Bauer: protesty społeczne mają sens i mogą być skuteczne

brauer bozena
W MEDIACH: – Presja społeczna na władze ma sens. Pokazaliśmy, że społeczeństwo należy traktować podmiotowo, także w kwestii wyrażania niezależnych opinii – powiedziała Bożena Brauer z oświatowej „Solidarności” w Gdańsku.
Oświata pokazała: protesty społeczne mogą być skuteczne! Presja społeczna na władze ma sens!
W kontekście związkowej akcji protestacyjno-strajkowej i kampanii informacyjnej „Solidarności” w całym kraju 19 lutego, warto powrócić raz jeszcze do niedawnego zamieszania wokół systemu oświaty w Gdańsku.
Prezydent Gdańska, Paweł Adamowicz bez konsultacji ze stroną społeczną zaplanował likwidację lub przekształcenia kilku placówek – m.in. Zespołu Szkół Energetycznych, Zespołu Szkół Zawodowych nr 9 oraz Pałacu Młodzieży. Do restrukturyzacji przeznaczono placówki dobrze funkcjonujące i posiadające odpowiednie zaplecze organizacyjne i infrastrukturalne. W przypadku gdańskiego Pałacu Młodzieży w grę wchodziło prawdopodobnie także obejście Karty nauczyciela. Władze Gdańska wycofały się – na razie na rok – z tych kontrowersyjnych planów, w dużej mierze dzięki determinacji i protestowi społeczeństwa – uczniów, rodziców, nauczycieli, związkowców. W protestach wzięła udział także Komisja Międzyzakładowa Pracowników Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność” w Gdańsku.

Bożena Brauer przewodnicząca Komisja Międzyzakładowa Pracowników Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność” w Gdańsku:

Projekty restrukturyzacji sieci szkół i placówek oświatowych w Gdańsku były źle przygotowane, bez merytorycznego uzasadnienia, bez dalszej wizji funkcjonowania placówek po reorganizacji. Podstawą zmiany decyzji władz miasta stały się merytoryczne argumenty, przygotowane i przedstawione wspólnie przez wszystkie środowiska, które zaangażowały się w protest – przedstawicieli rad pedagogicznych, rodziców, uczniów, członków NSZZ „Solidarność”, radnych miasta. Pokazaliśmy, że społeczeństwo należy traktować podmiotowo, także w kwestii wyrażania niezależnych opinii. (źródło: solidarnosc.gda)

– Wstąpiłam do Związku w 1980 r. – powiedziała Bożena Brauer (solidarnisc.gda). -Moi starsi koledzy należeli do ZNP. A ja miałam to szczęście, że kiedy zaraz po studiach rozpoczęłam pracę w szkole, powstała „Solidarność”. Dlatego to było dla mnie oczywiste, że będę w niej działać. Wtedy dlatego, że „S” dawała nadzieję na zmiany demokratyczne. Przynależność do Związku to dla mnie ciągłość. Dziś „Solidarność” potrzebna jest po to, aby utrzymać to, co wywalczyliśmy w 1980 r. Nie wyobrażam sobie, aby walka o prawa pracownicze, wynagrodzenia odbywała się bez udziału „Solidarności”.

Może zainteresuje Cię:

1 odpowiedź

  1. karola napisał(a):

    Nasza walka się jeszcze nie skończyła. Apeluję o poparcie i obecność. NIE dla połączenia SP 85 i GIM 48.! Prosimy o wsparcie! https://www.facebook.com/events/1380484582271964/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

* Copy This Password *

* Type Or Paste Password Here *