Magdalena Hanysz-Stefańska – niezmierny sentyment
GDAŃSK. Upodobała sobie szczególnie linoryt kolorowy, ale nie gardzi innymi dziedzinami grafiki artystycznej: litografią, suchą igłą. Chętnie zamienia szpachelkę i prasę na malarstwo – sięga po farby i pędzle, do swoich linorytów czuje niezmierny...
