Rekord: 7 milionów na Jarmarku św. Dominika

_X5A0309_1

Fot_ Bartłomiej Borowczak_gdansk.pl

 

GDAŃSK. Jarmark św. Dominika Anno Domini 2014 uważam za zamknięty – powiedział Prezydent Miasta Gdańska, Paweł Adamowicz. Po dwudziestu trzech dniach jarmarkowego szaleństwa, klucze do bram miasta zostały zwrócone prawowitym włodarzom, a organizatorzy mówią o frekwencyjnym sukcesie. Aż 7 milionów gości odwiedziło Jarmark w tym roku!

_X5A0301

Fot_ Bartłomiej Borowczak_gdansk.pl

 

Fot_ Bartłomiej Borowczak_gdansk.pl

Okiem pirata

Dumnym obserwatorem tegorocznego Jarmarku był Krwawy Leo, spacerujący wśród turystów, z wierną towarzyszką Kiwi na ramieniu. – Praca pirata, chociaż fascynująca, lekka nie jest. Zwłaszcza podczas Jarmarku, gdy temperatura daje w kość – mówi.  Na brak turystów Krwawy Leo nie narzekał, a młoda papuga otrzymała szansę nauki nieznanych dotąd języków. Kiwi nawiązywała interakcję m.in. z: Japończykami, Koreańczykami, Chińczykami, Kanadyjczykami, Włochami, Francuzami oraz Niemcami. – Przechylała główkę, tak jakby chciała zrozumieć egzotyczne dźwięki – mówi pirat. Krwawy Leo pozował do zdjęć oraz opowiadał turystom o walorach turystycznych miasta. – Nie spotkałem się z negatywnymi opiniami. Wszyscy byli Gdańskiem szczerze zachwyceni – podsumowuje.

Potańcówki, koło widokowe i prawdziwa mięta

Już sam początek Jarmarku zwiastował wyjątkowość tegorocznej edycji, ponieważ równocześnie odbyły się: IV Światowy Zjazd Gdańszczan oraz otwarcie nabrzeży Wyspy Spichrzów. Wśród nowości programowych, organizatorzy przygotowali potańcówki na Węglowym, prowadzone przez Dorotę Kolak. Wydzielono również czternaście stref przeznaczonych m.in. dla: zakochanych, punktualnych, samotnych, rachmistrzów, a także hipsterów i koneserów. – Największym hitem Jarmarku okazało się 55-metrowe koło widokowe – mówi Joanna Czauderna-Szreter, dyrektor artystyczny Jarmarku św. Dominika. Zainteresowaniem cieszyła się również trasa dla zakochanych, umieszczona w testerze przestrzeni miejskiej, gdzie można było nawiązać interakcje na trzech poziomach: spotykalni, obejmowalni oraz całowalni. Na najwyższym piętrze wyczuwalny był zapach prawdziwej mięty. Zgodnie z tradycją, nie mogło zabraknąć maskotek Jarmarku – kolorowych i radosnych kogutów, które pojawiały się z zaskoczenia, w towarzystwie mobilnej zegarynki-katarynki.

 

Wielki bęben i oświadczyny pod gwiazdami

Muzyczny program Jarmarku był w tym roku wyjątkowo różnorodny. Poza tradycyjnymi już koncertami na największym bębnie świata, wśród zaproszonych gwiazd, na scenie pojawiły się m.in.: Kayah, Gaba Kulka, Ania Rusowicz, Mitch & Mitch oraz Natalia ‘Natu’ Przybysz. Dużym zainteresowaniem cieszyły się koncerty pod gwiazdami, organizowane w Altanie Melomana – Półtorej godziny przed koncertem, wszystkie miejsca siedzące były już zajęte – mówi Joanna Czauderna-Szreter. – Podczas jednego z nich, miały miejsce oświadczyny, które zostały przyjęte – dodaje.

Produkty regionalne i podwójne Grand Prix

W strefie handlowej oraz gastronomicznej nie zabrakło wyrobów regionalnych. Od dwóch lat, sukcesywnie poszerzana jest oferta handlowa o produkty, wykonywane zgodnie ze starymi recepturami. – Zależy nam na tym, aby na straganach można było kupić takie rzeczy, których nie ma w sklepach – mówi Joanna Czauderna-Szreter. Smakoszy przyciągnęły również festyny kulinarne, gdzie można było degustować m.in.: mięso z Pomorza, unikaty z Kociewia oraz wyroby cukiernicze i piekarnicze w ramach XIX Święta Chleba. Podczas ostatnich dni Jarmarku, do Gdańska przyjechał Norweski Targ Rybny „Touch of Bergen”, na którym zagraniczni kupcy oferowali nie tylko norweskiego łososia, ale również owoce morza. W związku z poszerzeniem strefy handlowej o produkty regionalne, Grand Prix na najatrakcyjniejszą ofertę Jarmarku, po raz pierwszy zostało przydzielone w dwóch kategoriach: produkt rzemieślniczy oraz produkt spożywczy.

Jarmark św. Dominika, został ustanowiony bullą Papieża Aleksandra IV w 1260 roku. Od czasu, gdy gdańscy Dominikanie otrzymali przywilej organizowania Jarmarku, minęły 754 lata. Początkowo, stoiska kupieckie zlokalizowane były wyłącznie na Placu Dominikańskim, ale nieustanny rozwój powodował sukcesywne poszerzanie strefy handlowej. Obecnie, Jarmark rozciąga się na powierzchni 41 000 m2, a handel odbywa się na blisko 1000 stoiskach. Od 1996 roku, głównym organizatorem Jarmarku są Międzynarodowe Targi Gdańskie SA, a jego współczesna formuła nie tylko nawiązuje do średniowiecznej tradycji handlowania i dobrej zabawy, ale rozszerzyła się o kilkaset godzin programu kulturalno-rozrywkowego.

Zdjęcia: Bartłomiej Borowczak_www.gdansk.pl

Zakończenie Jarmarku

Zakończenie Jarmarku  Gdańsk, Długi Targ. Oficjalne zamknięcie 754. Jarmarku Św. Dominika.
wszystkie zdjęcia
Justyna Michalkiewicz
(źródło: gdansk.pl)

Może zainteresuje Cię:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

* Copy This Password *

* Type Or Paste Password Here *