Pomorskie Zaduszki Artystyczne w św. Janie. „Cokolwiek uczyniliście jednemu…”

GDAŃSK. Pamięć o zmarłych prowadzi nas przed oblicze Tego, który nie pyta o przynależność ideologiczną czy rację w dyskusji. Jedyne co się będzie liczyć to: „Cokolwiek uczyniliście jednemu…”

NADBAŁTYCKIE CENTRUM KULTURY zaprasza na XIV Pomorskie Zaduszki Artystyczne do CENTRUM ŚW. JANA.

W epitafiach pióra Bożeny Ptak naszych nieobecnych przywołają Violetta Seremak-Jankowska, Zbigniew Jankowski. 1 listopada 2016 r. o godz. 19.00. CENTRUM ŚW. JANA (Gdańsk, ul. Świętojańska 50)

Wystąpią:

  • Uczniowie Państwowej Szkoły Baletowej im. Janiny Jarzynównej-Sobczak
  • Nokturn cis-moll Fryderyka Chopina  (zatańczą)
  • Akademicki Chór Uniwersytetu Gdańskiego pod dyr. Marcina Tomczaka

XIV POMORSKIE ZADUSZKI ARTYSTYCZNE

POROZUMIENIE NAD MOGIŁAMI

Jest taki motyw w sztuce średniowiecznej, który obrazuje paradoksalną sytuację na cmentarzu. Oto zaatakowany przez wrogów rycerz szuka pomocy wśród umarłych. Mury cmentarza stają się dla niego schronieniem, a zmarli, wstawszy z grobów, chwytają za oręż i bronią jak oblężonej twierdzy nekropolii, która jest azylem dla pokrzywdzonego. Ten z wdzięczności za ratunek modli się za nich z wielką gorliwością. Co za przedziwna wymiana dóbr!

Może i w naszych czasach więź ze zmarłymi mogłaby nam, żyjącym, pomóc przezwyciężyć paradoks niechcianej wrogości, skandal podziałów biegnących niekiedy przez środek rodzin, agresję rodzącą się z bardzo doraźnych powodów.

W ostatnim czasie uczestniczyłem w kilku pogrzebach, które mogły być potencjalnie okazją do wzajemnych ataków tych, którzy żegnali swoich zmarłych. Na szczęście tak się nie stało. Majestat śmierci i powaga rzeczy ostatecznych dokonały cudu rozbrojenia, a nawet pojednania.

Pamięć o zmarłych prowadzi nas przed oblicze Tego, który nie pyta o przynależność ideologiczną czy rację w dyskusji. Jedyne co się będzie liczyć to: „Cokolwiek uczyniliście jednemu…”

 Ks. Krzysztof Niedałtowski

 

Wiersz Andrzeja Grzyba

***

Natury porządkiem narodziny i śmierć

Jak po dniu noc

Każdemu

Zaczął mądrze szukając w głębokiej

Czerwieni wina

Ukrytego sensu

Trwaj chwilo trwaj w zalotnym uśmiechu

Nie odfruwaj trzepocząc skrzydłami

Jak majowy słowik

Noc przecież przed nami noc

Szeleszcząca w leszczynie niby orzesznica

Spłoszona płomieniami naszych serc

Wiersz śp. Andrzeja Grzyba (poety, samorządowca, senatora, zmarł w 2016 r.) z tomu „Nieugaszone pragnienie”, Pelplin 2007

Może zainteresuje Cię:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

* Copy This Password *

* Type Or Paste Password Here *