiskupem.

Mocne słowa wsparcia z Watykanu dla arcybiskupa Jędraszewskiego.

– Z wielką przykrością odbieram bezzasadne ataki na Księdza Arcybiskupa z powodu kazania wygłoszonego z okazji 75. rocznicy Powstania Warszawskiego — stwierdził kardynał Zenon Grocholewski – jeden z najbliższych współpracowników św. Jana Pawła II – w  liście do arcybiskupa Marka Jędraszewskiego.

Kardynał wyraził słowa poparcia, solidarności i wdzięczności za konsekwentne głoszenie Słowa Bożego.


Natomiast w nowym tygodniku „Sieci” jest publikacja: Czy zniszczą niezłomnego biskupa? Ideologia LGBT ma cechy wręcz totalitarne. Nie toleruje żadnego sprzeciwu.

Ideologia LGBT ma cechy wręcz totalitarne. Chce uszczęśliwiać świat na siłę. Pragnie narzucić społeczeństwu swą wizję świata i robi to, sięgając po najróżniejsze środki. Nie toleruje żadnego sprzeciwu, a nawet odmiennych poglądów

— pisze na łamach tygodnika Grzegorz Górny.

Głośna w ostatnich dniach homilia abp. Marka Jędraszewskiego, w której padło określenie „tęczowa zaraza” spotkała się z ostrą krytyką nie tylko aktywistów LGBT, ale także ludzi działających w kościele – w tym księży i zakonników. Grzegorz Górny w artykule „Apb Jędraszewski bije na alarm” zastanawia się, czy oskarżanie duchownego o przeciwstawianie się nauce Jezusa jest słuszne?

Pierwszy zarzut pod jego adresem brzmiał, że swą wypowiedzią obraził wielu ludzi. Zauważmy jednak, że nie odnosił on się do osób, lecz do zjawisk. Wpisywał się w tradycję Kościoła, która każe kochać grzesznika i nienawidzić grzechu. Z jednej strony katolicyzm głosi, że każdy homoseksualista jako dziecko Boże, stworzone na obraz i podobieństwo Boga, posiada nieskończoną godność i należy mu się szacunek. Z drugiej strony – właśnie w imię tego szacunku i miłości bliźniego – Kościół uznaje, że nie może takich osób oszukiwać i jest im winny prawdę o grzeszności stosunków homoseksualnych.

– Tego typu akty – zgodnie z Magisterium – niszczą bowiem w człowieku obraz Boży, na którego podobieństwo został stworzony — wyjaśnia Górny.

(źródło: wpolityce.pl)

Może zainteresuje Cię:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

* Copy This Password *

* Type Or Paste Password Here *