Po co i dokąd płyniemy? „Statek Szaleńców” przed prapremierą

kkj zdjecia z próby STATKU SZALEŃCÓW foto Dominik Werner (7)

GDAŃSK. „Statek Szaleńców” w Teatrze Wybrzeże. Pięć minut przed prapremierą. Prapremiera „Statku szaleńców”, autorskiego spektaklu Nikołaja Kolady, odbędzie się w piątek, 29 sierpnia 2014 r. o godz. 19 na Dużej Scenie Teatru Wybrzeże w Gdańsku. Autor mówi, że jest to tragikomedia. „Statek szaleńców niczym współczesną arkę Noego opanowali mieszkańcy starej, zapomnianej przez Boga i ludzi kamienicy, którą kolejna powódź odcina od świata.

Między siódemką bohaterów poddanych ponownie ekstremalnej próbie odżywają stare waśnie o rzeczy wielkie i drobne.

Michał Kowalski: „Atmosfera bardzo pozytywna.”

Dzielą ich i łączą podejrzenia i teorie spiskowe, wspólne fronty i sojusze zmieniają się z minuty na minutę. Kolada, pełen miłości i wyrozumiałości wobec swoich bohaterów, dzieląc pewnie marzenie jednego z nich: „Życie jest brudne, a chciałby człowiek, żeby było tak… pięknie żeby było” pokazuje, jak mimo wzniosłych marzeń i szlachetnych intencji potrafimy być niemądrzy i okrutni.” – czytamy w zapowiedzi przedstawienia.
– Pracujemy intensywnie, Nikołaj Kolada jest człowiekiem teatru, ma swój teatr, swój zespół, sam jest aktorem – powiedział Michał Kowalski grający rolę Waldemara, hydraulika – Wymaga dużo, stawia zadania i trzeba je wykonać. Zostawia jednocześnie margines swobody interpretacji aktorom, a więc nie podaje wszystkiego na talerzu, co ma swoje dobre i złe strony.

Nikołaj Kolada wytworzył na próbach atmosferę bardzo pozytywną, szacunku dla siebie, szacunku dla aktora, daje kredyt zaufania, stwierdza Kowalski. Dzięki temu, oprócz tego, co jest zadane, aktor ma szansę stworzyć więcej.

– I jeszcze, gdy trafi się na wspólny język, na temat, który niesie, a tak jest teraz, osiąga się dobre rezultaty – mówi Michał Kowalski. – One nie są idealne dla reżysera i dla aktorów, ale stanowią jakąś wypadkową.

Nikołaj Kolada: „Ludzie, żyjcie w zgodzie!!”

– To świetny zespół, nie ma wśród aktorów gwiazdorstwa, zadufania – mówi Nikołaj Kolada, autor sztuki i reżyser. – Ja wiele rozumiem po polsku, chociaż nie rozmawiam, jeśli czegoś nie mogę wyjaśnić słowami, wychodzę na scenę i pokazuję i oni: „Aha, teraz wiemy.” Stworzono dla mnie doskonałe warunki do pracy.

– Chcę tym przedstawieniem powiedzieć: „Ludzie, żyjcie w zgodzie! Nie kłóćcie się, nie wymyślajcie sobie nawzajem” – kontynuuje. – Moje słowa skierowane są i do Polaków i Rosjan i do wszystkich innych narodowości.

To spektakl uniwersalny. Załoga szaleńców płynie i nie wie po co i dokąd, ludzie się kłócą, zajmują nic nie znaczącymi sprawami, zamiast cieszyć się życiem, które przelatuje jak kometa, stwierdza, reżyser. Gdybyśmy nauczyli się cierpliwości, szacunku dla drugiego człowieka i jego opinii, gdybyśmy się mniej złościli, kłócili i walczyli, to nasz świat stałby się piękny, spokojny i dobry.
– Powinniśmy budować raj na naszej ziemi. – mówi Nikołaj Kolada. – I to jest możliwe. I to jest tak proste: podać rękę człowiekowi, uścisnąć ją i uśmiechnąć się.

Katarzyna Korczak

kk zdjecia z próby STATKU SZALEŃCÓW foto Dominik Werner (2) kk plakat STATKU SZALEŃCÓW autor Andrzej Krajewski

* * *

Nikołaj Kolada
STATEK SZALEŃCÓW
Przekład: Agnieszka Lubomira Piotrowska
Reżyseria, opracowanie muzyczne: Nikołaj Kolada
Scenografia, kostiumy, reżyseria świateł: Justyna Łagowska
Ruch sceniczny: Maćko Prusak
Asystent reżysera: Maciej Wiktor
Inspicjent, sufler: Jerzy Gutarowski

W spektaklu występują: Ewa Jendrzejewska (Pani Nina, albo Gryzelda, emerytka), Michał Kowalski (Waldemar, albo Waldek, hydraulik), Anna Kociarz (Franciszka, albo Frania, jego żona), Małgorzata Oracz (Bożena, albo Bożenka, sklepowa), Maciej Konopiński (Anwar, jej mąż, taksówkarz), Jacek Labijak (Lech, nauczyciel), Monika Chomicka-Szymaniak (Lucyna, jego żona, nauczycielka), Artur Blanik/Mateusz Radoch (Pawełek, ich syn), Anna Kaszuba (Ikar), oraz Babajki: Katarzyna Kozieł, Kamila Kropkowska, Zofia Nather, Piotr Srebrowski, Michał Zacharek, Joanna Żóraw.

Prapremiera: 29 sierpnia na Dużej Scenie
Kolejne spektakle: 30, 31 sierpnia

portret Nikołaja Kolady foto Dominik Werner

Nikołaj Kolada. Fot. Dominik Werner

Nikołaj Kolada (ur. 1957) – reżyser, jeden z najważniejszych światowych dramatopisarzy. Urodził się we wsi Priesnogorkowka w Kazachstanie w rodzinie robotników sowchozu. Jest Ukraińcem. Mieszka i pracuje w Jekaterynburgu. Laureat prestiżowej nagrody im. K. Stanisławskiego. W 1977 roku ukończył wydział aktorski w Wyższej Szkole Teatralnej w Swierdłowsku (obecnie Jekaterynburg), a w 1989 wydział prozy w moskiewskim Instytucie Literatury im. Gorkiego. Pracował w wielu miejscach: był aktorem w zespole Swierdłowskiego Akademickiego Teatru Dramatycznego. Przez 11 lat był redaktorem naczelnym miesięcznika literackiego Ural (uratował ten miesięcznik przed likwidacją). Pierwszą sztukę GRAMY W FANTY napisał w 1986 roku. Od tamtego czasu powstało 108 sztuk – dramaty, komedie, sztuki dla dzieci, adaptacje wielkich dzieł klasycznych, z czego 76 wystawiono. Jego sztuki grane są niemal we wszystkich teatrach Rosji, a przetłumaczone na kilkadziesiąt języków znajdują się w repertuarach teatrów na całym świecie. W Polsce znane są jego sztuki: MERYLIN MONGOŁ, MARTWA KRÓLEWNA, GĄSKA, PROCA i BABA CHANEL (polska prapremiera odbyła się w Teatrze Wybrzeże). Od 1993 roku Kolada prowadzi zajęcia w Jakaterynburskiej Państwowej Wyższej Szkole Teatralnej na wydziale Dramaturgia, co dało początek słynnej uralskiej szkole dramaturgicznej, jedynej takiej szkole w Rosji. Wychował dziesiątki znanych na całym świecie młodych dramaturgów (od Wasilija Sigariewa, przez braci Presniakow po Jarosławę Pulinowicz, czy Irinę Waśkowską), dając im szansę na rozwój, zawodowe uprawianie pisarstwa, intensywnie propagując ich twórczość poprzez realizacje ich sztuk we własnym teatrze, nieustanne organizowanie czytań najlepszych tekstów, publikacje (na własny koszt wydał 13 antologii sztuk swoich uczniów). 10 lat temu Kolada powołał do życia najważniejszy konkurs dramaturgiczny w Rosji Eurazja, którego jest też przewodniczącym jury (na konkurs corocznie spływa około 600 sztuk). Zorganizował też potężny Międzynarodowy Festiwal Teatralny Kolyada Plays, prezentujący najciekawsze rosyjskie i zagraniczne realizacje uralskich sztuk – jego własnych, jego uczniów oraz zwycięzców konkursu Eurazja. Od 6 lat prowadzi również zajęcia z aktorstwa w Wyższej Szkole teatralnej w Jekaterynburgu. W latach 1992-1993 mieszkał w Niemczech, gdzie był stypendystą w Akademii Schloss Solitude w Stuttgarcie i występował jako aktor w Deutsches Schauspielhaus w Hamburgu. Od 1993 do 2002 roku pracował jako reżyser w Jekaterynburskim Akademickim Teatrze Dramatycznym, gdzie wyreżyserował dziesięć spektakli, wielokrotnie nagradzanych. Spektakl ROMEO I JULIA zdobył najważniejszą teatralną nagrodę Rosji: Złota Maska. Wystawiał również spektakle w Moskwie w teatrze Sowriemiennik, w Niemczech, oraz w Polsce. W 2001 roku stworzył swój własny teatr, gdzie wyreżyserował 48 spektakli, które wielokrotnie zdobywały prestiżowe nagrody na festiwalach i konkursach, oraz były zapraszane na festiwale we Francji, Polsce, Niemczech, Grecji, Rumunii, Słowenii oraz wielu miastach Rosji od Moskwy po Archangielsk.

Justyna Łagowska (ur. 1970) – scenografka, autorka kostiumów, reżyserka świateł. Absolwentka Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie, gdzie w 1998 r. przygotowała dyplom w katedrze scenografii u prof. Andrzeja Sadowskiego. Stworzyła ponad 50 scenografii w teatrach polskich i niemieckich. Współpracowała m. in. z Remigiuszem Brzykiem, Markiem Fiedorem, Janem Klatą, Nikołajem Koladą, Pawłem Łysakiem, Januszem Opryńskim, Wiktorem Rubinem. Laureatka wielu nagród festiwali teatralnych m. in. Opolskich Konfrontacji Teatralnych, Festiwalu Prapremier w Bydgoszczy, Festiwalu Dramaturgii Współczesnej w Zabrzu, Festiwalu Scenografów i Kostiumologów VizuArt w Rzeszowie. W 2011 r. wyróżniona w Ogólnopolskim Konkursie na Wystawienie Polskiej Sztuki Współczesnej za koncepcję wizualną zrealizowanego we wrocławskim Teatrze Polskim przedstawienia UTWÓR O MATCE I OJCZYŹNIE.

Maćko Prusak (ur. 1975) – aktor, mim, choreograf. W połowie lat dziewięćdziesiątych zadebiutował jako aktor we Wrocławskim Teatrze Pantomimy Henryka Tomaszewskiego i od tamtej pory był związany z tym teatrem do 2005 roku. Tworzeniem choreografii w teatrze dramatycznym zajmuje się od 2003 roku. Pierwszym spektaklem, do którego opracował ruch sceniczny był zrealizowany w Teatrze im. J. Szaniawskiego w Wałbrzychu REWIZOR Gogola w reżyserii Jana Klaty, z którym współpracuje do dziś. Jest autorem ruchu scenicznego i choreografii do spektakli dramatycznych, muzycznych i off-owych. Współpracował między innymi z Krystyną Meissner, Arturem Tyszkiewiczem, Wojtkiem Klemmem, Przemysławem Wojcieszkiem, Pawłem Łysakiem, Małgorzatą Bogajewską, Rudolfem Zioło, Grzegorzem Jarzyną, Piotrem Tomaszukiem, Piotrem Kruszczyńskim, Nikołajem Koladą, Jakubem Roszkowskim (STALKER w Teatrze Wybrzeże). Laureat Nagrody Kulturalnej WARTO przyznawanej przez wrocławską Gazetę Wyborczą (2010). Za swój pierwszy autorski spektakl KLAUS DER GROSSE otrzymał Grand Prix Nurtu OFF 31. Przeglądu Piosenki Aktorskiej we Wrocławiu (2010).

zdjecia z próby STATKU SZALEŃCÓW foto Dominik Werner (1) zdjecia z próby STATKU SZALEŃCÓW foto Dominik Werner (3) zdjecia z próby STATKU SZALEŃCÓW foto Dominik Werner (4) zdjecia z próby STATKU SZALEŃCÓW foto Dominik Werner (5) zdjecia z próby STATKU SZALEŃCÓW foto Dominik Werner (6) zdjecia z próby STATKU SZALEŃCÓW foto Dominik Werner (8)

Zdjęcia z próby spektaklu „Statek szaleńców”. Fot. Dominik Werner/Teatr Wybrzeże

Może zainteresuje Cię:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

* Copy This Password *

* Type Or Paste Password Here *