Zapomniane ofiary „Bolka”

Stoczni Gdanska brama Fiszbach Szblewski jFot JanuszWikowski

Stoczni Gdańska – Brama nr 2: Tadeusz Fiszbach i Alojzy Szablewski. Fot Janusz Wikowski

MEDIA. Nie wiem, czy po ujawnieniu zawartości tzw. „szaf Kiszczaka”, TW „Bolka” należy obedrzeć ze skóry, wsadzić do wiklinowej klatki i obwozić po wszystkich powiatach, jako zdrajcę i łajdaka najgorszego autoramentu. Zwłaszcza, że agenturalna przeszłość Lecha Wałęsy od dawna była tajemnicą poliszynela, przynajmniej na Wybrzeżu, gdzie w grudniu 1970 r. funkcjonariusze Służby Bezpieczeństwa zarejestrowali go, jako swojego tajnego współpracownika.

O tym, że TW „Bolek” to Wałęsa, wiedzieli wszyscy peerelowscy dysydenci – ostatnio przyznali się do tego nawet jego najbardziej zagorzali obrońcy: Henryk Wujec i Zbigniew Bujak. Wcześniej, publicznie wspominać o tym mieli odwagę tylko nieliczni. Groziły za to bowiem szykany: ciągnące się latami rozprawy sądowe,  fundowane przez domniemanego kapusia, inwigilacja służb i ogólna anatema. Dlatego mam poważne wątpliwości, czy całkowity demontaż mitu Lecha Wałęsy cokolwiek zmieni, czy w jakikolwiek sposób wpłynie na wyborne samopoczucie zarówno legendy „Solidarności”, jak i jego wyznawców. Przypuszczam nawet, że wiara byłego prezydenta RP w swoją wyjątkowość, pozostanie niezmącona – bo to taki rodzaj człowieka, który nawet złapany za ramię, będzie powtarzał, że to nie jego ręka.

Myślę, że większość Polaków usatysfakcjonowałoby szczere przyznanie się Wałęsy do współpracy z bezpieką – bo w końcu to już tylko historia: niby żywa, przygnębiająca, burząca ostatecznie legendę niepokalanego poczęcia III RP, lecz jednak wyłącznie historia… Ale są przecież i tacy, którym ze strony TW „Bolka” należą się przeprosiny, choćby pośmiertne.

Jednym, z takich zapomnianych już nieco bohaterów, jest Kazimierz Szołoch – legendarny przywódca strajku w Stoczni Gdańskiej im. Lenina w Grudniu 1970, działacz Wolnych Związków Zawodowych Wybrzeża, Ruchu Obrony Praw Człowieka i Obywatela, współpracownik KSS „KOR” i KPN, członek NSZZ „Solidarność”, w roku 2007 odznaczony przez prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego  Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski… To właśnie Kazik – bo tak zwracali się do niego znajomi i przyjaciele – podobnie jak Joanna i Andrzej Gwiazdowie, Anna Walentynowicz i Krzysztof Wyszkowski, miał odwagę mówić publicznie, że Lech Wałęsa był agentem bezpieki, że donosił na kolegów ze stoczni i brał za to pieniądze. Zapłacił za to utratą pracy, społecznym wykluczeniem, chorobą zawodową i wreszcie przedwczesną śmiercią… Kilka dni przed nią Kazimierz Szołoch przebaczył Wałęsie. Były prezydent nie przyjął jednak tego chrześcijańskiego gestu. Nie tylko nie przyszedł na pogrzeb dawnego kolegi, lecz nazwał go na swoim blogu tchórzem i kłamcą.

Kazimierz Szołoch, podobnie jak Anna Walentynowicz, nie doczekał publicznego napiętnowania swojego prześladowcy. Zmarł 10 marca 2009 r. po długiej i ciężkiej chorobie. Za kilka tygodni minie siódma rocznica jego śmierci. Myślę, że z tej okazji, zamiast pastwić się nad TW „Bolkiem”, warto przywoływać postaci prawdziwych bohaterów Grudnia ‘70 i Sierpnia ’80, wspomnieć ludzi niezłomnych, którzy wybrali uczciwość, za co elity III RP skazały ich na zapomnienie.

Krzysztof Maria Załuski

(źródło: sdp.pl)

* * *

Zobacz: PIĘĆ MINUT CHWAŁY

Tekst powstał w oparciu o rozmowę, którą odbyłem z Kazimierzem Szołochem w połowie lat 90. ubiegłego wieku. Po raz pierwszy publikacja ta ukazała się wiosną 1996 roku w wydawanym w Niemczech polonijnym kwartalniku „Bundesstraße 1”. Prezentowana wersja – skorygowana o nieznane wówczas wątki – wydrukowana została w grudniu 2013 r. w sopockim miesięczniku „Riviera”. Poprawiając tekst, korzystałem m.in. z informacji zawartych w książce Sławomira Cenckiewicza „Wałęsa, człowiek z teczki” oraz z uwag przekazanych mi przez Krzysztofa Wyszkowskiego. Postanowiłem także zrezygnować z pseudonimu Rita Rheinauer, którym podpisany był pierwodruk tekstu i sygnować go własnym nazwiskiem.

Może zainteresuje Cię:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

* Copy This Password *

* Type Or Paste Password Here *