Rozbój w windzie. Napastnik tłumaczył, że… chciał pomóc pobitemu

Gdansk - rozboj w windzie

GDAŃSK. Na Przymorzu dwaj mężczyźni pobili i okradli starszego człowieka za to, że nie dał im papierosa. Sprawcy okradli i pobili go w windzie jednego z bloków mieszkalnych. W zatrzymaniu jednego z podejrzanych pomogli sąsiedzi. Pokrzywdzony trafił do szpitala. 

We wtorek po południu dyżurny komendy miejskiej otrzymał zgłoszenie o napadzie na starszego mężczyznę. Do zdarzenia doszło po godz. 17 w windzie bloku mieszkalnego na Przymorzu. Z relacji zgłaszającego wynikało, że prawdopodobnie jeden ze sprawców stoi jeszcze na klatce schodowej. Domniemany napastnik, tłumaczył że chciał pomóc starszemu mężczyźnie. Jednak czujni sąsiedzi szybko domyślili się, że było inaczej i powiadomili policję.

Na miejsce natychmiast przyjechali funkcjonariusze z prewencji i od razu zatrzymali jednego ze sprawców. Policjanci wezwali pogotowie ratunkowe, które zabrało pokrzywdzonego do szpitala. Funkcjonariusze szybko ustali przebieg zdarzenia i rysopis drugiego sprawcy. W trakcie przeszukania bloku policjanci zatrzymali drugiego napastnika. Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że mężczyźni w wieku 45 i 48-lat weszli za pokrzywdzonym do windy, przewrócili go i pobili. Ukradli mu dokumenty, telefon, zegarek i pieniądze. To zdarzenie trwało kilka minut. Gdy zjechali na parter, jeden ze sprawców uciekł, a drugi zastanym tam osobom zaczął tłumaczyć, że pokrzywdzony przewrócił się, a on chciał mu pomóc.

Policjanci przy obu zatrzymanych mężczyznach znaleźli rzeczy należące do pokrzywdzonego. Obaj byli nietrzeźwi, alkomat wykazał u nich 1,7-3 promili alkoholu w wydychanym powietrzu. Jakby tego było mało, są to osoby w przeszłości wielokrotnie karane za przestępstwa podobne. Jeden z nich opuścił areszt kilka tygodni temu.

Wczoraj policjanci doprowadzili obu do sądu z wnioskiem o zastosowanie wobec nich tymczasowego aresztu. Sąd przychylił się to wniosku policji i prokuratury. Za rozbój grozi kara do 12 lat pozbawienia wolności.

Może zainteresuje Cię:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

* Copy This Password *

* Type Or Paste Password Here *