Promsy, czyli koncerty promenadowe także w Gdańsku

Filharmonia Ba?tyckaSala Koncertowa ma O?owienceInauguracja Sezonu Artystycznego2012/2013wystapili:Anna Kociarz aktorkaErnst van Tiel dyrygentOrkiestra SymfonicznaPolskiej Filharmonii Ba?tyckiejProgram:ProkofievSymfonia klasyczna op.25 nr1Ravel Dafnis i Chloe Suita nr2Rimski-KorsakowSuita symfoniczna Szecherezada op.35Natalia Walewska skrzypcefotografia: Dariusz Kula / fotokula.pl

Ernst van Tiel

Wychodzimy naprzeciw oczekiwaniom publiczności – powiedział Ernst van Tiel, Dyrektor Artystyczny Orkiestry oraz pomysłodawca „Proms w Gdańsku”. W tym roku Promsy po raz pierwszy organizowane są również w Gdańsku.

Filharmonia Bałtycka zaprasza na dwuczęściowe koncerty w trzech terminach. Pierwszy z koncertów zaprezentuje nam Pomorskie Nadzieje Artystyczne (23.05) – młodych uzdolnionych trójmiejskich muzyków. Następnie zapoznamy się z Francuskimi kompozycjami i przebojami muzyki filmowej (30.05), by na koniec usłyszeć La Grande Finale – Zakończenie sezonu 2013/2014. (Sponsorem koncertu jest EDF Polska S.A.).

– Wiemy już, że idea promsów jest bardzo popularna w Wielkiej Brytanii, ale dla Polskiej publiczności to w dalszym ciągu coś nowego. Czy, jako pomysłodawca koncertów z cyklu „Proms w Gdańsku”, może Pan powiedzieć coś na ich temat?

Ernst van Tiel: – Promsy, czyli koncerty promenadowe, to widowiska o mniej oficjalnym charakterze. Można odgrywać je z wielu przyczyn i na różne okazje: jako koncerty świąteczne (feast-concerts), kończące sezon etc.. Są interesującym i niezwykłym połączeniem tradycyjnej klasycznej muzyki z popularną, ale w dalszym ciągu na wysokim poziomie (chciałbym tutaj nadmienić, że muzyka popularna jest popularna, ponieważ jest to dobra muzyka!).

– A dlaczego zdecydował się Pan właśnie na koncerty promenadowe?

– Wspólnie z innymi pracownikami wybraliśmy akurat promsy, ponieważ odebraliśmy sygnał, że właśnie takiej muzyki potrzebuje publiczność. Wychodzimy zatem naprzeciw ich oczekiwaniom.

– Co może Pan powiedzieć o programie Gdańskich Promsów?

– W tym roku zdecydowaliśmy się zagrać utwory z bardzo różnych stylów i czasów. Usłyszymy Bacha, Bernsteina i Ginasterę, ale nie zabraknie także lubianej muzyki filmowej oraz najsłynniejszych utworów kompozytorów francuskich. Przygotowany program jest zróżnicowany i z pewnością każdy znajdzie w nim coś dla siebie.

– Czy uważa Pan, że Promsy mogą okazać się bardziej interesujące od „zwykłych” koncertów symfonicznych prezentujących tylko muzykę klasyczną?

– Zdecydowanie nie. Promsy są po prostu czymś innym, a nie lepszym. Występują jako dodatek, pewnego rodzaju „extra event” do naszych „normalnych” programów.

Rozmawiała; Paulina Orczykowska

 

Może zainteresuje Cię:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

* Copy This Password *

* Type Or Paste Password Here *