Magdalena Hanysz-Stefańska – niezmierny sentyment

Hanysz_plakat kadr

GDAŃSK. Upodobała sobie szczególnie linoryt kolorowy, ale nie gardzi innymi dziedzinami grafiki artystycznej: litografią, suchą igłą. Chętnie zamienia szpachelkę i prasę na malarstwo – sięga po farby i pędzle, do swoich linorytów czuje niezmierny sentyment.

Gdańskie Towarzystwo Przyjaciół Sztuki zaprasza na wernisaż wystawy grafik pt.:”Zielono mi” Magdaleny Hanysz-Stefańskiej z okazji 20-lecia pracy artystycznej.
24 października 2014 r. o godz. 17.00

MAGDALENA HANYSZ-STEFAŃSKA
DYPLOM z malarstwa obroniła 24 października 1994 r. w PWSSP Gdańsk (obecnie ASP).

– Upodobałam sobie szczególnie linoryt kolorowy, ale nie gardzę też innymi dziedzinami grafiki artystycznej: litografia, sucha igła a ostatnio powracam „do korzeni” i chętnie zamieniam szpachelkę i prasę na malarstwo – sięgam po farby i pędzle, choć do swoich linorytów czuję niezmierny sentyment. Tworzone przeze mnie linoświaty pełne są fantastycznych stworzeń wplecionych w kolorowe tła, coś jakby tkane dywany lub szyte pracowicie patchworki.
– Chętnie biorę udział w prezentacjach, konkursach i przeglądach. To zawsze robi na mnie wrażenie – moje prace na ścianach Galerii zyskują nowe życie a czasami są doceniane przez jury. W konkursie „Pomorska Grafika Roku 2013” otrzymałam pierwszą nagrodę.

Magdalena Hanysz – Stefańska

Hanysz_plakat

Może zainteresuje Cię:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

* Copy This Password *

* Type Or Paste Password Here *