Złoto z odzysku wychodzi z dołka?

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Od siedmiu lat nie było tak źle, jak w 2014 roku. Teraz sytuacja poprawiła się, jednak branża odzysku złota raczej liże rany, niż biegnie do przodu. Wszystko przez spadające ceny złota i wynikający z nich spadek podaży kruszcu na rynku. Ze względu na stabilniejszą sytuację gospodarczą, znacznie mniej jest też nagłych wyprzedaży złota.

Problem, to stabilna gospodarka

Choć w 2014 roku recycling złota zaliczył największy od lat dołek, perspektywy w dłuższym okresie są całkiem niezłe.

Jak można dowiedzieć się z raportu opublikowanego przez World Gold Council i Boston Consulting Group na temat światowego rynku złota, w latach 1982 – 2012 zmiany w cenach kruszcu w 75 proc. przekładały się na zmiany w ilości przetwarzanego złota. Krachy i inne podobne wydarzenia gospodarcze sprawiały, że branża zwiększała obroty nawet o 20 proc. Ostatnie wydarzenia sugerują, że branża będzie mogła wkrótce zapomnieć o dołku, w którym się znalazła. Zanim to nastąpi, musi sprostać kilku wyzwaniom.

Jednym z problemów przetwórców zajmujących się przeróbką kruszcu jest przerost mocy produkcyjnych i wynikająca stąd silna konkurencja. Taka sytuacja sprzyja obniżaniu marż, a co za tym idzie, pogarszaniu sytuacji działających na rynku przedsiębiorstw. Jednocześnie jednak pojawiają się też okazje.

Złoto z telefonu

Przykładem może być rosnąca ilość odpadów przemysłowych. Branże elektryczna czy elektroniczna produkują ich hałdy. Ze zużytych telewizorów, komputerów czy telefonów komórkowych można odzyskiwać złoto. Na razie tego rodzaju działalność to zaledwie 2 proc. całego rynku, jednak trend jest jasny – rosnący.

Wyzwaniem związanym z recyklingiem elektroniki jest przede wszystkim stopień komplikacji procesu. Znacznie łatwiej odzyskiwać kruszec na przykład z biżuterii niż wydłubywać go z układów scalonych i innych elementów produktów elektrycznych i elektronicznych.

W związku z wyzwaniami, jakie nowe procesy stawiają przed firmami z branży przeróbki złota, można spodziewać się fali fuzji. Najwięksi gracze będą się łączyć, żeby lepiej radzić sobie na rynku. Nie tylko tym technologicznym i organizacyjnymi.

Środek ciężkości przesuwa się na wschód

Jedną z opisywanych tendencji jest przesunięcie środka ciężkości aktywności branży z zachodu na wschód. Tak, jak w większości innych dziedzin życia gospodarczego chodzi głównie o rosnącą rolę Chin ale i innych wschodzących gwiazd regionu. Po prostu, państwa azjatyckie nadrabiają, przyciągając biznes z całego świata.

Licząc od 2004 roku Indie i Chiny zwiększyły swój udział w konsumpcji złota z 28 do 60 proc. Już choćby z tego względu przemysł przetwórczy zaczyna coraz aktywniej szukać okazji na tamtych rynkach.

Całkiem ważna branża

W tym miejscu warto się zatrzymać i zastanowić się nad tym, jak ważny jest recykling złota. Wbrew pozorom nie jest to jakaś nisza. Przeciwnie, w latach 1995-2014 odzyskiwany kruszec stanowił, przeciętnie, jedną trzecią światowej podaży.

Zawirowania w światowej gospodarce, których jesteśmy świadkami, mogą sugerować, że branża recyklingu złota ponownie wejdzie w okres rozkwitu. Jak zawsze to, co dla jednych jest problemem, dla innych okazuje się być okazją do zarobku.

Ilustracja: Tanakawho / Foter.com / CC BY-NC

Współpraca:
Materiał zrealizowano we współpracy z Mennicą Staropolską zajmującą się sprzedażą złota i innych metali szlachetnych.

Może zainteresuje Cię:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

* Copy This Password *

* Type Or Paste Password Here *