KASZUBY. Wejherowscy kryminalni wspólnie ze Strażą Graniczną i funkcjonariuszami Izby Celnej ujawnili miejsce rozbiórki samochodów sprowadzanych z zagranicy i rozbieranych na części. Właściciel firmy nie płacił cła, grozi mu kara grzywny do 720 stawek dziennych albo kara pozbawienia wolności lub obie te kary łącznie.
Wczoraj policjanci z wydziału kryminalnego wspólnie z funkcjonariuszami Izby Celnej oraz Straży Granicznej ujawnili miejsce, w którym rozbierane były samochody na części. Na miejscu mundurowi ujawnili 11 samochodów o wartości około 190 tys. zł oraz części innych samochodów. Funkcjonariusze sprawdzali czy samochody nie były kradzione oraz sprawdzali, czy cło zostało opłacone.
Funkcjonariusze ustalili przestępczy proceder polegał na sprowadzaniu aut i wprowadzaniu ich na terytorium Polski z pominięciem opłat celnych. Następnie samochody te były rozbierane na części. 30-latek dokonał narażenia Skarbu Państwa na uszczuplenie podatku o wartości powyżej 24 tys. zł.
Sprawa ta została przekazana do Izby Celnej do dalszej realizacji. (KWP)
