Klawiter: wolność wyznania, dobro rodziny, poszanowanie dobra wspólnego, solidarność

klawiter jan_arch_pryw

Nie chodzi o to, aby Europę uczynić wspólnotą wyznaniową, lecz o to, aby kierować się wartościami, do upowszechnienia których przyczynia się chrześcijaństwo: godność i wolność osoby ludzkiej – w tym wolność wyznania, dobro rodziny, poszanowanie dobra wspólnego, solidarność.

Wywiad z dr inż. Janem Klawiter kandydatem Prawicy RP do Parlamentu Europejskiego. Startuje – „gościnnie” na pozycji 5 na liście kandydatów Prawa i Sprawiedliwości.

– Dlaczego uznał Pan za stosowne kandydowanie do Parlamentu Europejskiego?

Jestem przewodniczącym Zarządu Prawicy Rzeczypospolitej w województwie pomorskim. Koledzy podsunęli mi pomysł, abym wystartował w tych wyborach. Oceniliśmy, że mam istotne szanse. Podjąłem decyzję o starcie, gdyż mam wizję działania na forum unijnym, podpartą niezbędnym doświadczeniem w pracy na rzecz społeczności.

– Prawica Rzeczypospolitej to mało znana partia. W jaki sposób chcecie osiągnąć sukces wyborczy?

Prawica Rzeczypospolitej, którą kieruje Prezes Marek Jurek, podpisała umowę z PiS na 8 lat o wspólnym starcie w wyborach. W całej Polsce w każdym okręgu wyborczym na piątym miejscu na liście PiS znajdują się kandydaci naszej partii. W związku z tym można być pewnym, że głos wyborczy nie będzie „stracony”, jak w przypadku sytuacji głosowania na małe partie, które nie osiągają progu 5%.

– Czy ma Pan wystarczające doświadczenie, aby podołać obowiązkom parlamentarzysty europejskiego, jeżeli zostanie Pan wybrany?

Moje doświadczenie wynika z wieloletniej pracy zawodowej i społecznej. 19 lat pracowałem na wydziale Chemii Politechniki Gdańskiej, gdzie obroniłem pracę doktorską w dziedzinie chemii, mam także na koncie konkretne wdrożenia specjalistycznych instrumentów do przemysłu. Przez 11 lat byłem burmistrzem miasta Rumi, gdzie doskonaliłem różne umiejętności, w tym zarządzanie w sytuacjach intensywnego działania różnych grup lobbingowych. Już 10 lat pracuję w Okręgowym Przedsiębiorstwie Energetyki Cieplnej w Gdyni, zajmując się zarówno problemami technicznymi, jak również prowadzeniem projektów finansowanych częściowo z funduszy unijnych, głównie w zakresie oszczędności energii. Jeśli chodzi o doświadczenie społeczne, to byłem członkiem Rady Miejskiej w Rumi, Radnym Sejmiku Województwa Pomorskiego, a obecnie pełnię funkcję członka Rady Powiatu Wejherowskiego. Byłem i jestem aktywnym członkiem wielu organizacji m.in. Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego, Akcji Katolickiej, Zakonu Rycerzy Świętego Grobu Bożego w Jerozolimie, NSZZ Solidarność, Polskiego Towarzystwa Energetyki Słonecznej. Kieruję fundacją „SŁOWO”, w ramach której, przy współpracy z Akcją Katolicką, organizuję jeden z największych szkolnych konkursów w Polsce – Konkurs Biblijny im. Kard. A. Hlonda, w którym bierze udział około 70 tysięcy dzieci i młodzieży.

– Czym chciałby się Pan zajmować w Parlamencie Europejskim?

Moje podstawowe działania wynikają z hasła „Rodzina, Energetyka i Gospodarka morska”. Rodzina jest fundamentem, podstawową jednostką społeczeństwa, a energetyka fundamentem przemysłu i wysokim kosztem w wydatkach rodziny. Trzeba wzmacniać autonomię rodziny oraz jej potencjał ekonomiczny. Pozwoli to na osiągnięcie stabilizacji demograficznej i stworzy dobre warunki do wzrostu gospodarczego.

Energetyka natomiast i ciepłownictwo, które jest jej częścią, wymaga szeregu działań, aby koszty energii były racjonalne i nie hamowały rozwoju zarówno rodziny jak i przemysłu, przy jednoczesnym poszanowaniu środowiska naturalnego.

Podstawowym działaniem powinna być oszczędność energii. W tym zakresie ciągle jeszcze mamy wiele do zrobienia, a kryje się w tym duży potencjał – dzięki samej oszczędności można znacząco obniżyć obecne zużycie energii. Kolejnym działaniem z poziomu UE powinno być moim zdaniem ograniczenie celów emisyjnych w ten sposób, aby wszystkie kraje rozwinięte gospodarczo wzięły na siebie równy ciężar ograniczeń. W innym przypadku przestaniemy być konkurencyjni w produkcji przemysłowej ze względu na zbyt wysokie ceny energii.

Gospodarka morska z kolei ma ogromny potencjał, który można racjonalnie wykorzystać, np. w dziedzinie akwakultury, czyli m.in. hodowli ryb w akwenach morskich, jak robi to Norwegia. Nie bez znaczenia jest także możliwość rozwoju energetyki na morzu. Morze jest dla nas dużą nadzieją i wyzwaniem.

– Wśród organizacji wymienionych przez Pana sporo jest organizacji katolickich. Jak chce się Pan odnaleźć w Parlamencie UE jako aktywny Katolik?

Wymiar duchowy jest według mnie podstawą stabilnego rozwoju państw członkowskich UE. Będę więc starał się o to, aby wartości chrześcijańskie, które stanowią fundament Europy, jaką znamy od ponad tysiąca lat, były respektowane w polityce UE. Ojcowie-założyciele wspólnej Europy, jak np. Robert Schuman czy Alcide De Gasperi, kierowali się w życiu właśnie wartościami chrześcijańskimi. Nie chodzi o to, aby Europę uczynić wspólnotą wyznaniową, lecz o to, aby kierować się wartościami, do upowszechnienia których przyczynia się chrześcijaństwo: godność i wolność osoby ludzkiej – w tym wolność wyznania, dobro rodziny, poszanowanie dobra wspólnego, solidarność. Są to uniwersalne podstawy, szanowanie których pozwala na zapewnienie społeczeństwom możliwości stabilnego rozwoju.

– Dziękuję za rozmowę.

Może zainteresuje Cię:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

* Copy This Password *

* Type Or Paste Password Here *