„Akt równoległy”. Żony i kochanki

plakat do AKTU RÓWNOLEGŁEGO

Pięć minut przed prapremierą. Prapremiera spektaklu  „Akt równoległy” Dereka Benfielda w reżyserii Jarosława Tumidajskiego odbędzie się w sobotę, 16 sierpnia 2014 r. o godzinie 20.00 na Scenie Letniej w Pruszczu Gd. W zapowiedzi przedstawienia czytamy: Do niewielkiego, zacisznego i, oczywiście uroczego, hoteliku przyjeżdżają na romantyczny weekend dwie pary świeżo upieczonych kochanków. Zoswili w mieście swoich niczego nieświadomych małżonków, a tutaj liczą na upojne chwile i rozkoszne uniesienia.

Jednak niewiarygodny wręcz pech sprawi, że… No właśnie – co można dodać, żeby nie popsuć Państwu zabawy? Może tylko tyle, że te żony i ci mężowie… Choć nie, to chyba też za wiele. Na pewno trzeba wspomnieć, że jest jeszcze ktoś, ten … piąty – nieprzewidywalny, ale przedsiębiorczy portier. Odegra istotną rolę w nieprawdopodobnym przebiegu błyskawicznie toczących się tej nocy zdarzeń. No i z pewnością warto dodać, że wszystko zaczęło się od reklamy zamieszczonej w parafialnej gazetce.”

Pokaz przedpremierowy odbędzie się w piątek, 15 sierpnia na Scenie Malarnia Teatru Wybrzeże w Gdańsku.
Kolejne spektakle: 17, 20, 21, 22 sierpnia na Scenie Malarnia i 23 sierpnia na Scenie Letniej w Pruszczu Gdańskim.

Piotr Chys: „Pod pantoflem żony”

– Dobrze jest tę sztukę zagrać nie tylko w czasie wakacji, wszyscy dobrze się w niej czujemy, to bardzo przyjemny materiał – powiedział Piotr Chys. – I mam nadzieję, że będzie się równie miło patrzyło ludziom, jak nam realizowało.

Aktor przyznaje, że przygotowanie spektaklu było ciężką pracą. Mimo że to farsa i wydaje się, że nie trzeba się wysilać, by osiągnąć prawdziwość postaci, potrzebne były silne motywacje psychologiczne. Gra postać frajera, mężczyznę, który jest pod pantoflem swojej żony i próbuje się z tego wyrwać, bardzo nieudolnie.

– Geoff chciałby zrobić coś lepiej, mocniej, być bardziej stanowczym, ale cały czas ląduje wpół drogi – kontynuuje Piotr Chys. –  Jest biedny, niezdecydowany, gdzieś błądzi. Moja postać jest zakręcona, zabłądziła na swojej drodze.

Wszystko to jest podane w lekki sposób, Piotr Chs szuka w postaci prawdy, stara się ją przez siebie przerobić, grą wywołać wrażenie, jakby wszystko działo się naprawdę. On i partnerujący mu aktorzy, dodają trochę grepsów, co nie zwalnia ich od myślenia.

– To nie są głupie postacie, to prawdziwi, mądrzy ludzie, postawieni w głupiej sytuacji, która sprawia, że nagle nie wiedzą, jak się zachować – podsumowuje Piotr Chys. –  Ale, bron Boże, nie gramy idiotów.

Aktor podkreśla, że zespół teatru jest coraz bardziej zżyty, wszyscy czują się, jak w rodzinie, co sprawia, że praca odbywa się w wyjątkowo komfortowych warunkach.

– Jak się ludzie nawzajem lubią i chcą razem być, dużo szybciej się im pracuje – dodaje. – U nas nie trzeba było nikogo mobilizować, mam nadzieję, że efekt będzie pozytywny.

Katarzyna Dałek: „Roztrzepana”. Katarzyna Z. Michalska: „Drapieżna”

– Trudno powiedzieć, żebyśmy były realnymi rywalkami, bo prawie się przez cały spektakl nie widzimy, nie mając świadomości, kim jest ta druga – mówi Katarzyna Dałek, grająca rolę Helen. – Moja postać jest trochę roztrzepana, nieogarnięta momentami. Obie jesteśmy żonami i kochankami, ale kochankami właściwie niedoszłymi, bo w sztuce wszyscy tego bardzo tego  chcą, ale nikomu nie wychodzi.

Trudno jest postaciom się przełamać i co chwila każdy sobie powtarza: „Może nie powinnam, nie powinienem?”, kontynuuje Dałek. Więc wszystko jest na wstrzymanie. Konwencja farsy powoduje, że wydarzenia są bardziej wynaturzone niż w komedii. Duże znaczenie mają: rytmy, zaskakiwanie się, zdziwienia, nieoczekiwane zwroty akcji.

– Pracując nad spektaklem przede wszystkim staraliśmy się dobrze bawić, wyszliśmy z założenia, że to dobra droga, żeby wciągnąć publiczność do zabawy   – kontynuuje Katarzyna Dałek. – Szukaliśmy kluczy do postaci przez nasze poczucie humoru.

– Mamy nadzieję, że jesteśmy różne – powiedziała Katarzyna Z. Michalska. – Myślę, że ja, jako Sally, okazuję się trochę bardziej drapieżna i myślę, że dlatego nasi mężowie nas wymieniają. Pierwszy raz spotykam się z farsą i uważam, że jest to fantastyczna zabawa, oderwanie od ciężkiego repertuaru, w którym jesteśmy większość czasu, zarówno dla wykonawców, jak i publiczności.

Aktorki podkreślają, że gra w tym przedstawieniu wymaga ogromnej sprawności fizycznej, wszystko odbywa się w biegu coraz szybszym.

Marek Tynda: „Uchronić przed rozstaniem”

– Ja muszę uchronić te dwa małżeństwa przed rozstaniem – powiedział Marek Tynda występujący w roli portiera, Ferrisa. – Najpierw, nie wiedząc o tym, że to są małżeństwa, robię sobie z nich trochę żarty, a później, na szczęście, ratuję im życie.

Wszystko dobrze się kończy nie tylko dzięki misji portiera, ale także dzięki liberalnemu podejściu do wydarzeń małżonek, stwierdza aktor i dodaje, że gra w tym przedstawieniu to dla niego męcząca przyjemność.

Jarosław Tumidajski: „Debiutancka energia”

– Pomysł realizacji spektaklu podsunął dyrektor Adam Orzechowski i przyjąłem propozycję z radością, stwierdzając, że tekst może być materiałem do ciekawej pracy i stać się wakacyjną przygodą. – mówi Jarosław Tumidajski, reżyser. – Wszyscy, poza Markiem Tyndą, zajęliśmy się farsą po raz pierwszy, co jest odświeżającym doświadczeniem. Praca daje dużą debiutancką energię. Spotkaliśmy się w chęci pracy nad tym tekstem, zrobienia dobrej farsy, która będzie śmieszyła, jakaś chemia się wytworzyła i doskonale się rozumiemy.

Spektakl grany będzie na Scenie Letniej w Pruszczu Gdańskim, na Malarni i Scenie Kameralnej w Sopocie.

– Jest możliwość przeniesienia przedstawienia do publiczności mieszkającej na obszarze województwa – informuje reżyser. – Życzyłbym sobie, żeby ten spektakl jeździł. Scenografia jest imponująca, a jednocześnie łatwo daje się spakować i zainstalować w innym miejscu.

Adam Orzechowski: „Rytm przedstawienia”

– Gramy co jakiś czas lżejszy repertuar, „Akt równoległy” to jest klasyka gatunku – powiedział Adam Orzechowski. – Przejście przez farsę jest doskonałym rozwojem aktorstwa, dobrą szkołą. Najważniejsze jest, żeby się wszyscy dobrze bawili, żebyśmy porwali publiczność.

Pierwszym zderzeniem z widzem była próba otwarta 14 sierpnia 2014 roku, dzień później – spektakl przedpremierowy, była okazja wyczucia reakcji odbiorców, zauważenia, kiedy rozlegają się śmiechy, to pozwala na dopracowanie rytmu przedstawienia. Bo podczas prób ćwiczone są „na sucho” gagi przedstawienia, a dopiero w praktyce wypracowuje się ostateczną wersję.

Lato jest dla Teatru Wybrzeże porą bardzo pracowitą. 24 sierpnia 2014 roku na Scenie Kameralnej w Sopocie odbędzie się prapremiera spektaklu „Dwóch w twoim domu” Jeleny Grieminy w reżyserii Rudolfa Zioło. A na 29 sierpnia 2014 r. przygotowywana jest polska prapremiera spektaklu „Statek szaleńców” Nikołaja Kolady w jego reżyserii na Dużej Scenie Teatru Wybrzeże w Gdańsku.

– Serdecznie na przedstawienia zapraszam – mówi Adam Orzechowski.

* * *

Derek Benfield

AKT RÓWNOLEGŁY
Przekład: Emilia Miłkowska
Reżyseria: Jarosław Tumidajski
Scenografia, światła: Mirek Kaczmarek
Inspicjent, sufler: Katarzyna Wołodźko

W spektaklu występują: Katarzyna Dałek (Helen), Katarzyna Z. Michalska (Sally), Piotr Chys (Geoff), Michał Jaros (Roger), Marek Tynda (Ferris) ze specjalnym udziałem Katarzyny Figury.

Prapremiera: 16 sierpnia 2014 roku na Scenie Letniej
Pokaz przedpremierowy: 15 sierpnia na Scenie Malarnia
Kolejne spektakle: 17, 20, 21, 22 sierpnia na Scenie Malarnia i 23 sierpnia na Scenie Letniej

Czas: 2 godziny (jedna przerwa)

Derek Benfield (ur. 1926 zm. 2009) – brytyjski dramatopisarz, który z sukcesem łączył pracę aktora charakterystycznego i płodnego autora bulwarowych komedii. Benfield napisał ponad 30 sztuk, w większości lekkich fars opartych na małżeńskiej komedii omyłek, czasami dryfujących w stronę kryminału i czarnego humoru. Jako aktor, Benfield debiutował w 1948 roku w trupie Briana Rixa. Od lat 50. występował także w produkcjach telewizyjnych. Dzięki swojemu rodowodowi (Benfield pochodzi z zachodniego Yorkshire), był często obsadzany w rolach mieszkańców północy, gdy północna Anglia pojawiła się w orbicie zainteresowań kultury popularnej na fali zmian lat 60. Polskim widzom może być znany z produkcji BBC ŚLEDZTWA HETTY WAINTHROPP, gdzie występuje w roli serialowego męża głównej bohaterki granej przez Patricie Routledge, czyli Hiacynty Bukiet z CO LUDZIE POWIEDZĄ.

Jarosław Tumidajski (ur. 1980) – reżyser. Studiował teatrologię na Uniwersytecie Jagiellońskim, jest absolwentem Wydziału Reżyserii Dramatu krakowskiej PWST. Debiutował w 2004 roku podczas pierwszej edycji Intermedialnego Forum Teatru Baz@rt NOCNYM AUTOBUSEM Michała Walczaka. Spektakl wszedł później do repertuaru Narodowego Starego Teatru w Krakowie. W Teatrze Wybrzeże zrealizował G®UPĘ LAOKOONA Tadeusza Różewicza (2007), ONYCH Stanisława Ignacego Witkiewicza (2008), PANA TADEUSZA wg Adama Mickiewicza (2011) oraz WYSPĘ NICZYJĄ. MAPPING według własnego scenariusza (2012). Ponadto wyreżyserował m.in. BARBARĘ RADZIWIŁŁÓWNĘ Z JAWORZNA-SZCZAKOWEJ wg Michała Witkowskiego (Teatr Śląski w Katowicach, 2008), ŚWIĘTĄ JOANNĘ SZLACHTUZÓW Bertolta Brechta (Teatr Miejski w Gdyni, 2008 oraz Teatr Nowy w Łodzi, 2011), TRANS-ATLANTYK wg Witolda Gombrowicza (Wrocławski Teatr Współczesny, 2010), ZABÓJCĘ Aleksandra Mołczanowa (Teatr Ludowy w Krakowie, 2013), PROCES 2.0 wg Franza Kafki (Teatr im. Solskiego w Tarnowie, 2014). Jego najnowszą premierą jest FENIKS LECI DO SŁOŃCA Jarosławy Pulinowicz (Teatr Ludowy). Jest dwukrotnym zdobywcą Nagrody Teatralnej Marszałka Województwa Pomorskiego – za reżyserię G®UPY LAOKOONA (2008) oraz za reżyserię ONYCH i ŚWIĘTEJ JOANNY SZLACHTUZÓW (2009). Laureat nagrody na XII Ogólnopolskim Festiwalu Komedii Talia za reżyserię CZERWONYCH KOMET Andreasa Sautera i Bernharda Studlara w Teatrze im. Solskiego w Tarnowie (2008).

Mirek Kaczmarek (ur. 1970) – scenograf, absolwent Wydziału Komunikacji Wizualnej poznańskiej ASP. Od debiutu w 2001 roku stworzył scenografie, kostiumy i oprawę multimedialną do niemal 100 przedstawień. Jest stałym współpracownikiem reżyserów: Piotra Kruszczyńskiego (m.in. ODEJŚCIE GŁODOMORA Tadeusza Różewicza, NIE/BOSKA KOMEDIA. RZECZ O KRZYŻU Zygmunta Krasińskiego), Jarosława Tumidajskiego (m.in. G®UPA LAOKOONA Tadeusza Różewicza, PAN TADEUSZ według Adama Mickiewicza), Wiktora Rubina (m.in. ORGIA Passoliniego oraz TAK POWIEDZIAŁ MICHAEL J. Jolanty Janiczak), Jana Klaty (m.in. SPRAWA DANTONA Stanisławy Przybyszewskiej i DO DAMASZKU Strindberga) i Marcina Libera (m.in. BYĆ JAK STEVE JOBS Michała Kmiecika oraz WESELE Stanisława Wyspiańskiego). W 2012 roku został nominowany do Paszportów Polityki. Laureat wielu nagród artystycznych m.in. nagrody za scenografię do SPRAWY DANTONA na 33.Opolskich Konfrontacjach Teatralnych „Klasyka polska”, na I Międzynarodowym Festiwalu Teatrów BOSKA KOMEDIA oraz na Festiwalu KONTAKT.

Katarzyna Korczak

zdjęcia z próby AKTU RÓWNOLEGŁEGO foto Dominik Werner (1)

Z próby AKTU RÓWNOLEGŁEGO. Foto Dominik Werner

 

Może zainteresuje Cię:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

* Copy This Password *

* Type Or Paste Password Here *