Po wypadku na A1 uciekł, porzucił samochód z żoną i trójką dzieci

PRUSZCZ GD. Kierowca fiata seicento, który spowodował kolizję drogową i uciekł pozostawiając w samochodzie żonę i troje dzieci. 34-latek został zatrzymany i spędził noc w policyjnym areszcie. Pobrano od niego krew do badań. Podczas zatrzymania kierowca fiata znieważył policjantów pełniących obowiązki służbowe.

We wtorek (9 grudnia br.) o godz. 16.30 dyżurny pruszczańskiej policji odebrał telefon z informacją, że na autostradzie A1 doszło do kolizji drogowej. Na miejsce pojechał patrol ruchu drogowego.

Z ustaleń policjantów wynika, że kierowca volkswagena jadący lewym pasem autostrady A1 w kierunku Gdańska zauważył zjeżdżającego z łącznicy drogi wojewódzkiej nr 226 fiata seicento. Fiat wjechał na prawy pas, zjechał gwałtownie na lewy i zderzył się bocznie z volkswagenem. Kierowca fiata odjechał z miejsca zdarzenia, dopiero w Straszynie zatrzymał samochód i uciekł pozostawiając w nim żonę i troje dzieci w wieku 2, 4 i 9 lat. Po kilkunastu minutach kierowca fiata wrócił do swojego samochodu.

Policjanci wyczuli od niego silną woń alkoholu. Mężczyzna nie zgodził się na badanie stanu trzeźwości. Został zatrzymany i pobrano mu krew do badań. Podczas obsługi kolizji drogowej 34-latek był agresywny, wulgarny i znieważył policjantów wykonujących obowiązki służbowe. Kierowca spędził noc w policyjnym areszcie.

Wczoraj (10 grudnia br.) usłyszał zarzut znieważenia policjantów pełniących obowiązki służbowe. Za tego typu przestępstwo grozi kara grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku. Jeżeli badania krwi wykażą, że kierowca fiata był nietrzeźwy grozi mu kara do 2 lat pozbawienia wolności.

Może zainteresuje Cię:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

* Copy This Password *

* Type Or Paste Password Here *