Elektrownia ostrołęcka: Plusy dodatnie

Projekt budowy nowej elektrowni węglowej o mocy 1000 MW w Ostrołęce jest u progu rozpoczęcia budowy. Kontrakt z Generalnym Wykonawcą zawarty, teren budowy przygotowany, dopinane jest finansowanie inwestycji. Inwestycja została zgłoszona do aukcji mocy i zgodnie z harmonogramem realizacji niebawem ma rozpocząć się zasadniczy etap wykonawczy.

 

Budowa elektrowni w Ostrołęce ma wielu zwolenników, którzy podkreślają zalety tej inwestycji, lecz są także formułowane opinie krytyczne, m.in. przez środowiska ekologiczne przeciwne energetyce węglowej.

Z niektórymi publicystycznymi sformułowaniami typu „wirtualna elektrownia”, „spalarnia pieniędzy” – wyrażającymi emocje – trudno polemizować. W wielu przypadkach oparte są one na obiegowych opiniach, a nie dogłębnych analizach, wiarygodnych prognozach i twardych faktach.

Oponenci z minusami

Krytycy projektu Ostrołęka C uważają, że trzeba stawiać na energetykę opartą na OZE. Jednakże nie dociera do nich argumentacja, że aby rozwijać OZE (źródła niesterowalne, zależne od warunków pogodowych) trzeba mieć w systemie energetycznym zabezpieczenie w postaci mocy źródeł konwencjonalnych, a także w postaci zaawansowanych technologii magazynowania.

Często podnoszone są kwestie opłacalności przedsięwzięcia.

W tych krytycznych polemikach nie artykułuje się zalet czy determinantów istotnych z punktu widzenia bezpieczeństwa systemu energetycznego, w tym gwarantowanego dostępu do energii elektrycznej z własnych zasobów paliwa.

Koszt budowy bloku węglowego Ostrołęka C o mocy 1000 MW szacuje się na 6 mld zł brutto. Pojawiają się opinie, że realizacja tej inwestycji jest ryzykowna, stanowi duże ryzyko finansowe – nie będzie rentowna dla inwestorów.

W opiniach pojawia się też zarzut, że nowy blok nie jest niezbędny dla zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego kraju.

Kolejna teza, że elektrownia konwencjonalna będzie stanowiła przeszkodę w rozwoju w Polsce obiektów wytwarzających energię z odnawialnych źródeł. Nic bardziej mylnego…..

Pojawił się także zarzut, że zaangażowanie się spółki w projekt Ostrołęka C może stanowić „naruszenie obowiązków dotyczących analizy ryzyka oraz działań w najlepszym interesie spółki i jej akcjonariuszy”. Może stanowić? Jest oczywiste, że spółka ma obowiązek analizowania zagrożenia i nie podejmuje ryzyka wbrew interesom swoich akcjonariuszy.

Oceniając ekonomiczny sens inwestycji, wskazywane są wysokie ceny węgla, a także wątpliwość, czy po 2025 roku będzie możliwe wspieranie energetyki węglowej ze środków publicznych (w domyśle – korzystania z mechanizmu rynku mocy).

Kolejny znak zapytania: czy inwestycja ta w ogóle otrzyma wsparcie z rynku mocy. Sceptycy dywagują bowiem, że bez tego wsparcia projekt będzie “trwale nierentowny”.

Oczywiście, warto wyjaśniać wątpliwości, wskazywać na bezpodstawne „zarzuty”, prostować krążące półprawdy i przedstawiać argumenty zasadności tej inwestycji. Zatem po kolei…

Ustrzec się przed blackoutem

W opiniach pojawia się zarzut, że nowy blok nie jest niezbędny dla zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego kraju. Z analiz rynkowych wynika, że już w 2030 roku zużycie energii elektrycznej w Polsce będzie o jedną czwartą większe niż obecnie. W perspektywie 2025 roku na pewno nie zostaną w Polsce zrealizowane inwestycje związane elektrownią jądrową oraz farmami wiatrowymi na morzu. Konieczne są zatem inwestycje – aby systematycznie zastępować starzejące się bloki energetyczne i zwiększać moc wytwórczą – zarówno w energetyce konwencjonalnej, jak i bazującą na źródłach odnawialnych.

Moc zainstalowana w jednostkach „sterowalnych” w Krajowym Systemie Elektroenergetycznym (KSE) wynosi w przybliżeniu 35 GWe. Wartość ta przewyższa o blisko 10 GWe aktualnie występujące w KSE szczytowe zapotrzebowanie na energię elektryczną. Niemniej jednak, ze względu na planowane postoje bloków związane z pracami remontowymi/modernizacyjnymi, dostępna na bieżąco nadwyżka mocy w systemie jest dużo niższa.

W raporcie PSE z 2016 roku podano przybliżone, skumulowane wielkości wycofań mocy w istniejących JWCD cieplnych do 2035 r., związane z wyeksploatowaniem bloków, zakładając dwa możliwe scenariusze dotyczące modernizacji jednostek, pod kątem ich dostosowania do konkluzji BAT (zgodnie z Dyrektywą IED). Są to: scenariusz modernizacji większości jednostek lub scenariusz obejmujący wycofanie ich z eksploatacji. Wyniki analiz bilansowych wskazują, że już od 2020 roku – w scenariuszu wycofań BAT, oraz od 2022 roku – w scenariuszu modernizacyjnym BAT, może wystąpić niedobór rezerw mocy dostępnych w ramach krajowych zasobów wytwórczych, tj. bez uwzględnienia zdolności importowych. Deficyt wymaganej rezerwy mocy wyniesie 2,2 GWe – w scenariuszu modernizacyjnym lub 8,5 GWe – w pesymistycznym scenariuszu wycofań z eksploatacji.

Moc projektów (bloków energetycznych) o wysokim stopniu prawdopodobieństwa realizacji w perspektywie 2025 wynosi tylko około 2,0 GWe (uwzględniając Ostrołękę C). Z tej analizy wynika, że realizacja projektu Ostrołęka C jest niezbędna dla uzyskania wymaganego poziomu rezerw systemowych w perspektywie 2025 r.

 

Inwestycja jest ważnym filarem bezpieczeństwa energetycznego Polski i stabilizatorem krajowego systemu energetycznego. Produkcja w elektrowni Ostrołęka C zabezpieczy rosnące zapotrzebowanie krajowych odbiorców na energię elektryczną.

Dodatkowy argument: nowy generator usytuowany w Ostrołęce będzie miał znaczenie dla bezpieczeństwa pracy interfejsu synchronicznego pomiędzy Polską a Litwą w przypadku dużych zakłóceń na obszarze krajów bałtyckich, skutkujących zagrożeniem dla ich stabilności. W przypadku zakłóceń po stronie Krajowego Systemu Elektroenergetycznego nowy generator będzie odgrywać pozytywną rolę głównie ze względu na trwający systematyczny rozwój sieci przesyłowej na obszarze północno-wschodniej Polski. Chodzi tu o poprawę zapasu stabilności napięciowej w węźle Ostrołęka, dostępność dużego wolumenu mocy czynnej i biernej na potrzeby regulacyjne KSE, udział w bilansowaniu generacji wiatrowej w szczególności z obszaru północnej Polski.

 

Decyzje po dogłębnych analizach

Analizy rentowności projektów inwestycyjnych są z reguły poufne, jednakże można jednoznacznie stwierdzić, że Energa nie angażuje się w żaden projekt inwestycyjny o ujemnej rentowności. To dotyczy również inwestycji Ostrołęka C. Decyzje finansowe są podejmowane po dogłębnych analizach, w oparciu o wyniki zewnętrznych, bezstronnych i profesjonalnych analiz. Jako każdy ostrożny inwestor, Energa w sposób kompleksowy analizuje każde ryzyko związane z projektem.  Opłacalność projektu Ostrołęka C znajduje potwierdzenie zarówno w analizach wykonywanych przez specjalistów spółki, jak i w analizach wykonanych przez zewnętrznych, profesjonalnych doradców.

Przed każdym etapem realizacji projektu wykonywane są ekspertyzy oparte o aktualne dane i prognozy rynkowe. Kluczowym czynnikiem mającym wpływ na analizę rentowności jest prognoza cen energii elektrycznej. Prognozy te są wykonywane przez renomowane, niezależne firmy konsultingowe.

W dyskusjach i publikacjach na temat budowy elektrowni cytowane są raporty, które próbują postponować realizację tej inwestycji. Jednakże warto zwrócić uwagę, że w tych opracowaniach prognozy np. cen energii elektrycznej zostały wykonane w sposób uproszczony. Na przykład, wskazuje się, że prognozy oparto na średnich cenach z lat 2011-2016 i prostej zasadzie optymalizacji mocy. Co więcej, te prognozy nie uwzględniają oczekiwanego zapotrzebowania na moc, kolejności zamówień, prognozowanego mixu energetycznego ani przepływów międzysystemowych. A przecież wszystkie czynniki mają bezpośredni wpływ na prognozy dotyczące cen energii elektrycznej.

 

Czynniki sprzyjające rentowności

Jest wiele czynników w rozwoju polskiego rynku energii sprzyjających rentowności takich projektów jak nowy blok konwencjonalny w Ostrołęce.

Cena energii elektrycznej jest w głównej mierze zależna od struktury źródeł wytwórczych w systemie oraz krańcowego kosztu produkcji energii elektrycznej w merit order.

Większość produkcji energii elektrycznej w Polsce pochodzi ze źródeł konwencjonalnych, głównie elektrowni węglowych (zarówno na węgiel kamienny jak i brunatny). Istniejące źródła wytwarzania energii są w dużej mierze zdekapitalizowane oraz cechują się niską sprawnością oraz wysoką emisyjnością, co w zestawieniu z proekologicznymi regulacjami kreowanymi na poziomie krajowym oraz Unii Europejskiej, wymusza działania dostosowawcze.

Planowana sprawność netto produkcji energii nowych bloków na poziomie ok. 45% wobec sprawności funkcjonujących w KSE bloków klasy 200 MW na poziomie ok. 35%, będzie miała wpływ na wyższą konkurencyjność Ostrołęki C. Przewaga konkurencyjna jest związana z rosnącą ceną uprawnień do emisji CO2.

Wzrost ceny EUA zwiększa różnicę pomiędzy kosztem zmiennym produkcji bloków klasy 200 i 1000 MW.

Prognozy rozwoju gospodarczego wskazują na systematyczny wzrost zapotrzebowania na energię elektryczną w Polsce.

 

Dopracowane finansowanie

W energetyce projekty inwestycyjne są bardzo złożone i długofalowe, a nowy blok w Ostrołęce jest przygotowywany do eksploatacji na kolejne kilkadziesiąt lat. Struktura oraz model finansowania muszą opierać się na solidnych założeniach i długoterminowych prognozach rynkowych, ale też muszą uwzględniać między innymi istotną kwestię: bezpieczeństwo energetyczne Polski.

Projekt zakłada otwartość na oferty innych partnerów biznesowo-finansowych. Prowadzone są zaawansowane rozmowy w sprawie zamknięcia finansowania projektu. Na początku września 2018 roku Elektrownia Ostrołęka C pozyskała promesę bankową wystawioną przez konsorcjum polskich banków. Kwota z promesy wypełnia potrzeby zewnętrznego, pozakapitałowego finansowania projektu. We wrześniu br. zostało zawarte porozumienie dotyczące zaangażowania kapitałowego TFI Energia w projekt (poprzez objęcie udziałów w kapitale zakładowym spółki celowej powołanej do realizacji projektu). Finalizowane są prace nad najkorzystniejszą strukturą finansowania wspierającą ekonomikę projektu, która będzie stanowić wynik prowadzonych negocjacji.

 

Mechanizmy mocowe na wzmocnienie

W celu zapewnienia dostaw energii elektrycznej w przyszłości, wiele państw wspólnoty europejskiej zdecydowało się na wprowadzenie mechanizmów, takich jak rynki mocy, ograniczających ryzyko inwestorów. W lutym 2018 r. Komisja Europejska zatwierdziła mechanizm rynku mocy dla Polski, który ma na celu zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego kraju. Zgodnie z tą decyzją 15-letnie kontrakty będą dostępne dla większości nowo budowanych elektrowni węglowych. W związku z tym oczekuje się, że Ostrołęka C będzie korzystać z płatności w ramach systemu rynku mocy do końca 2037 r.. Blok Ostrołęka C, tak jak inne nowe elektrownie, będzie miała wyższą sprawność wytwarzania w porównaniu z istniejącymi elektrowniami, a zwiększona efektywność przyczynia się do znacznie niższych krańcowych kosztów wytwarzania energii..

Można założyć, że – zgodnie z zapowiedziami – proponowany prze Komisję Europejską zakaz uczestnictwa w rynku mocy nowych elektrowni emitujących ponad 550 gramów CO2/kWh nie będzie miał zastosowania do umów, które zostały zawarte przed wejściem w życie tych regulacji. Zatem można przyjąć, że takie projekty jak Ostrołęka C zachowają prawa nabyte w tym zakresie. Jednakże warto podkreślić, że system rynku mocy jest tylko jednym z wielu czynników wpływających na rentowność projektu. W analizach ekonomicznych projektu brany jest także wariant utrzymania inwestycji bez gwarantowania w modelu finansowania środków z rynku mocy.

Na przykład rentowność inwestycji w OZE opiera się na mechanizmach pozarynkowych, głównie cenach gwarantowanych, coraz częściej przyznawanych w wyniku aukcji. Konkurencja w obszarze OZE odbywa się więc na etapie inwestycji, a nie – jak w przypadku elektrowni konwencjonalnych – na rynku energii, po oddaniu jednostki do eksploatacji. Po wybudowaniu, energia z instalacji OZE o znikomych kosztach zmiennych trafia na rynek energii, gdzie przyczynia się do obniżenia średniej ceny oraz ogranicza czas pracy jednostek konwencjonalnych, erodując tym samym ich przychód.

 

Są także projekty wytwórcze konwencjonalne realizowane nie tylko i wyłącznie w oparciu o sygnały cenowe z hurtowego rynku energii. Przykładem takiej inwestycji jest budowa projektu CCGT Keadby 2 w Wielkiej Brytanii, która ma rozpocząć się w bieżącym roku pomimo braku wieloletniego kontraktu mocowego. W Niemczech w trakcie budowy jest – określana mianem „ostatniej elektrowni węglowej na Zachodzie” – Datteln 4 (ma powstać w 2020 r.). Model biznesowy tego projektu oparty jest częściowo na wieloletniej umowie sprzedaży energii.

Polski węgiel zapewniony                                                                                                                                                                 Teza, że dla Ostrołęki C zabraknie polskiego węgla i trzeba będzie spalać węgiel rosyjski nie jest uprawniona. Dostawy węgla do nowego bloku w Ostrołęce zostały zabezpieczone poprzez podpisanie wieloletniej umowy z Polską Grupą Górniczą. PGG posiada obecnie największe złoża węgla kamiennego oraz potencjał wydobywczy w Unii Europejskiej (wydobycie na poziomie ok. 30 mln ton w 2017 roku). Przedmiotem podpisanej umowy jest dostawa wolumenu bazowego w wysokości ok. 2 mln ton węgla rocznie. Uwzględniając prognozy obciążenia bloku Ostrołęka C, kontrakt ten może w 100% pokryć zapotrzebowanie bloku na węgiel.

Realizacja inwestycji będzie prowadziła do zabezpieczenia popytu na węgiel w perspektywie wieloletniej. W przyjętym przez Radę Ministrów w styczniu 2018 r. „Programie dla sektora górnictwa węgla kamiennego w Polsce” w ramach stworzonych scenariuszy rozwoju rynku węgla kamiennego w Polsce uwzględniono budowę Elektrowni Ostrołęka C w tzw. scenariuszu wysokim, zakładającym wzrost zużycia węgla kamiennego w energetyce zawodowej w Polsce do 2030 r. o ponad 15,5 mln ton. Wzrost zużycia ma być pokłosiem prowadzonej modernizacji istniejących bloków węglowych klasy 200 MW przy jednoczesnej budowie nowych bloków (Kozienice, Opole, Jaworzno, Ostrołęka). Jednym z celów Programu jest dostosowanie zdolności produkcyjnych do potrzeb rynku oraz możliwości eksportowych.

W projekcjach finansowych inwestycji uwzględniano także przewidywalną cenę i koszt transportu węgla.

W interesie akcjonariuszy: NTP dla rentownej inwestycji

Formułowany jest zarzut, że Energa zamierza zrealizować projekt budowy nowego bloku węglowego Ostrołęka C pomimo „niepodważalnych dowodów” (formułowanych przez różnych analityków), że projekt okaże się nieopłacalny i szkodliwy dla interesów spółki. Do tego dodawana jest zupełnie bezpodstawna sugestia, jakoby Energa rozważała wydanie poprzez spółkę celową polecenia rozpoczęcia robót budowlanych (NTP) jeszcze przed rozstrzygnięciem aukcji mocy (przyznającym wsparcie finansowe inwestycji).

Zupełnie pomija się oświadczenie Energi, że projekt jest przebadany przez zewnętrznych ekspertów. Jest także zapewnienie, że Energa, jako jeden z inwestorów projektu, wyrazi zgodę na wydanie NTP wyłącznie w przypadku, gdy projekt ten wykaże poziom rentowno­ści akceptowalny przez organy korporacyjne. Decyzję o wydaniu NTP poprzedzają kompleksowe analizy. Wszystkie decyzje dotyczące harmonogramu projektu są podejmowane w celu maksymalizacji stopy zwrotu. W umowie kontraktowej z Generalnym Wykonawcą określono ramy czasowe, w których może zostać wydany NTP. Data wydania NTP jest związana m.in. z harmonogramem prac przygotowawczych i harmonogramem prac budowlanych oraz warunkami udziału projektu w systemie rynku mocy. Harmonogram realizacji inwestycji przewiduje czas wydania NTP do końca tego roku.

Bez zagrożenia dla środowiska

Nowy blok energetyczny na węgiel nie będzie zagrożeniem dla środowiska. Zgodnie z założeniami inwestycja będzie oparta o nowoczesne technologie i będzie spełniać wymagane najwyższe standardy środowiskowe w odniesieniu do dużych obiektów energetycznego spalania (LCP), w tym także standardy wynikające z konkluzji BAT.

Konsorcjum GE Power ma zbudować – zaprojektowaną na parametry nadkrytyczne pary – elektrownię konwencjonalną o mocy elektrycznej ok. 1000 MW, która ma osiągać najwyższą wśród elektrowni węglowych w Polsce sprawność netto – na poziomie 46% (średnia światowa sprawność obecnie eksploatowanych elektrowni wynosi 33%). To o 25-30% mniej emisji CO2 na każdą 1 MWh wytworzonej energii elektrycznej.

GE Power zapewnia, że dostarczy blok energetyczny, który będzie wyposażony w zaawansowane instalacje oczyszczania spalin(elektrofiltry, systemy odsiarczania i odazotowania spalin) dzięki czemu elektrownia będzie spełniać wszystkie wymagane normy emisji w odniesieniu do dużych instalacji spalania zawarte w dyrektywach Unii Europejskiej, które nakładają wymogi stosowania najlepszych dostępnych technik (BAT) w zakresie ochrony środowiska i efektywności energetycznej.

Elektrownię Ostrołęka C zaprojektowano pod kątem maksymalnej elastyczności bloku, krótkiego czasu uruchamiania, szybkości zwiększania i zmniejszania obciążenia, a także osiągania minimalnego obciążenia. Są to bardzo istotne parametry z uwagi na planowany rozwój energetyki z OZE. Większe wykorzystanie odnawialnych źródeł energii oznacza bowiem zwiększoną potrzebę inwestycji w elastyczne źródła mocy konwencjonalnej, które są w stanie szybko reagować, kiedy odnawialne źródła energii nie są dostępne. Elektrownia Ostrołęka C będzie miała zwiększoną elastyczność dla wsparcia rozwoju odnawialnych źródeł energii w Polsce.

Nie ma wątpliwości, że nowy blok, spełniający restrykcyjne emisyjne standardy UE, jest potrzebny polskiemu systemowi elektroenergetycznemu. Obecnie, nowoczesne bloki tego typu zwiększają stabilność systemu energetycznego i są niezbędne do bilansowania zapotrzebowania na energię w najbliższych latach.

Z punktu widzenia całego systemu elektroenergetycznego wysokosprawne bloki energetyczne dużej mocy – takie jak Elektrownia Ostrołęka C – „wypychają” z rynku jednostki niskosprawne, a więc i bardziej emisyjne, które charakteryzują się wysokimi kosztami krańcowymi wytworzenia energii, aktualnie domykające merit order. Budowa wysokosprawnych bloków konwencjonalnych zapewnia bezpieczeństwo energetyczne przy wykorzystaniu węgla i przyczyniając się jednocześnie do ograniczania wpływu stosowania tego paliwa na środowisko naturalne.

Z korzyścią dla OZE

Budowa bloku węglowego nie jest „odchodzeniem od energii odnawialnej”. Aby rozwijać OZE potrzebna jest stabilna baza energetyczna ze źródeł konwencjonalnych. Blok w Ostrołęce, wraz z kilkoma innymi, które powstały w ostatnim czasie, będzie stanowić fundament i czynnik stabilizujący system energetyczny, na którym w przyszłości będą mogły faktycznie rozwijać się moce wytwórcze oparte o OZE. Taką samą drogę pomyślnie przeszły Niemcy – zbudowały stabilną podstawę energetyki węglowej i gazowej, na której rozwija się sektor energii odnawialnej. Taką strategią rozwoju energetyki, aby z jednej strony zapewnić bezpieczeństwo energetyczne, a z drugiej – wdrażać nowoczesne technologie wytwarzania energii z dostępnych OZE, kieruje się Grupa Energa.

Ciągłej zmianie podlega krajowy mix energetyczny w kierunku zwiększającego się udziału energii odnawialnej – w Grupie Energa obecnie już około 38% wytwarzanej energii elektrycznej pochodzi ze źródeł odnawialnych. Jest to największy udział procentowy z dużych polskich grup energetycznych w produkcji energii elektrycznej z OZE. Zarządzanie tego typu jednostkami wytwórczymi jest szczególnym wyzwaniem związanym ze stabilizacją sieci dystrybucyjnej, jednak pozwala na produkcję energii w sposób neutralny dla środowiska. Dalszy rozwój energetyki odnawialnej jest w kontekście jakości powietrza pożądany. Jednakże ze względu na niesterowalność jednostek OZE przy braku efektywnych i tanich metod magazynowania energii, musi być zachowany pewien kompromis polegający na równoległym rozwoju wysokosprawnych jednostek konwencjonalnych, który umożliwi de facto dalsze zwiększanie udziału OZE w przyszłości.

JAN DEMPC

Może zainteresuje Cię:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

* Copy This Password *

* Type Or Paste Password Here *