TWÓJ WYBÓR. Debata wyborcza – Malbork

SONY DSC

MALBORK. Zdjęcia z debaty wyborczej z udziałem kandydatów na Urząd Burmistrza Malborka, która odbyła się 29 października w sali konferencyjnej hotelu „Stary Malbork”.

Debata samorządowa zorganizowana przez redakcje portali 4biznes.eu (portal gospodarczy specjalizujący się w tematyce gospodarczej) oraz czaspomorza.pl  odbyła się 29.10.2014 r. w Malborku. Miejsce do spotkania użyczył organizatorom Hotel „STARY MALBORK” w Malborku ul. 17 Marca 26.

Celem debaty było zaprezentowanie  programów wyborczych kandydatów na stanowisko burmistrza Malborka.

Spotkanie miało otwarty charakter – dla publiczności, internatów oraz mediów. Pytania do kandydatów kierowano drogą e-mailową. Pytań było bardzo dużo.

Zaproszenie i możliwości prezentacji swoich programów, poglądów, opinii organizatorzy skierowali do wszystkich kandydatów na urząd Burmistrza Malborka, zgłoszonych oficjalnie w Komisji Wyborczej. Jednakże do otwartej debaty i konfrontacji przed publicznością i mediami stanęli tylko dwaj odważni: Marek Charzewski  i Jan Tadeusz Wilk. Na debatę nie przybyli: Andrzej Rychłowski (dotychczasowy Burmistrz) oraz Tomasz Klonowski. Ich miejsca czekały puste do końca debaty.

SONY DSC

Tomasz Klonowski przekazał list:

Witam,

w odpowiedzi na Państwa zaproszenie jestem zmuszony poinformować, że nie wezmę udziału w tym wydarzeniu.

Decyzja ta wynika z szeregu przesłanek, które stoją w opozycji z filozofią przyświecającą Komitetowi Wyborczemu Prawo i Sprawiedliwość.

Zgodnie z naszym hasłem „Słuchamy Mieszkańców” spotkanie na którym to właśnie Mieszkańcy nie mogą zadawać bezpośrednio pytań kandydatom stanowi zaprzeczenie idei dialogu społecznego oraz jest jawnym nietaktem w stosunku do zaproszonych osób.

Ponadto na dzień dzisiejszy KW Prawo i Sprawiedliwość zaplanowało spotkanie z Mieszkańcami dzielnicy „Piaski” na którym to każda z osób będzie mogla w sposób bezpośredni zwrócić się do kandydatów, zadać im pytania oraz przedstawić swój punkt widzenia.

Z wyrazami szacunku

Tomasz Klonowski

Spotkanie było bardzo ciekawe. Poruszana tematyka spotkania :

1. Perspektywy rozwoju gospodarczego Malborka.

2. Malbork w metropolii?

3. Miasto przyjazne mieszkańcom.

4. Mądre miasto.

5. Samorządny i praworządny.

Zakres tematyczny spotkania obejmował wszystkie zagadnienia istotne dla mieszkańców, przedsiębiorców, samorządu. Przebieg debaty w całości można prześledzić na filmach:

DEBATA WYBORCZA NA KANDYDATA BURMISTRZA MIASTA MALBORK CZ.1 – 29.10.2014

DEBATA WYBORCZA NA KANDYDATA BURMISTRZA MIASTA MALBORK CZ.2 – 29.10.2014

logo 4biznes

Oto niektóre sprawy podjęte podczas debaty.

Jedną z nich jest kwestia rozwoju gospodarczego miasta.

Marek Charzewski: – Z najważniejszych rzeczy, to przede wszystko należy zadbać o obecnie funkcjonujące w mieście firmy – mały i średni biznes, a w drugiej kolejności szukać inwestorów na tereny, które posiadamy – tereny specjalnej strefy ekonomicznej. Mamy tam 8 ha w Pomorskiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej. Podstawą są działania związane z obecnie funkcjonującą sferą biznesu w Malborku. Niestety, to co się stało na koniec kadencji, kiedy to uchwała, którą obecni włodarze lat temu 10 promowali żeby w Malborku istniał system zachęcający przedsiębiorców do tworzenia nowych miejsc pracy, do inwestowania, do otwierania nowych firm – jedną uchwałą na ostatniej sesji zrezygnowano z tego systemu. Powiem szczerze, że nie wiem, kto doradza burmistrzowi Rychłowskiemu, ale to strzał zdecydowanie bliżej stopy niż dziesiątki. Jaką uchwałę uchyliliśmy na ostatniej sesji? Uchyliliśmy uchwałę, w której zniżki w podatku od nieruchomości miały następujące osoby:

* po pierwsze zakładające działalność gospodarczą w Malborku – w tej chwili już zniżek nie mają

* po drugie – osoby tworzące nowe miejsca pracy – w tej chwili już nie mają

* po trzecie – osoby, które inwestują w Malborku – w tej chwili już nie mają.

Pierwszą rzeczą będzie przywrócenie takich ulg. To rolą samorządu jest tworzenie infrastruktury dla biznesu, ale również stworzenie przepisów prawa – szczególnie prawa fiskalnego – takiego, które zachęca do inwestowania w Malborku. Po tej uchwale takiego prawa nie mamy.

Jako drugi wypowiadał się kontrkandydat Marka Charzewskiego.

Jan Tadeusz Wilk: – Lubicie Państwo bajki? Ja lubię. Czasami zdarzało mi się reagować na „bajeczki” pana Rychłowskiego. Opowiem Państwu taką bajkę z morałem, którą Krasicki opisał: „Lis i winogrona”. Rzecz ma się tak: Lis próbuje dobrać się do dobrej kiści winogron, już jest blisko, spada. Jeszcze raz – już jest blisko – spada. W końcu rezygnuje – mówi: mam to gdzieś – kwaśne. To dedykuję nieobecnemu tutaj, żałuję, burmistrzowi, panu Rychłowskiemu, ponieważ działania miasta w zakresie ekonomii i biznesu to tak właśnie odbieram. Marzeń, bujania w obłokach masę, przekonywania nas wszystkich mieszkańców, radnych, a nawet samego siebie. Parę razy zwracaliśmy z panem Markiem uwagę w różnych konstelacjach będąc: Panowie zejdźcie na ziemię. Zauważcie, że kiedy swego czasu wprowadzaliśmy, a to już odległe czasy, przy pomocy pani minister Ostrowskiej, pierwszych biznesmenów do Malborka, stworzyliśmy strefę ekonomiczną. I przyszli inwestorzy – znaleźli się. Szwajcarzy, Biopaliwa S.A. Co trzeba zrobić? Myślę, że trzeba pójść taką drogą, jaką mieliśmy w latach 2002-2006 – w stronę biznesu, a nie tyłem do biznesu.

Drugim istotnym zagadnieniem była kwestia przyszłości gospodarczej Malborka – Malbork w metropolii. Prowadzący, Wojciech Szramowski, 4biznes.eu: – Jak wiemy, Malbork dziś ma status obserwatora gdańskiej metropolii i – mówiąc kolokwialnie – nie uczestniczy wprost w tym podziale pieniędzy między największe miasta woj. pomorskiego – jedynie się temu przygląda. Czy taka rola w obszarze metropolii jest dla Malborka korzystna, czy powinna ulec zmianie?

Marek Charzewski: – Jeśli chodzi o uczestnictwo w metropolii, to mamy jak gdyby dwa tematy. Pierwszy to uczestnictwo Malborka w Gdańskim Obszarze Metropolitalnym. Tam rzeczywiście nas zaproszono. Przystąpiliśmy. Myślę, że ten obszar ma jeden podstawowy problem – inne obszary tego rodzaju w Polsce tego nie mają – problem ten nazywa się Gdańsk i Gdynia. We wszystkich innych obszarach mamy sytuacją, gdzie jest określony lider, który prowadzi ten obszar. W naszym obszarze mamy sytuację, gdzie Gdańsk z Gdynią dogadać się nie może. Ja dopiero wtedy uwierzę w ten projekt, jeżeli Gdańsk i Gdynia się dogadają. Natomiast jak przyszły Zintegrowane Inwestycje Terytorialne wtedy postanowiono, że Malbork siądzie na „ławce rezerwowej” i będzie tylko obserwatorem. To jest jeden element udziału w metropolii.

Drugi element to Malborski Obszar Funkcjonalny. On jest na razie na papierze. Ten papier wygląda dobrze. Czy będą środki? Tam jest ponad 20 mln projektów, które stworzyliśmy. Jeżeli rzeczywiście chociaż część z tych projektów zostanie zrealizowana w nowej perspektywie budżetowej, to jest szansa na spory skok Malborka jako miejsca na mapie Polski. Ale na razie są to pieniądze, o które należy się starać. W tych metropolitalnych układach rzecz najważniejsza, na którą się stawia nacisk to partnerstwo. Myślę, że projekt Malborskiego Obszaru Funkcjonalnego należy kontynuować i należy walczyć żeby uzyskać dofinansowanie na te projekty. Natomiast jeżeli chodzi o GOM, to musimy się upominać o swoje miejsce. Mamy być pełnoprawnym członkiem, który ma prawa wszystkich innych członków będących w tym stowarzyszeniu. W tej chwili to jest tak jak z NBA – można grać w NBA, albo podawać ręczniki. My na razie w GOM-ie – można powiedzieć, że – podajemy ręczniki, siedzimy na ławce, nie gramy w tej drużynie. Burmistrz Malborka musi powiedzieć: słuchajcie tak nie może być, żeby Malbork był członkiem drugiej kategorii.

A jak temat metropolii postrzega drugi kandydat?

Jan Wilk: – Pan Marek w zasadzie już zrobił wykład. Ja chciałbym jedynie dodać, jeśli chodzi o ten ZIT i GOM, bo to tak tajemniczo brzmi. Zintegrowane Inwestycje Terytorialne, to jest to co ma pieniądze – przynajmniej w teorii. Tam nie jesteśmy – tam obserwujemy. Jesteśmy w GOM-ie. Żeby było śmieszniej GOM został też „wykolegowany”. Malbork ma status obserwatora i GOM do którego płacimy składkę, do którego przystąpiliśmy, też jest obserwatorem. I znów – to w kategoriach bajek – czytam, słucham na naradzie, jak pan burmistrz się podnieca ile to pieniędzy dostaniemy na ten nasz MOF – Malborski Obszar Funkcjonalny – 120 milionów, potem 160 mln, teraz już 180 mln zł. Co my z tymi pieniędzmi zrobimy? Nam potrzebne są konkrety, a nie obietnice. Do tego potrzebna jest inna władza w mieście. Nie może to być milcząca rada, radni, którzy przez 4 lata nie odważyli się zabrać głosu.

Tekst: Krystyna Paszkowska (4biznes.eu)

Fot. Agencja CZAS POMORZA

SONY DSC SONY DSC SONY DSC SONY DSC SONY DSC SONY DSC SONY DSC SONY DSC SONY DSC SONY DSC SONY DSC SONY DSC SONY DSC SONY DSC SONY DSC SONY DSC SONY DSCSONY DSC

SONY DSC SONY DSC SONY DSC SONY DSC SONY DSC SONY DSC SONY DSC SONY DSC SONY DSC SONY DSC SONY DSC SONY DSC SONY DSC SONY DSC SONY DSC SONY DSC SONY DSC SONY DSC SONY DSC SONY DSC SONY DSC SONY DSC

Może zainteresuje Cię:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

* Copy This Password *

* Type Or Paste Password Here *