GODNOŚĆ: czy Polska „landowa” poradziłaby sobie z pandemią

POMORZE. Czy ktoś przy zdrowych zmysłach wyobraża sobie dziś kierowanie państwem silnie zdecentralizowanym, podzielonym na 16 „landów”. W sytuacji, gdy panuje epidemia, ujawniająca co chwila konieczność istnienia silnego rządzącego centrum! – czytamy w Liście Stowarzyszenia „Godność” do Prezydenta Andrzeja Dudy.

Pan

ANDRZEJ DUDA

Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej

Szanowny Panie Prezydencie!

W lutym tego roku Stowarzyszenie „Godność”, wspólnie z Przewodniczącym Zarządu Regionu Gdańskiego NSZZ „Solidarność”, zaprosiło Pana na spotkanie wyborcze do sali Akwen, mieszczącej się w siedzibie Związku. To symboliczne miejsce, z którego startował w swej zwycięskiej kampanii wyborczej 2005 roku śp. Prezydent Lech Kaczyński. Dramatyczna epidemia koronawirusa skomplikowała kalendarz tegorocznych wyborów. Dziś razem z Rządem próbuje Pan przede wszystkim zaradzić poważnym problemom – możliwej destabilizacji państwa oraz dezintegracji życia społecznego. Te działania, przeprowadzane z rozsądkiem, zdecydowanie, ale i w sposób wyważony, budzą powszechny szacunek i poparcie ze strony Polaków.

Zrozumiałe, że w zaistniałej sytuacji może nie dojść do naszego spotkania w Gdańsku. Niemniej, wykorzystując wcześniejsze przemyślenia organizujących je środowisk, pragniemy przekazać Panu Prezydentowi kilka tematów, które można by jeszcze podjąć, choćby w rozmowach z wyborcami za pośrednictwem mediów. Pierwszy z nich w pewnym sensie wiąże się z sytuacją, w jakiej znalazł się dziś nasz kraj i jego obywatele. Dwa kolejne dotyczą spraw, którymi interesować się powinien każdy Polak, a dzieją się one akurat na terenie Gdańska i Pomorza.

Czy ktoś przy zdrowych zmysłach wyobraża sobie dziś kierowanie państwem silnie zdecentralizowanym, podzielonym na 16 „landów” – kiedy panuje epidemia, ujawniająca co chwila konieczność istnienia silnego rządzącego centrum!

Otóż taki podział naszego kraju wyobrażał sobie młody polityk Donald Tusk, który przedstawił tę koncepcję na II Kongresie Kaszubskim w Gdańsku w dniu 12-14 czerwca 1992 r. Jego pełne przemówienie, naświetlające ten zamiar, przypomniał jako ostatni ,,Nasz Dziennik” – można przeczytać o tym w numerze z 26-27 listopada 2005 r. Warto szczególnie dziś, tym bardziej, że ta koncepcja wcale nie zaginęła i wraca w programie Platformy Obywatelskiej przy okazji jej różnych akcji politycznych. PO traktuje ją jako jeden z instrumentów odsuwania PiS od władzy, niezależnie od jej ewidentnej szkodliwości.

Kwestia druga, to walka władz Gdańska z Państwem Polskim wokół Muzeum Westerplatte. Ten celowo podsycany konflikt zakończył się uchwaleniem ustawy odbierającej Miastu historyczny teren. Rychło po jej uchwaleniu i przystąpieniu do prac archeologicznych odkryto na nim szczątki 9 żołnierzy Westerplatte! To zdruzgotało całą argumentację włodarzy Gdańska, broniących konkluzji, że to miejsce z powodzeniem może się obejść bez nadzwyczajnej opieki. Zarząd Miasta jednak za swą pomyłkę dotychczas nikogo nie przeprosił.

W tym kontekście, to nieodpowiedzialne i haniebne zachowanie lokalnej władzy należy przypominać, tym bardziej, że dotyczy ono miejsca dla Polaków świętego…

Przy tej okazji, chcielibyśmy poprzeć propozycję pana Andrzeja Rozpłochowskiego i Ministra Jana Józefa Kasprzyka – Szefa Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych o potrzebie nacjonalizacji Cmentarza Wojskowego na Powązkach, a pieczę nad nim, jako Nekropolią Narodową, mogłby objąć Wojewoda Mazowiecki w porozumieniu z Instytutem Pamięci Narodowej. Tym bardziej, że obecne władze Warszawy przesiąknięte są niechęcią do polskich pariotów, o czym świadczy choćby ich stosunek do ś.p. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego czy ś.p. Zbigniewa Romaszewskiego i innych bohaterów walczących z komunizmem w okresie PRL.

Na koniec naszego listu pragniemy jeszcze przypomnieć o propaństwowym, ważnym strategicznie, a realizowanym na terenie Pomorza, projekcie przekopu Mierzei Wiślanej. Ta budowa jest namacalnym dowodem, że Zjednoczona Prawica, w tym Rząd oraz Prezydent, nie rzuca słów na wiatr i realizuje swój program, przykładając olbrzymią wagę do umacniania siły i bezpieczeństwa kraju. Przypomnienie tego tematu uważamy za tym ważniejsze, że przecież podjęto próbę sądownego zablokowania całego przedsięwzięcia – tę godną ubolewania inicjatywę podjął sam Marszałek Województwa Pomorskiego, od lat zwolennik wspomnianej wcześniej koncepcji Donalda Tuska.

Panie Prezydencie, wiemy jak trudno Panu w obecnym czasie przyjechać na jakiekolwiek spotkanie. My, ludzie „Solidarności”, zakotwiczeni w wielu środowiskach pracowniczych i obywatelskich Wybrzeża, ubolewamy nad tym szczególnie. Zapewniamy jednak o naszym poparciu w wyborach prezydenckich, a niniejszym listem pragniemy wesprzeć Pańską kampanię w tym trudnym i specyficznym czasie.

Z życzeniemi zdrowia oraz wyrazami szacunku

Czesław Nowak

Prezes Stowarzyszenia „Godność”

Gdańsk, 25. 03. 2020 r.

Może zainteresuje Cię:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

* Copy This Password *

* Type Or Paste Password Here *