Bielan: Merytoryczny przekaz przekona zmęczonych konfliktami

– Wielu ekspertów nie daje  Gowinowi szansy, bo mimo że jest uczciwy i może wzbudzać sympatię, to jednak brakuje mu charyzmy. 
Europoseł Adam Bielan: – Proszę wskazać mi dziś ekspertów niezwiązanych z dotychczas istniejącymi partiami. To oczywiste, że konkurencja polityczna reaguje z niechęcią czy czasem wręcz z agresją na pojawienie się nowego ugrupowania. Jarosław Gowin ze spokojnym i merytorycznym przekazem ma szansę trafić do wielu wyborców zmęczonych ciągnącym się politycznym konfliktem i emocjonalnymi dyskusjami, z których niewiele wynika. Szczególnie Platforma Obywatelska osiągnęła doskonałość w takich „wrzutkach”, jak chociażby ta ostatnia o powołaniu komisji śledczej w sprawie raportu dotyczącego likwidacji WSI. Czy to jest dziś najważniejszy problem naszego kraju? A przecież będzie to wielomiesięczny, kosztowny spektakl, który oczywiście nie spowoduje żadnych rozstrzygnięć. Wyborcy są już takimi zagraniami zmęczeni. Jarosław Gowin, jako minister sprawiedliwości, pokazał się natomiast z zupełnie innej strony. Nie był nastawiony na poklask, wręcz przeciwnie – pokazał, że nie boi się podejmowania niepopularnych decyzji wtedy, kiedy wiedział, że są w interesie państwa. Tak było chociażby z deregulacją i otwarciem setek zawodów. Jako polityk skuteczny i odważny ma szansę przekonać do siebie wielu Polaków.

– A nie boi się Pan oskarżeń o polityczny cynizm? Nie chcieli Pana w PiS, Jarosław Kaczyński sam to powiedział w jednym z wywiadów, to poszedł Pan do Gowina, żeby się znaleźć na listach do europarlamentu.
– Nie spodziewam się żadnych przyjaznych głosów ze strony naszej konkurencji a propos tej inicjatywy czy również mojego przystąpienia. A fakty, z którymi nie można dyskutować, są takie, że odszedłem z PiS trzy i pół roku temu – sam, nikt mnie nie wyrzucał. Jednocześnie zachowałem dobre relacje z wieloma politykami tej partii, co przecież nie jest żadną tajemnicą. Spotykałem się także z Jarosławem Kaczyńskim. I ci politycy Prawa i Sprawiedliwości, z którymi mam dobry kontakt, wiedzieli przynajmniej od września, że jestem zaangażowany w inicjatywę Jarosława Gowina. Wielu z nich namawiało mnie, żebym tego nie robił, ale ja nie zmieniłem swojej decyzji. Natomiast te słowa prezesa Jarosława Kaczyńskiego, do których pani nawiązuje, padły już w listopadzie.

(…)

– I gdzie w tym wszystkim będzie partia Jarosława Gowina? 
– Najważniejszym celem Polski Razem w najbliższych wyborach jest przekroczenie progu wyborczego. Jeśli tak się stanie, a jestem o tym przekonany, to Jarosław Gowin wsiądzie do windy, która będzie go nieść tylko w górę. Już dziś widać, że jeśli zdecyduje się wystartować w wyborach prezydenckich, będzie bardzo mocnym kandydatem. A wynik w wyborach prezydenckich zdeterminuje wynik wyborów parlamentarnych.

Tylko na razie Bronisław Komorowski może się czuć niezagrożony. Wszyscy analitycy i komentatorzy sceny politycznej mówią, że jeśli zdecyduje się startować w tych wyborach, to je wygra. Dzisiaj Bronisław Komorowski ma takie notowania, które rzeczywiście stawiają go w roli faworyta. Ale dwucyfrowy rezultat Jarosława Gowina pozwoli ze spokojem myśleć o stabilnym poparciu w wyborach parlamentarnych.

(źródło: Europoseł Adam Bielan w rozmowie z Dorotą Kowalską, Posla The Times).

Może zainteresuje Cię:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

* Copy This Password *

* Type Or Paste Password Here *