Duda do Lisa: To pan zdradził „Solidarność”, wykorzystując Związek do swojej kariery

Piotr Duda

Bogdan Lis

GDAŃSK. Piotr Duda, przewodniczący „Solidarności”  zareagował na słowa Bogdana Lisa: To nie „Solidarność” pana zdradziła, to pan zdradził „Solidarność”, wykorzystując Związek do swojej kariery.

To nie „Solidarność” pana zdradziła, to pan zdradził „Solidarność”, wykorzystując Związek do swojej osobistej kariery – zwrócił się do przewodniczącego Rady ECS Bogdana Lisa przewodniczący NSZZ „Solidarność” Piotr Duda. Dzisiaj powinien pan milczeć – dodał.

Premier Mateusz Morawiecki odwiedził w niedzielę Gdańsk. W siedzibie Komisji Krajowej „Solidarności” spotkał się m.in. z przedsiębiorcami, którzy skorzystali z rządowych tarcz po kryzysie ekonomicznym wywołanym koronawirusem. Podczas briefingu przed Bramą nr 2 Stoczni Gdańskiej krytycznie odniósł się do rządów Platformy Obywatelskiej. Nawiązywał też do sobotnich wypowiedzi kandydata KO na prezydenta Rafała Trzaskowskiego w sprawie wieku emerytalnego.

Premier Mateusz Morawiecki powiedział m.in., że kampania wyborcza rządzi się swoimi prawami, ale są momenty, kiedy trzeba powiedzieć: dość, dość manipulacji, przeinaczaniu faktów. Przypomniał, że w 2012 r. rząd PO podniósł wiek emerytalny i zrobił to wbrew woli Polaków.

Po wizycie premiera w Gdańsku, przed historyczną Bramą Stoczni nr 2 prezydenci Gdańska i Sopotu oraz dawni opozycjoniści z czasów PRL zorganizowali wspólną konferencję prasową, podczas której krytycznie odnieśli się do wystąpienia premiera.

Szokujące słowa Bogdana Lisa

Komentując wizytę premiera w Gdańsku przewodniczący Rady Europejskiego Centrum Solidarności Bogdan Lis stwierdził, że Morawiecki „mówi o wydarzeniach z historii Solidarności w sposób, który dzieli Polaków, na tych dobrych i na tych, którzy nie zasługują na szacunek”.

Bogdan Lis powiedział:

Zastanawiam się, czy nie wyniósł tego z domu. W latach 80. W czasie stanu wojennego Kornel Morawiecki także dzielił Polaków i Solidarność. To, co robi pan premier, jest powtórzeniem tej działalności. Premier (…) przyjeżdża (do Gdańska – PAP) wykorzystywać najnowszą historię Polski do celów politycznych. Ja, jako świadek tamtych wydarzeń, a także moi przyjaciele, nie godzimy się na to.

Odpowiedź Piotra Dudy

Odnosząc się do tego w oświadczeniu przekazanym PAP Piotr Duda podkreślił, że poruszając temat podniesienia wieku emerytalnego przez rząd PO-PSL w 2012 r., premier Morawiecki „uderzył w czuły punkt, wywołując prawdziwą furię opozycji”.

Piotr Duda powiedział:

A przecież to było prawdziwe kłamstwo i pogarda Platformy Obywatelskiej i jej satelity Polskiego Stronnictwa Ludowego wobec społeczeństwa, przed którym Donald Tusk ukrywał prawdziwe zamiary w sprawie planów emerytalnych. Dlatego  „nie dziwi reakcja polityków PO, ale dziwi reakcja Bogdana Lisa”.

Przypominam Panu Lisowi, że obniżenie wieku emerytalnego to był jeden ze sztandarowych postulatów sierpnia 1980 r. Pan Lis nie tylko o tym zapomniał, ale wspierając ugrupowania, które prowadzą politykę sprzeczną z postulatami sierpnia, odbiera sobie moralne prawo wypowiadania się w imieniu „Solidarności”

— podkreślił przewodniczący „Solidarności”, Piotr Duda.

Panie Lis, to nie „Solidarność” Pana zdradziła. To Pan zdradził +Solidarność+, wykorzystując Związek do swojej osobistej kariery — oświadczył Duda, zwracając się do przewodniczącego Rady ECS. Dodał, że „egzamin z ‘Solidarności’ zdaje się każdego dnia, a nie tylko – mimo Pana zasług – 40 lat temu, dlatego dzisiaj powinien Pan milczeć”.

Sprawę tę skomentował również działacz „Solidarności” i „Solidarności Walczącej” Andrzej Kołodziej, który zwracając się do Bogdana Lisa stwierdził:

To, że dziś jesteśmy po różnych stronach politycznego sporu i wspierasz Platformę Obywatelską, kontynuatorkę Unii Wolności, nie uprawnia Cię do fałszowania historii.

Podkreślił również, że „nie jest to pierwszy przypadek, gdy były działacz Unii Wolności obraża środowisko Solidarności Walczącej i stawia fałszywe zarzuty, ale formułowanie ich wobec Kornela Morawieckiego jest po prostu nikczemne, ponieważ Marszałek nie może się już bronić”.

Dlatego, jak napisał Kołodziej w oświadczeniu, „musimy to robić my, jego współpracownicy, ludzie którzy z komuną walczyli, siedzieli w więzieniach i byli wyrzucani z Polski przez komunistyczne władze, bez możliwości powrotu”.

(źródło: wPolityce.pl)

 

Może zainteresuje Cię:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

* Copy This Password *

* Type Or Paste Password Here *