Komorowski „przestrzelił” z grubej rury celując po oczach w Dudę

duda andrzej pis ww_1

MEDIA. Kandydat Platformy na prezydenta Bronisław Komorowski w debacie telewizyjnej strzelił w Andrzeja Dudę zarzutem, że mówi, iż nie należy blokować możliwości zatrudniania młodych ludzi a sam blokuje etat na uczelni wyższej. Okazało się, że był to  chybiony strzał z grubej rury. Rzecznik UJ stwierdził, że Duda ma urlop bezpłatny a na jego miejsce są zatrudniane inne osoby. Zatem nie może być mowy o blokadzie miejsca pracy.

Prof. Krystyna Łybacka, europosłanka SLD (zatrudniona niegdyś na Politechnice Poznańskiej):

Wczoraj Bronisław Komorowski przestrzelił. Andrzej Duda blokuje etat w tym sensie, że ma dokąd wrócić, ale nie blokuje miejsca komuś innemu, młodemu. Bo ktoś za niego te zajęcia prowadzi…

Bronisław Komorowski podczas debaty telewizyjnej stwierdził zwracając się bezpośrednio do Andrzejka Dudy: Mówi pan, że nie należy blokować możliwości zatrudniania młodych ludzi. Niech pan powie, czy pan przypadkiem nie blokuje etatu na uczelni wyższej w Krakowie od dziewięciu lat – zapytał Andrzeja Dudę prezydent Komorowski podczas starcia przed telewizyjnymi kamerami.

Adrian Ochalik, rzecznik prasowy Uniwersytetu Jagielońskiego:

Rzeczywiście. Andrzej Duda jest etatowym pracownikiem Uniwersytetu Jagiellońskiego. (…)  Na jego miejsce są zatrudniane inne osoby.

Pan Andrzej Duda od 1 sierpnia 2006 r. jest na urlopie bezpłatnym w Uniwersytecie Jagiellońskim. W latach 2010-2011 wrócił na uczelnię i prowadził zajęcia. Od 1 października 2011 znów jest na urlopie i, podobnie jak w latach 2006-2010, nie pobiera żadnego wynagrodzenia. A w tym czasie uczelnia zatrudnia inne, wyłonione w konkursie, osoby w jego zastępstwie. Na początku nie są to umowy o pracę, ale potem są to umowy etatowe zawierane na okres trzech lat.

Na pytanie czy kandydat PiS na prezydenta blokuje etat na UJ rzecznik nie chce odpowiedzieć. – Informuję tylko o faktach. Ich interpretowanie nie należy do moich służbowych obowiązków – stwierdza

Rzecznik UJ wyjaśnił, że nie jest to pierwszy przypadek gdy pracownik naukowy UJ został posłem czy senatorem, a procedurę zamrażania etatu nazywa „sytuacją naturalną”.

(źródło: rozmowa z Wirtualną Polską)

Jak się okazuje, taka sytuacja – udzielania urlopu bezpłatnego osobom zajmującym stanowiska publiczne, samorządowcom, posłom, senatorom jest naturalna. Po skończeniu kadencji osoby urlopowane mają prawo powrotu do pracy.

Np. poseł z Pomorza dr Piotr Bauć jest zatrudniony na Uniwersytecie Gdańskim na etacie pracownika naukowo-dydaktycznego. Jak wyjaśniła (w rozmowie z wp.pl) rzecznik UG, dr Beata Czechowska-Derkacz, dr Bauć jest na urlopie. W miejsce osoby przebywającej na urlopie bezpłatnym pracodawca może zatrudnić inną osobę na tzw. etacie zastępczym na czas trwania tego urlopu.

Inny przykład – na Uniwersytecie Warszawskim w Instytucie Historycznym ma etat m. in. prezydencki doradca prof. Tomasz Nałęcz. jednakże od 1 października 2010 r. etat ten jest „zamrożony”. Podobnie jak etaty na UW posłów, senatorów i ministrów, przebywających na urlopach.

Jak się okazuje, etat na UW blokuje natomiast prominenta działaczka Platformy Obywatelskiej, pani prezydent Warszawy prof. Hanna Gronkiewicz-Waltz. Mimo iż pracuje etatowo w Urzędzie Miasta Warszawy ma etat na UW, gdzie prowadzi zajęcia ze studentami. Zajmuje ona także miejsce – jako członek – w Radzie Wydziału Prawa i Administracji UW.

Jak wyjaśnia Maria Kacprzak-Rawa rzecznik prasowy Okręgowego Inspektora Pracy w Warszawie, pracownik pozostający w związku z wyborem na urlopie bezpłatnym ma prawo powrotu do pracy u tego samego pracodawcy, na to samo lub równorzędne pod względem wynagrodzenia stanowisko. Wraz z wyborem pracownika na posła, senatora, wójta czy burmistrza pracodawca powinien na pisemny wniosek pracownika udzielić mu urlopu bezpłatnego. (rozmowa z Wirtualną Polską)

Może zainteresuje Cię:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

* Copy This Password *

* Type Or Paste Password Here *