Tułaczy los por. Jerzego Pałuskiego

kowal por. J. Pałuski z żoną Zofią. Zdjęcie wykonane przed wybuchem wojny w 1939 r.

Por. J. Pałuski z żoną Zofią. Zdjęcie wykonane przed wybuchem wojny w 1939 r.

70. rocznica zwycięskiej bitwy polskich żołnierzy pod Monte Cassino. W maju 2014 r. obchodzimy piękną 70. rocznicę zwycięskiej bitwy polskich żołnierzy pod Monte Cassino. Jest to okazja do wspomnień o biorących w niej udział żołnierzach. Warto przypomieć postać por. Jerzego Pałuskiego.

Inspiracją, obok wspomnianej rocznicy, stał się bezcenny zbiór pamiątek, jaki przekazała po Nim rodzina do Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku.

Już, jako niepełnoletni

Jerzy Pałuski – syn Kazimierza i Malwiny z domu Kowalewskiej, urodził się 30.09.1901 r. w Wołowicach w powiecie Janów (woj. lubelskie). Już, jako niepełnoletni młodzieniec zaangażował się w proces odzyskiwania i utrwalania niepodległości Polski i w dniu 15.07.1916 r. podjął służbę w Polskiej Organizacji Wojskowej. W służbie czynnej pozostał do 21.07.1921 r. Po zwolnieniu do rezerwy uzupełniał wykształcenie i został nauczycielem w szkołach powszechnych. W końcowym okresie przed wybuchem wojny  pełnił funkcję kierownika Publicznej Szkoły Powszechnej II-go stopnia w Horodziniętach (pow. Wilejka). Wcześniej, w 1931 r., zawarł związek małżeński z Zofią z domu Grochowską. W czerwcu 1932 r. z ich związku przyszła na świat ich córka Danuta.

Będąc w rezerwie przeszedł szereg szkoleń wojskowych i kiedy został ponownie zmobilizowany do służby czynnej w dniu 24.08.1939 r., awansowano go ze stopnia podporucznika rezerwy  do porucznika służby czynnej. Powierzono mu funkcję adiutanta batalionu granicznego w Korpusie Ochrony Pogranicza ,,Budsław” pod dowództwem mjr. Mieczysława Baczkowskiego. Po agresji sowieckiej na Polskę w dniu 17.09.1939 r. jego baon cofał się w kierunku na Wilno i został rozbity pod Kownem w dniu 20.09.1939 r. Grupa rozbitków podjęła marsz w kierunku granicy litewskiej. Po jej przekroczeniu żołnierze zostali internowani.

W okresie od 22.09.1939 r. do 30.07.1940 r. był internowany w obozach Birsztany i Kalwarii na Litwie. W dniu 31.07.1940 r. do został przetransportowany i był nadal więziony w sowieckich obozach jenieckich Kozielsk II[2] i Griazowiec[3] na terenie ZSRR, gdzie też w ostatnim z obozów w dniu 29.08.1941 r. wstąpił do tworzącej się Armii gen. Wł. Andersa.

(…) nie dopuszczaj do siebie zwątpienia (…)

W końcowym okresie pobytu w obozie w Kalwarii czując, nadchodzące zmiany, pisał do żony: ,,Najukochańsza – jeżeli jakiś czas nie będziesz miała ode mnie wiadomości, to nie dopuszczaj do siebie zwątpienia. Wiedz i naucz Danusię, że cała dusza moja i każda myśl jest zawsze z Wami. Żałuję, że nie mam ze sobą ani jednej Twojej literki, a dziękuję Wam z Danusią za te ostatnie jasne chwile, co mi posłużą do przetrwania wszystkiego.”[4] Dla pozostającej pod okupacją rodziny nastały równie ciężkie chwile. Jego matka Malwina pisała do niego w tym samym czasie o jej warunkach bytowych: ,,Wyobraź sobie!. W dwóch pokojach 12 osób i 3 koty.”[5]

Służbę w Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie pełnił do 30.04.1949 r. Jego szlak bojowy w szeregach 2. Polskiego Korpusu, m.in. jako porucznika w Kwaterze Głównej Dowództwa 2. Korpusu to: walki w obronie na odcinku Apenińskim nad rzeką Sangro 02.02.1944 r.- 23.04.1944 r., działania zaczepne w ramach ofensywy 8. Armii na linii Gustawa – bitwa o Monte Cassino 24.04.1944 r.-31.05.1944 r., bitwa o Ankonę i linię Gotów 01.06.1944 r.-04.09.1944 r., działania zaczepne w Apeninach Północnych 10.10.1944 r.- 01.01.194r., walki na rzeką Senio 02.01.1945 r.-08.04.1945 r., bitwa o Bolonię 09.04.1945 r.-02.05.1945 r.

Po wyemigrowaniu do Buenos Aires w czerwcu 1949 r. przez kilka miesięcy pracował w charakterze robotnika fizycznego, jak sam później pisał ,,wyrobnika”. Po przeniesieniu się do Montevideo od sierpnia 1949 r. do grudnia 1961 r. pracował, m.in. jako stróż nocny. Do Ojczyzny, do polskiego portu w Gdyni, przypłynął 28.03.1962 r. i zamieszkał w Gdańsku. Powrócił wraz ze swoją siostrą Haliną Bromirską i z żoną, Zofią, której po wielu trudach udało się uzyskać zgodę na wyjazd z Polski i pomoc w jego powrocie do kraju.  Dużo wcześniej, w 1945 r., została repatriowana z Wilna na Litwie do Polski. Zmarł w wyniku ciężkiej i długotrwałej choroby w wieku 63 lat w styczniu 1965 r. Został pochowany na cmentarzu w Sopocie.

Brzytwa i nożyk, dwie, ręcznie wykonane i kompletne, talie kart

Pozostawił po sobie wiele pamiątek, które świadczą o tułaczym losie wielu polskich żołnierzy w okresie ostatniej wojny i po jej zakończeniu. W kwietniu 2014 r. wzbogaciły zbiory Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku. Do bezcennych należy zaliczyć pamiątki z obozów w Kalwarii i Kozielsk II. Z okresu pobytu w Kozielsku II i w późniejszym w Griazowcu należy m.in. brzytwa i nożyk. Na brzytwie zachował się ręcznie wykonany napis ,,Kozielsk”. Materiał, jak i technika wykonania obu przedmiotów wskazują, że pochodzą z tego samego okresu i miejsca.

Z pobytu w Kalwarii na Litwie zachowały się m.in. dwie, ręcznie wykonane i kompletne, talie kart (każda po 52 karty). Karty zdobią satyrycznie ujęte postacie z obozu. Za pierwowzory wizerunków do kart królów posłużyły postacie więzionych w obozie polskich oficerów. W kartach dam znalazły się kobiety z obsługi żeńskiej obozu, głównie z obsługi medycznej, a do wizerunków waletów wykorzystano wizerunki Litwinów z ochrony i administracji obozu. Zbiór pamiątek z Kalwarii wzbogaca cykl 18 rysunków satyrycznych przedstawiających życie codzienne internowanych żołnierzy. Nieznany autor rysunków podpisał się na nich pseudonimem ,,Wiarus”. Jest on najprawdopodobniej również autorem talii kart. Być może któryś z czytelników wie, kto kryje się pod tym pseudonimem. Wszelkie informacje w tej sprawie można przekazać do Redakcji ,,Naszego Gdańska” lub do Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku.

Waldemar Kowalski

[1] Postać ppłk W. Stoczkowskiego będzie najprawdopodobniej szerzej przedstawiona w odrębnej publikacji. Będziemy jeszcze informować o tym zainteresowanych nią czytelników.

[1] Obóz Kozielsk II w obwodzie kałuskim w Rosji. Wcześniej mieścił się tutaj jeniecki obóz specjalny NKWD związany ze Zbrodnią Katyńską. Po wymordowaniu 4410 wcześniej przebywających tu oficerów polskich obóz był przez krótki okres kilku miesięcy zamknięty. Został uruchomiony ponownie, jako jeniecki obóz przejściowy latem 1940 r. Zgromadzono w nim wówczas m.in. przejętych jeńców polskich internowanych wcześniej w krajach nadbałtyckich. Z początkiem 1941 r. przebywało w nim w trudnych warunkach bytowych blisko 2,5 tyś. jeńców.

[1] Obóz w Griazowcu nad Wołogdą. Był to obóz jeniecki, w którym trzymano wyselekcjonowanych przez NKWD jeńców z innych obozów specjalnych, co do których przewidywano możliwości ich perspektywicznego wykorzystania w trwających działaniach wojennych. Trafili tu m.in. jeńcy polscy – oficerowie z obozów w Starobielsku, Ostaszkowie i Kozielsku, którzy tym samym uniknęli tragicznego losu oficerów zamordowanych w Katyniu, Charkowie i Kalininie (Twerze).

[1] Cytat z zachowanej kartki pocztowej z obozu w Kalwarii Jerzego Pałuskiego do jego żony Zofii – 13.07.1940 r.).

[1] Cytat z kartki pocztowej Malwiny Pałuskiej do jej syna w obozie w Kalwarii Jerzego Pałuskiego – 12.06.1940 r.)


[1] Postać ppłk W. Stoczkowskiego będzie najprawdopodobniej szerzej przedstawiona w odrębnej publikacji. Będziemy jeszcze informować o tym zainteresowanych nią czytelników.

[2] Obóz Kozielsk II w obwodzie kałuskim w Rosji. Wcześniej mieścił się tutaj jeniecki obóz specjalny NKWD związany ze Zbrodnią Katyńską. Po wymordowaniu 4410 wcześniej przebywających tu oficerów polskich obóz był przez krótki okres kilku miesięcy zamknięty. Został uruchomiony ponownie, jako jeniecki obóz przejściowy latem 1940 r. Zgromadzono w nim wówczas m.in. przejętych jeńców polskich internowanych wcześniej w krajach nadbałtyckich. Z początkiem 1941 r. przebywało w nim w trudnych warunkach bytowych blisko 2,5 tyś. jeńców.

 

[3] Obóz w Griazowcu nad Wołogdą. Był to obóz jeniecki, w którym trzymano wyselekcjonowanych przez NKWD jeńców z innych obozów specjalnych, co do których przewidywano możliwości ich perspektywicznego wykorzystania w trwających działaniach wojennych. Trafili tu m.in. jeńcy polscy – oficerowie z obozów w Starobielsku, Ostaszkowie i Kozielsku, którzy tym samym uniknęli tragicznego losu oficerów zamordowanych w Katyniu, Charkowie i Kalininie (Twerze).

[4] Cytat z zachowanej kartki pocztowej z obozu w Kalwarii Jerzego Pałuskiego do jego żony Zofii – 13.07.1940 r.).

[5] Cytat z kartki pocztowej Malwiny Pałuskiej do jej syna w obozie w Kalwarii Jerzego Pałuskiego – 12.06.1940 r.)

Może zainteresuje Cię:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

* Copy This Password *

* Type Or Paste Password Here *