Nawałnica. Ludzie bez prądu, Energa walczy ze skutkami żywiołu

POMORZE. Energa Operator odpowiedzialna za dostarczanie energii elektrycznej walczy z efektami nawałnicy.

Tragiczna w skutkach nawałnica, która w piątkowy późny wieczór nawiedziła środkową i północną Polskę, spowodowała ogromne zniszczenia w sieci elektroenergetycznej Energi Operatora.

W trzeciej dobie intensywnej pracy setek osób, pozostało bez zasilania jeszcze ok. 22,5 tys. gospodarstw domowych, z czego 19 tys. w powiecie kartuskim.

Nadzwyczaj silny wiatr i opady deszczu spowodowały zerwanie kilometrów sieci, a także połamały, a miejscami wyrwały z fundamentami dziesiątki słupów, także wysokiego napięcia (WN). Po tragedii bez prądu było 150 tys. odbiorców w oddziałach Energi Operator w Gdańsku, Kaliszu i Olsztynie. W pierwszej dobie udało się przywrócić dopływ energii elektrycznej w dwóch ostatnich oddziałach i częściowo w gdańskim. Bez zasilania pozostawało 1163 stacji transformatorowych (SN/nN) i ok. 32 tys. odbiorców w powiatach gdańskim, starogardzkim, tczewskim, wejherowskim, kościerskim i kartuskim (tu zdecydowana większość).

Na niektórych odcinkach musimy odbudowywać całe ciągi linii napowietrznych od podstaw a prace naprawcze objęły wszystkie poziomy napięć. Dlatego nie możemy precyzyjnie podać czasu usunięcia szkód. Cały czas na Pomorzu mamy stan awarii masowej – informuje Lidia Serbin-Zuba, rzecznik Energi Operator.

– O wielkości uszkodzeń i tempie usuwania usterek w sieci świadczą następujące dane: w sobotę rano bez prądu pozostawało 116 tys. odbiorców i wyłączonych było ponad 4100 stacji SN/nn, zaś w niedzielę rano bez prądu było jeszcze 35 tys. odbiorców i wyłączonych 1100 stacji, w dzisiejszy ranek było wyłączonych jeszcze 700 stacji i około 20-23 tys. odbiorców Pomorza było bez prądu – powiedziała Lidia Serbin-Zuba.

14 sierpnia (nie zważając na w święto energetyków) w teren i do pracy w sztabach kryzysowych i operacyjnych udało się kilkuset pracowników spółek Grupy Energa. Według danych z godz. 9.30, dostępu do energii elektrycznej wciąż nie miało ponad 22 tys. odbiorców i 744 stacji transformatorowych (SN/nN) w powiatach: kościerskim, starogardzkim, tczewskim, wejherowskim i kartuskim – większość, bo aż 19 tys. to poszkodowani z okolic Kartuz.

– Nasi pracownicy już trzecią dobę walczą ze skutkami nieokiełznanego żywiołu, który przemknął przez Polskę, siejąc spustoszeniepowiedział Daniel Obajtek, prezes zarządu Energi SA. – Poleciłem podjęcie tych prac, jak tylko pozwoliły na to warunki atmosferyczne. Dzisiaj jest ich święto, Dzień Energetyka, w którym pełnią służbę, zamiast wypoczywać. Chcę im za to, w imieniu wszystkich naszych klientów, serdecznie podziękować. Osobne, serdeczne podziękowania należą się także strażakom, bez których pomocy nie udałoby nam się sprawnie usuwać skutków piątkowej tragedii. Wspólnie robimy wszystko, co w naszej mocy, aby jak najszybciej przywrócić wszystkim dostęp do energii elektrycznej

– Składam kondolencje i wyrazy współczucia rodzinom ofiar, które zginęły podczas nawałnicy – powiedział prezes Obajtek.

Bieżące informacje o liczbie odbiorców i transformatorów bez zasilnia można znaleźć na stronie http://www.energa-operator.pl/wylaczenia/wylaczenia_biezace.xml.

Może zainteresuje Cię:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

* Copy This Password *

* Type Or Paste Password Here *