Bez celebrytów do Brukseli

Prawo i Sprawiedliwość zdecydowanie deklaruje się jako partia odwołująca się do wartości chrześcijańskich, a jej posłowie głosują zgodnie z tą deklaracją. W sprawach gospodarczych opowiada się za dużą rolą państwa. Analiza sejmowych głosowań w kwestiach obyczajowych pokazuje, że wszyscy posłowie PiS opowiadają się za rozwiązaniami zgodnymi z etyką katolicką.

W poprzedniej kadencji głosowali za obywatelskim projektem Komitetu „Contra in Vitro”, który wprowadzał całkowity zakaz sztucznego zapłodnienia, a także za obywatelskim projektem przewidującym całkowity zakaz aborcji, a w tej kadencji za projektem klubu Solidarnej Polski, który przewidywał wykluczenie wyjątku zezwalającego na aborcję eugeniczną. Zdecydowanie opowiedzieli się za odrzuceniem projektów wprowadzających instytucję związków partnerskich. W poprzednim i w obecnym Sejmie złożyli dwa projekty ustaw bioetycznych regulujących kwestie in vitro – jeden całkowicie zakazujący sztucznego zapłodnienia i drugi dopuszczający adopcję już istniejących zarodków. W debatach sejmowych dotyczących spraw światopoglądowych politycy PiS są bardzo aktywni. 
W polityce zagranicznej PiS opowiada się za budowaniem w ramach UE związku państw Europy Środkowo-Wschodniej, który gwarantowałby bezpieczeństwo energetyczne i militarne oraz chronił nas przed rosyjskim imperializmem. Dąży też do bliskich związków z USA oraz NATO. W sprawie ukraińskiej zdecydowanie popiera suwerenność Ukrainy.
 PiS w europarlamencie należy do frakcji Konserwatystów i Reformatorów. Nie jest ugrupowaniem eurosceptyków, UE traktuje jako narzędzie do realizacji polskiej racji stanu. W głosowaniach dotyczących kwestii etycznych w PE posłowie tej partii głosowali zgodnie z nauczaniem Kościoła.

Na listach PiS do Parlamentu Europejskiego znaleźli się znani politycy tej partii, np. Anna Fotyga (pomorskie), Kazimierz Michał Ujazdowski (dolnośląsko-opolskie) czy Bolesław Piecha (Śląskie); a także grupa profesorów, m.in. Andrzej Zybertowicz (kujawsko-pomorskie), Zdzisław Krasnodębski (Warszawa) czy Ryszard Legutko (małopolskie, świętokrzyskie). O tym, że ugrupowanie to traktuje poważnie UE, świadczy fakt, że nie umieściło na swoich listach celebrytów.
 (Bogumił Łoziński, gosc.pl)

Może zainteresuje Cię:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

* Copy This Password *

* Type Or Paste Password Here *