Życie to nie wiatr…

GDAŃSK. „Mary Page Marlowe” – prapremiera polska w Teatrze Wybrzeże.

Pędzi przez życie z podmuchem wiatru, nie uznaje zasad moralnych, swoje uczynki ocenia ambiwalentnie. Mówi: „Wszystko mi się wydaje, a ja to akceptuję i… i… ja nigdy na nic nie wpłynęłam, nie zmieniłam biegu zdarzeń”. W dziesięciu scenach kwiat gdańskich aktorek oddaje barwy postaci – Mary Page Marlowe – w sposób frapujący.

Polska prapremiera „Mary Page Marlowe”, w reżyserii Adama Orzechowskiego, odbyła się w piątek, 14 lipa 2017 roku na Dużej Scenie Teatru Wybrzeże.

Marzena Nieczuja Urbańska – jak posąg, przywołuje przeszłość

Autor tekstu, Amerykanin, Tracy Letts, stworzył opowieść o przeciętnej kobiecie, usytuowanej w bardzo konkretnym czasie, która jest wytworem współczesnej, konsumpcyjnej, cywilizacji. Tekst nie ma wysokich walorów literackich, ale z wyjątkowym wyczuciem wnika w niuanse psychiki bohaterki, co świadomie wykorzystał reżyser, szef Teatru Wybrzeże, Adam Orzechowski. Powstało przedstawienie dla szerokiego kręgu odbiorców, o doskonałej dynamice, trzymające w napięciu, bez kropki nad „i”, siejące w widzach niepokój i nakłaniające do odpowiedzenia na pytania egzystencjalne. Znakomita gra aktorek i aktorów, wirtuozowska reżyseria, zadecydowały o sukcesie przedstawienia.

Życie Mary Page Marlowe nie jest opowiedziane chronologicznie. Wszystko zaczyna się od sceny zbiorowej, widzimy wcielenia bohaterki, które po chwili, jak domino, znikają. Zostaje sześćdziesięciodziewięcioletnia Mary – gra ją Marzena Nieczuja Urbańska. Aktorka, w białej szacie, z długimi, czarnymi włosami, jak posąg, siedzi przy stole i przywołuje zdarzenia ze swojej przeszłości. I tak Mary trwa, nieruchoma, milcząca, dopiero pod koniec przedstawienia i własnego życia, w obliczu śmierci, w kilku zdaniach – głosem spokojnym, zdystansowana, jakby już znajdująca się po tamtej stronie świata, uzewnętrznia pogodzenie się z samą sobą.

Monika Chomicka-Szymaniak – z klasą przed burzą

Scena pierwsza rozgrywa się w 1986 roku, Mary Page – gra Monika Chomicka – Szymaniak – liczy 40 lat. Aktorka stworzyła postać elegancką i z klasą, przyzwyczajoną do dobrobytu, stającą przed radykalną zmianą. Rozwodzi się z mężem, rozmawia na ten temat z dziećmi, nie dyskutuje, nie próbuje z nimi znaleźć wspólnego stanowiska, stara się być zasadnicza i surowa, ale cały czas emanuje z niej miłość i ciepło. O ile łatwo idzie jej z 12-letnim Luouisem, który niewiele rozumie z powagi sytuacji, napotyka na rafę w postaci córki, 15 letniej Wendy, gra ją debiutująca na naszej scenie Magdalena Gorzelańczyk. Mary – wchodząc w szranki ze zbuntowaną Wendy, która obsypuje matkę deszczem konkretnych do bólu pytań – zaczyna rozumieć, że dawny świat zaczyna chwiać się w posadach, że nadciąga burza. Nie bardzo wie, jak sobie poradzi, projektuje przyszłość na glinianych nóżkach, ale zachowuje dawny sposób bycia i trzyma fason przed dziećmi.

Ta sama aktorka tworzy później epizodyczną, bardzo wyrazistą, empatyczną postać kobiety życiowo i zawodowo spełnionej, pielęgniarki, towarzyszącej Mary w ostatnich chwilach życia.

Maria Mielnikow – Krawczyk i Mirosław Krawczyk – mieszczańska stabilizacja

Maria Mielnikow – Krawczyk i Mirosław Krawczyk, świetnie wcielają się w mieszczańskie – małżeństwo Mary Page i Andy. Bohaterowie liczą po około 63 lata, rzecz dzieje się w 2009 roku, jest to drugie małżeństwo Mary. Na pozorny dobrobyt, poczucie stabilizacji, szczęście i spełnienie, a w istocie nudę, banał i beznadzieję, składają się wspólne jedzenie, oglądanie seriali i – banalne do bólu – pogawędki. Aktorzy grają gestami, mimiką, tembrem głosu. Scena idylli kończy się z nadejściem listu informującego o końcu sądowych restrykcji związanych ze spowodowanym przez Mary po pijanemu wypadku drogowym. A więc wolność? Można robić wszystko, co się chce, co dalej?

Sylwia Góra – Weber i Magdalena Gorzelańczyk – w mackach zła

Mamy też okazję popatrzeć na Mary (gra ją Magdalena Gorzelańczyk) w wieku 20 lat, a wiec u progu dorosłości, kiedy podejmowane decyzje, każdy stawiany krok, decydują o dalszym życiu. Mary, jak każdy w tym wieku, potrzebuje autorytetu i oparcia, pozostawiona, samej sobie, zwierzenia o pierwszej miłości, sukcesie recytatorskim, marzeniach, powierza Lornie, którą gra Sylwia Góra – Weber. Lorna, obrzydliwymi mackami, wciąga Mary w otchłań zła, pozostawiając w jej psychice nie do usunięcia bliznę. Pojedynek świeżości i zepsucia, wywołujący dreszcze, pozostanie na długo w pamięci widzów. Sylwia Góra – Weber, stworzona do kreowania postaci negatywnych, jest w swoim żywiole, a debiutująca Magdalena Gorzelańczyk świetnie oddaje młodzieńczą, świeżą, postać, porywa żywiołowością gry.

Katarzyna Z. Michalska – dwa wcielenia

Katarzyna Z. Michalska gra matkę 9 miesięcznej Mary, za wszelką cenę chce uratować małżeństwo, bezskutecznie próbuje nakłonić męża (debiutuje w tej roli Grzegorz Otrębski) skłonnego do pijaństwa, zdrady i nocnych hulanek by było między nimi normalnie. Przymilna, sprytna, delikatna i ordynarna zarazem, wzrusza bezradnością, kiedy prosi męża: (…) „Powiedziałeś, że spędzimy razem wieczór, ty i ja. (…) Chcę tylko, żebyś ze mną rozmawiał”.

Ta sama aktorka występuje przedostatniej scenie w roli 27 letniej Mary, zachłannej na życie, romansującej bez zahamowań ze swoim szefem (gra go Marek Tynda). Reżyser polecił parze odegrać nago sceny miłosne w łóżku i z tego trudnego, gimnastycznego, zadania się wywiązali, nie przekraczając granicy dobrego smaku.

Ewa Jendrzejewska – psychoterapeutka i Mary – najznakomitsza kreacja przedstawienia

Ewa Jendrzejewska najpierw wciela się w postać psychoterapeutki 36 letniej Mary (występuje w tej roli kobiety po przejściach przeurocza, subtelna i piękna Katarzyna Kaźmierczak). Następnie tworzy najznakomitszą kreację aktorską przedstawienia, wcielając się w 50 letnią Mary w scenie z drugim mężem Rayem (znakomity, ale w tle partnerki, Krzysztof Matuszewski). Jej Mary zawiera w sobie chyba wszystkie możliwe odcienie kobiecości, jest przesycona seksem, silna i słaba równocześnie, uwodzicielska, podstępna, przebiegła. Ceni małżeństwo, kocha kolejnego, wyrozumiałego, męża, czuje się winna, chce się poprawić i sytuację za wszelką cenę ratować, ale, bezradna wobec nałogu, pogrąża się w nim, co powoduje coraz większe spustoszenie w życiu obojga.

36 letnia Mary, stworzona przez Katarzynę Kaźmierczak, odpowiadając na pytania psychoterapeutki, odsłania bez ogródek myśli i tajemnice bohaterki, zaczyna budować pełen sprzeczności i niedomówień jej wizerunek, zdaje sobie sprawę, że wszystko, co się dzieje jest dziełem przypadku, nie czuje się winna, w decydującym momencie przerywa seans, uciekając w rzeczywistość. Katarzyna Kaźmierczak gra także matkę 12 letniej Mary (w tej roli Zuzia Tynda ucharakteryzowana na Sia ze znanego teledysku), która ćwiczy nieszczęsną córkę poleceniami, zakazami i nakazami.

Magdalena Gorzelańczyk – bardzo udany debiut

Scena ostatnia w wykonaniu Sylwii Góry – Weber (44 letnia Mary) i Magdaleny Gorzelańczyk (Wendy) nie spina przestawienia, ale rozbija jego konwencję, a to za sprawą gry Sylwii Góry – Weber, która tworzy postać rodem z farsy. Mary w jej wydaniu, matka, alkoholiczka, jest postacią jednowymiarową, nie wzbudza współczucia, nawet politowania, raczej śmiech. Natomiast Magdalena Gorzelańczyk, jak w poprzednich scenach, tworzy krwistą, mądrą, postać, rozumiejącą pogrążającą się w nałogu matkę i zaczyna przyjmować inicjatywę, staje się odpowiedzialna i dorosła, próbuje ratować sytuację. Bardzo udany debiut, życzymy młodziutkiej aktorce kolejnych ważnych i udanych ról!

Scenografia Magdaleny Gajewskiej jest prosta i funkcjonalna, akcja rozgrywa się na tle atrybutów mieszczańskiego życia – stołu, łóżka i sofy. Na tym tle zróżnicowane i odpowiednie dla epoki i sytuacji są kostiumy, które zasługują na szczególne wyróżnienie. Muzyka Marcina Nenko dopełnia całości.

Przedstawienie ze wszech miar udane, reżyserowi i aktorkom oraz aktorom należą się wielkie brawa. Gorąco spektakl polecam!

Katarzyna Korczak

Zdjęcia Maciej Moskwa. Materiały promocyjne Teatru Wybrzeże

*

Tracy Letts
MARY PAGE MARLOWE
Przekład: Małgorzata Semil
Reżyseria: Adam Orzechowski
Scenografia: Magdalena Gajewska
Muzyka: Marcin Nenko
Inspicjent: Agnieszka Szczepaniak

W spektaklu występują: Monika Chomicka-Szymaniak, Magdalena Gorzelańczyk, Sylwia Góra-Weber, Ewa Jendrzejewska, Katarzyna Kaźmierczak, Maria Mielnikow-Krawczyk, Katarzyna Z. Michalska, Marzena Nieczuja Urbańska, Mirosław Krawczyk, Krzysztof Matuszewski, Grzegorz Otrębski, Marek Tynda.

Prapremiera: 14 lipca 2017 na Dużej Scenie

Kolejne spektakle: 15, 16, 18, 19 lipca na Dużej Scenie

Tracy Letts (ur. 1965) – amerykański dramaturg, scenarzysta i aktor, uhonorowany w 2008 roku nagrodą Pulitzera za sztukę SIERPIEŃ W HRABSTWIE OSAGE i nagrodą Tony za rolę George’a w inscenizacji dramatu KTO SIĘ BOI VIRGINII WOOLF?. Jest autorem scenariuszy trzech filmów opartych na dramatach jego autorstwa: ROBAK i ZABÓJCZY JOE w reżyserii Williama Friedkina oraz SIERPIEŃ W HRABSTWIE OSAGE w reżyserii Johna Wellsa. Wielbicielom seriali jest znany jako odtwórca roli senatora Andrew Lockharta w sezonie 3 i 4 serialu HOMELAND, za którą został dwukrotnie nominowany do nagrody Amerykańskiej Gildii Aktorów Filmowych (SAG). Od 2002 roku Tracy Letts należy do zespołu chicagowskiego teatru Steppenwolf.

Adam Orzechowski (ur. 1957) – reżyser. Absolwent Wydziału Reżyserii PWST w Krakowie. W latach 2000-2005 dyrektor Teatru Polskiego w Bydgoszczy. Od 2006 roku dyrektor Teatru Wybrzeże. Powołał do życia Festiwal Prapremier i przegląd Wybrzeże Sztuki. Jako dyrektor naczelny i artystyczny stoi za jednym z największych sukcesów gdańskiej sceny od lat. Reżyserował teksty klasyczne i współczesne w teatrach całej Polski, m.in. SZALEŃSTWO WE DWOJE Eugene Ionesco w Teatrze im. Stefana Jaracza w Łodzi, AKTORA Bogusława Schaeffera w Teatrze Współczesnym im. Edmunda Wiercińskiego we Wrocławiu, PRZERŻNĄĆ SPRAWĘ Davida Mameta w Teatrze Współczesnym w Szczecinie, NIEPOROZUMIENIE Alberta Camusa w Teatrze Polskim w Warszawie, CZAROWNICE Z SALEM Arthura Millera w Teatrze im. Juliusza Osterwy w Gorzowie Wielkopolskim, BOGA Woody’ego Allena w Teatrze Śląskim im. Stanisława Wyspiańskiego w Katowicach, OŻENEK Nikołaja Gogola w Teatrze im. Jana Kochanowskiego w Opolu, DZIEŃ DOBRY I DO WIDZENIA Athola Fugarda w Teatrze Polskim w Poznaniu, DZIADY Adama Mickiewicza w Lubuskim Teatrze im. Leona Kruczkowskiego w Zielonej Górze, POSKROMIENIE ZŁOŚNICY Williama Shakespeare’a w Bałtyckim Teatrze Dramatycznym im. Juliusza Słowackiego w Koszalinie, I. ZNACZY INNA Andreasa Sautera i Bernharda Studlara oraz SKÓRZANĄ MASKĘ Helmuta Kraussera w Teatrze Polskim im. Hieronima Konieczki w Bydgoszczy. Jako etatowy reżyser (w latach 1993-1996) Teatru Wybrzeże w Gdańsku wyreżyserował tam m.in. MORALNOŚĆ PANI DULSKIEJ Gabrieli Zapolskiej i WESOŁE KUMOSZKI Z WINDSORU Williama Shakespeare’a. W ostatnim 10-leciu na gdańskiej scenie zrealizował m.in. INTYMNE LĘKI Alana Ayckbourna, FARSĘ Z WALWORTH Endy Walsha, WIELE HAŁASU O NIC Williama Shakespeare’a, OŻENEK Nikołaja Gogola, TAJEMNICZĄ IRMĘ VEP Charlesa Ludlama, PER PROCURA Neila Simona, FAZĘ DELTA Radosława Paczochy, BABĘ CHANEL Nikołaja Kolady, spektakl (G)DZIE-CI FACECI, wielokrotnie nagradzanego BRONIEWSKIEGO Radosław Paczochy (m.in. Nagroda dla najlepszego spektaklu na 21. Międzynarodowym Festiwalu Sztuk Przyjemnych i Nieprzyjemnych w Łodzi oraz drugie miejsce w plebiscycie na najlepszy spektakl Telewizyjnego Festiwalu Teatrów Polski), MURZYNA WARSZAWSKIEGO Antoniego Słonimskiego oraz PEŁNIĘ SZCZĘŚCIA Charlesa den Texa i Petera de Baana. Jedną z jego ostatnich realizacją jest spektakl TANGO ŁÓDŹ Radosława Paczochy wystawiony na deskach Teatru Powszechnego w Łodzi, który otrzymał Nagrodę publiczności dla najlepszego spektaklu na 22. Międzynarodowym Festiwalu Sztuk Przyjemnych i Nieprzyjemnych. Adam Orzechowski jest laureatem wielu nagród i wyróżnień m.in. prestiżowego odznaczenia Srebrny Medal Zasłużony kulturze Gloria Artis, nagrody Gazety Wyborczej POMORSKI SZTORM w kategorii CZŁOWIEK ROKU, Honorowej Nagrody Gdańskiego Towarzystwa Przyjaciół Sztuki, Nagrody Teatralnej Miasta Gdańska oraz Nagrody Teatralnej Marszałka Województwa Pomorskiego.

Magdalena Gajewska – scenograf. Absolwentka wydziału Architektury Wnętrz i Wzornictwa Przemysłowego poznańskiej ASP oraz Wydziału Scenografii ASP w Krakowie. Pracowała m.in. w Teatrze Powszechnym w Łodzi, Teatrze Polskim w Bydgoszczy, Teatrze Polskim we Wrocławiu oraz w Teatrze Powszechnym w Warszawie. Od 2006 roku scenograf Teatru Wybrzeże. Laureatka nagrody im. Teresy Roszkowskiej przyznawanej przez Polski Ośrodek Międzynarodowego Instytutu ITI. Jest autorką scenografii m.in. do FARSY Z WALWORTH Endy Walsha, BABY CHANEL Nikołaja Kolady, BRONIEWSKIEGO Radosława Paczochy w reżyserii Adama Orzechowskiego oraz do ARABELI Maliny Prześlugi w reżyserii Pawła Aignera.

Marcin Nenko (ur. 1984) – kompozytor, kontrabasista. Absolwent Wyższej Szkoły Europejskiej w Krakowie (socjologia) oraz Akademii Muzycznej w Krakowie (Katedra Muzyki Współczesnej i jazzu). Debiutował jako autor i wykonawca muzyki do spektaklu ZBRODNIA Michała Buszewicza w reżyserii Eweliny Marciniak. Jest współautorem muzyki do spektaklu MORFINA w reżyserii Eweliny Marciniak, za którą wraz z zespołem Chłopcy Kontra Basia otrzymał Nagrodę Ministra Kultury za najlepszą muzykę teatralną w ramach 21. Ogólnopolskiego Konkursu na Wystawienie Polskiej Sztuki Współczesnej. Współpracował z Adamem Orzechowskim, Robertem Talarczykiem, Gabrielem Gietzkym, Eweliną Marciniak, Wojtkiem Klemmem. Jest także współzałożycielem zespołu Chłopcy kontra Basia dwukrotnie nominowanego do nagrody Fryderyk.

Może zainteresuje Cię:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

* Copy This Password *

* Type Or Paste Password Here *