Do prezesa Telewizji Polskiej: Dziennikarz to nie fryzjer, który strzyże, jak władza sobie życzy…

braun prezes fot J_Bogacz_tvp.jpeg

POMORZE. Korzystamy z przysługujących nam praw związkowych i obywatelskich nie tylko, by ocalić blisko 400 outsourcingowanych pracowników, lecz nade wszystko, aby ocalić wolność słowa, przeciwdziałać cenzurze prewencyjnej i ochronić funkcję mediów publicznych –  czytamy w Liście otwartym WIZJI do prezesa TVP. – Dziennikarz nie jest usługodawcą! To nie fryzjer, który strzyże, jak władza sobie życzy. Nie będziemy przycinać obrazków z rzeczywistości zgodnie z interesem władz telewizji, czy interesem jakiejkolwiek innej władzy.

List otwarty Związku Zawodowego Pracowników Twórczych i Technicznych Mediów Polskich WIZJA do Juliusza Brauna, prezesa Zarządu TVP S.A.

Panie Prezesie,

Po blisko dwuletniej batalii o zatrzymanie outsourcingu czterech grup pracowników w zawodach twórczych z publicznej telewizji wyczerpaliśmy całkowicie możliwości interwencji. Apelowaliśmy do wszystkich organów państwa i instytucji, sprawujących bezpośredni lub pośredni nadzór nad TVP, wykazując bezprawność outsourcingu w odniesieniu do dziennikarzy, montażystów, charakteryzatorów i grafików oraz wskazując na jego oczywiste wady prawne.

Wszelkie podejmowane przez nas próby merytorycznych rozmów z władzami TVP okazywały się bezowocne, zaś przedstawiciele Rady Nadzorczej TVP SA nasze interpelacje zbywali milczeniem. Pomoc zaoferowało nam jedynie kilkoro parlamentarzystów i europosłów, jednakże na ich interwencje czy to z TVP SA, Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego czy też ze strony Ministerstwa Skarbu spływały odpowiedzi manipulujące stanem faktycznym i pełne niedopowiedzeń.

Nasze analizy na temat wad prawnych outsourcingu podzielił Minister Pracy, Pan Władysław Kosiniak – Kamysz, a wątpliwości, co do działań zarządu TVP S.A., wyraziła dwukrotnie Państwowa Inspekcja Pracy. Wówczas Pan, Panie prezesie nie zawahał się oskarżyć Wizję, iż wprowadza ministra w błąd i oświadczył m.in., że LeasingTeam nie jest agencją pracy tymczasowej. Sugerował Pan także, że manipulujemy stanowiskiem PIP.

Wobec powyższej sytuacji i całkowitej obojętności osób oraz instytucji, które odpowiadają za ład medialny w Polsce i winny być strażnikami wolności słowa, zmuszeni jesteśmy skorzystać z drogi sądowej.

W piątek, 20 stycznia złożyliśmy skargę sądową przeciwko TVP SA i LeasingTeam, zarzucając władzom TVP SA działania pozorne, z naruszeniem przepisów prawa i obejściem regulacji, normujących status zawodowy dziennikarza; w tym w szczególności polegających na przeniesieniu dziennikarzy, montażystów i 2 innych grup zawodowych do agencji pracy tymczasowej.

Korzystamy z przysługujących nam praw związkowych i obywatelskich nie tylko, by ocalić blisko 400 outsourcingowanych pracowników, lecz nade wszystko, aby ocalić wolność słowa, przeciwdziałać cenzurze prewencyjnej i ochronić funkcję mediów publicznych.

Pan, Panie prezesie dał liczne dowody kompletnego niezrozumienia roli dziennikarzy w systemie demokratycznym i całkowitego lekceważenia prawa, obligującego w sposób szczególny instytucję, którą przyszło Panu kierować. Uważamy, że funkcja prezesa telewizji publicznej zdecydowanie przerosła Pana możliwości. Zaś podejmowane przez władze telewizji działania (mimo rozlicznych słanych do Pana interpelacji i analiz prawnych, sporządzonych na prośbę ZZPTiTMP Wizja przez wybitne autorytety prawnicze), dowodzą, iż outsourcing przeprowadzony został w sposób świadomy w złej wierze i wbrew interesowi publicznemu. Konstatujemy to z najwyższym zażenowaniem, tym bardziej, że jest Pan jedynym prezesem publicznej stacji w Europie, przeciwko któremu pracownicy musieli wystąpić na drogę sądową, by ocalić własność i dobro publiczne, by nie dopuścić do jego degradacji.

W ćwierć wieku po odzyskaniu swobód demokratycznych w Polsce, przychodzi nam bronić wolności słowa i elementarnych praw konstytucyjnych przed skutkami działań cynicznych biznesowo politycznych graczy! A Pan, Panie prezesie zrobił bodaj wszystko, by zyskać szansę niechlubnego przejścia do historii nie tylko jako ważny uczestnik „Afery Rywina”, ale również jako wielki destruktor mediów publicznych. Nie niszczył Pan jednak jedynie własnego wizerunku, ale marnotrawił Pan talenty i pracę twórców telewizyjnych, ich zawodową godność i zdrowie. Szkodzi Pan interesowi Telewizji Polskiej i jej widzów, uchyla się od odpowiedzialnego dialogu ze stroną społeczną, zasłaniając się rzekomą dbałością o interes ekonomiczny TVP S.A. Autoryzował Pan „restrukturyzację”, dopuszczającą się tak wielu naruszeń prawa, popełniając przy tym tak wiele błędów, że nie mamy wątpliwości, co do zasadności naszej skargi sądowej. Nie może być zgody na takie bezprawie, na jakie poważyły się władze TVP SA!

A poza wszystkim, Panie prezesie, powtarzamy raz jeszcze – dziennikarz nie jest usługodawcą! To nie fryzjer, który strzyże, jak władza sobie życzy. Nie będziemy przycinać obrazków z rzeczywistości zgodnie z interesem władz telewizji, czy interesem jakiejkolwiek innej władzy. Nie pozwolimy, by za Pana przyczyną obywatele znów mieli uzasadnione poczucie, że „telewizja kłamie”. Działamy nie tylko w interesie dziennikarzy i montażystów telewizji publicznej, ale działamy w interesie statusu prawno – zawodowego wszystkich dziennikarzy oraz w interesie wszystkich ich odbiorców.

Czytelnicy, słuchacze i telewidzowie mają prawo do informacji i mają prawo do tego, by przybliżali im świat i wydarzenia ludzie wolni, zamiast najemników z agencji pracy tymczasowej.

Zarząd OZ (chwilowo) LeasingTeam ZZPTiTMP Wizja

Może zainteresuje Cię:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

* Copy This Password *

* Type Or Paste Password Here *