W rezerwacie przyrody „Bielawa” – z zakazami, ale z korzyścią dla mieszkańców

rezerwa-bielawa-img_9842

POMORZE.  W rezerwacie przyrody „Bielawa” do użytku turystów przekazano wieżę widokową. Rezerwat jest atrakcją turystyczną – znany jako jedno z głównych w regionie miejsc koncentracji żurawi. Są tam stanowiska zagrożonych gatunków roślin, można zobaczyć jelenie na rykowisku oraz wilki.

Z zakazami, ale z korzyścią dla mieszkańców

Otwarcie wieży widokowej i ścieżki turystycznej w rezerwacie przyrody „Bielawa” ma skanalizować nadmierną obecnie presję turystyczną oraz umożliwić właściwe edukacyjno-turystyczne wykorzystanie tego unikatowego miejsca, nie tylko w skali województwa.

rezerwa-bielawa-img_1328

– Konieczny jest wzrost świadomości społecznej w zakresie ograniczeń i zakazów związanych z rezerwatami, bo ta jest bardzo niska – powiedziała Danuta Makowska, Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Gdańsku. – Można zwiększyć skuteczność ochrony przyrody w rezerwatach poprzez umożliwienie mieszkańcom czerpania korzyści finansowych z odpowiednio przygotowanej oferty ekoturystycznej.

To pierwsza wieża widokowa, która stanęła w tym ponad 700-hektarowym rezerwacie chroniącym przede wszystkim torfowisko wysokie typu bałtyckiego. Rezerwat jest też znany jako jedno z głównych w regionie miejsc koncentracji żurawi, poza tym jednym z dwóch znanych w Polsce miejsc lęgowych łęczaka, czy żerowiskiem dla uszatki błotnej, błotniaka łąkowego, orła przedniego. Można tu też odnaleźć stanowiska zagrożonych gatunków roślin, czy nierzadko zobaczyć jelenie na rykowisku, a nawet wilki.

Wieża i ścieżka turystyczna zostały oficjalnie udostępnione dzięki zarządzeniu Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Gdańsku. Przy tej okazji RDOŚ i Gmina Krokowa zorganizowały na Zamku w Krokowej konferencję pt. „Rezerwaty przyrody – szansą rozwoju województwa pomorskiego”. Wzięły w niej udział instytucje i środowiska związane z funkcjonowaniem rezerwatu, od przedstawicieli policji, poprzez straż łowiecką, leśników, do straży pożarnej, naukowców i lokalnych władz samorządowych.

Podczas tego spotkania próbowano znaleźć odpowiedź m.in. na pytanie, w jaki sposób właściwe, tj. zgodne z prawem udostępnienie rezerwatów dla turystów może się przyczynić do podniesienia świadomości zakazów i ograniczeń z nimi związanych. Jedną z recept podał dr Mateusz Ciechanowski, biolog z Uniwersytetu Gdańskiego.

– Ochrona przyrody jest skuteczna tylko przy akceptacji społecznej. Ta będzie, jeśli społeczeństwo jest wyedukowane, a idealnym narzędziem edukacji są właśnie rezerwaty – powiedział dr Mateusz Ciechanowski.

To swoiste sprzężenie zwrotne ma działać właśnie w Bielawie – choćby poprzez nowo uruchomioną infrastrukturę turystyczną. A potrzeby są tu spore od lat. Nie brakuje bowiem problemów w kontakcie głównie z lokalną społecznością. A to dlatego, że niektórzy jej przedstawiciele uznają teren rezerwatu za swój z prawami do jego eksploatacji – zbierania grzybów, żurawiny, poroży, kłusowania, pozostawiania śmieci. Swoje dokładają też turyści np. płosząc zwierzęta, jeżdżąc na quadach.

– W ciągu roku jest 1000 nielegalnych wejść na teren rezerwatu – narzeka Bartosz Jaszewski ze Stowarzyszenia Bielawy z Norde, które na zlecenie RDOŚ Gdańsk chroni rezerwat właśnie przed takimi intruzami.

Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Gdańsku chce zmian. Kolejne, podobne do wieży w Bielawie, obiekty będą powstawały w innych rezerwatach. Właśnie po to, by ucywilizować poznawanie rezerwatów, obcowanie z ich fauną i florą oraz przyspieszyć proces edukacyjny związany z ochroną przyrody.

– Rezerwaty są formą zabezpieczenia dziedzictwa narodowego – nie wszyscy o tym pamiętamy – przekonywała podczas konferencji w Krokowej Danuta Makowska, Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Gdańsku. – To wartość nie do ocenienia.

Jej zdaniem, regulacje prawne w odniesieniu do rezerwatów przyrody są w pełni uzasadnione nie tylko w aspekcie ochrony przyrody. Chodzi m.in. o aspekt zdrowotny – poprawa zdrowia psychicznego i fizycznego, zmniejszenie stresu, zwiększenie odporności na choroby cywilizacyjne. Rezerwat przyrody Bielawa odgrywa ważną rolę w ochronie przeciwpowodziowej, zapobieganiu suszom, pożarom, erozjom i degradacji gleb. Rezerwat ten może być również rezerwuarem wody pitnej. Przyroda przyczynia się do oczyszczanie powietrza nie tylko poprzez wydzielanie tlenu lub np. magazynowanie CO2 w torfie. Rośliny, zwłaszcza drzewa i krzewy w znacznym stopniu (od 60% zimą do 80% latem) pochłaniają szkodliwe rakotwórcze zanieczyszczenia powietrza np. pył zawieszony PM10. Ponadto istotny w odniesieniu do rezerwatów może być aspekt gospodarczy – zwiększanie atrakcyjności turystycznej i przyciąganie do odwiedzania pomorskich cennych obszarów przyrodniczych przez turystów krajowych i zagranicznych. Mokradła Bielawy są unikalne w skali Europy. Jeżeli mamy teren nie występujący w Europie Zachodniej, może być to bardzo atrakcyjne dla turystów z Zachodu, którzy chcieliby np. poobserwować ptaki wodno-błotne.

Dr Ciechanowski z UG przypomniał, że takie hobby jest bardzo popularne np. w Wielkiej Brytanii. Przekonywał, że warto brać przykład z zachodnich rezerwatów znakomicie oznaczonych, opisanych. Rezerwaty nie są jednak powoływane, by stanowić atrakcję turystyczną, ale by chronić przyrodę – zaznaczył.

– Jeśli je udostępniamy, to powinny być ukierunkowane nie na masową, ale na kwalifikowaną turystykę przyrodniczą. Ludzie muszą wiedzieć, dlaczego to jest cenne – żeby się tak stało, oznakowanie i urządzanie udostępnionych szlaków turystycznych powinno być ciekawe wizualnie.

W zmianę świadomości dotyczącej rezerwatów wierzy Henryk Doering, wójt Krokowej. Przekonywał, że jej zmiana to proces nieunikniony, ale…

– Przez całe lata ten obszar był traktowany jako miejsce, gdzie się chodzi na grzyby, jagody i już. Mam nadzieję, że ludzie przestaną go tak traktować, ale to wymaga wielu lat czasu. Na szczęście teraz coraz bardziej patrzymy, kto ma jakie kije, kto ma jaki rower, a nie jakie ma BMW – posumował wójt.

Dyrektor Danuta Makowska potwierdza, że edukacja zmierzająca do wzrostu społecznej świadomości ekologicznej jest procesem długotrwałym. Aby mieszkańcy łatwiej mogli zaakceptować prawne ograniczenia dotyczące rezerwatów przyrody, trzeba im zaproponować coś w zamian. Zamiast nielegalnego zbierania w rezerwatach w celach zarobkowych np. grzybów i jagód, będą zatem mogli w gminach zarabiać na ekoturystyce, zakładając punkty gastronomiczne czy noclegowe dla obserwatorów unikalnej przyrody rezerwatowej.

Dnia 31 października br. dyrektor Makowska wydała zarządzenie umożliwiające udostępnienie szlaku pieszego, w tym wieży obserwacyjnej w rezerwacie przyrody „Bielawa”. Szlak ten wyznaczony został w okolicy obrzeża rezerwatu. Dzięki temu możliwe będzie obserwowanie zwierząt z jednoczesnym pozostawaniem pod osłoną drzew, czyli nie płosząc zwierzyny. Szlak turystyczny wraz z wieżą widokową został przygotowany i urządzony ze środków Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Gdańsku w ramach projektu zrealizowanego przez Stowarzyszenie Bielawa z Norde. Jest to pierwszy etap udostępnienia turystyczno-edukacyjnego rezerwatu „Bielawa”.

– To szansa na bardziej skuteczną ochronę przyrody i dobry przykład dla innych rezerwatów w województwie pomorskim. Społeczeństwo się zmienia – podsumował wójt.

rezerwa-bielawa-img_1334

Może zainteresuje Cię:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

* Copy This Password *

* Type Or Paste Password Here *