Odeszła red. Wanda Burakowska

GDAŃSK/MEDIA Środowisko dziennikarskie Pomorza żegna red. Wandę Burakowską-Marciniak. Była dziennikarską, niezwykle pracowita, wszechstronna. Pracowała m,in. w „Głosie Wybrzeża”, „Dzienniku Bałtyckim”, „Tygodniku Trójmiasto“. Przez ostatnie 14 lat była sekretarz redakcji magazynu „Forum Pomorskie“.

Przecież miałabym jeszcze tyle do zrobienia”.

28 września 2018 r., po długiej chorobie, zmarła w wieku 76 lat, red. Wanda Burakowska-Marciniak.

W latach 1959 – 1964 studiowała polonistykę na UMK w Toruniu. Już podczas studiów marzyła by zostać dziennikarką. Swoje marzenia konsekwentnie realizowała. W latach 1968 – 1977 była dziennikarzem, a następnie redaktor naczelnym w gazecie zakładowej „Sygnały” w Belmie w Bydgoszczy, od 1978 pracuje jako redaktor naczelny gazety zakładowej „Sygnały” w Apatorze Toruń.

Po strajkach sierpniowych w 1980 wraz z mężem Krystianem Marciniakiem i synami decydują się na przeprowadzkę do Trójmiasta. W styczniu 1984 roku mieszkali już w Gdańsku, podjęli pracę w redakcji „Głosu Wybrzeża”. W 1990 r., wraz zespołem kilku współpracowników, przeszła do redakcji „Dziennika Bałtyckiego“ i „Wieczoru Wybrzeża“. Od 1995 roku w „Tygodniku Trójmiasto“. W latach 2004-2012 – redaktor naczelny czasopisma „Twój Filar“, wydawanego przez Pomorską Izbę Inżynierów Budownictwa. Publikowała także w czasopismach ogólnopolskich:

„Namiary na Morze i Handel“ – wydawnictwo Promare; „Inżynier Budownictwa“, „Materiały budowlane“ wydawnictwo Sigma NOT, w latach 2007-2013.

Od 2004 r. sekretarz redakcji magazynu „Forum Pomorskie“. Była wzorowym pracownikiem, kompetentnym dziennikarzem i redaktorem, kochała swoją pracę. Wyrozumiała i życzliwa dla ludzi, niezawodna w przyjaźni.

W swoich wspomnieniach napisała: “Niestety w 2016 roku weszłam na ścieżkę walki z rakiem. Po dwóch latach wiem, że teraz walczę już nie o zdrowie, ale o życie. Jak długo wytrwam – nie wiem. W jakiej kondycji też nie wiadomo. Z każdym miesiącem dowiaduję się coraz więcej o swojej bezradności i bezsilności wobec tzw. „stanów chorobowych”. Rozumiem to, ale tak zwyczajnie po ludzku, trawestując Tuwima, Panie Boże chciałabym zostać na drugi rok w tej samej klasie. Przecież miałabym jeszcze tyle do zrobienia”.

Zachowamy Ją na zawsze w swojej pamięci.

Gdańscy dziennikarze – niezrzeszeni oraz członkowie  Stowarzyszeń:

Oddziału Gdańskiego Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich,

Oddziału Morskiego Stowarzyszenia Dziennikarzy Rzeczypospolitej Polskiej

Rodzinie red. Wandy Burakowskiej-Marciniak składają serdeczne wyrazy współczucia

 

 

 

 

 

 

Może zainteresuje Cię:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

* Copy This Password *

* Type Or Paste Password Here *