Paweł Skałuba: Śpiewać i być partnerem na scenie

pawel_skaluba_prywatne_001

Paweł Skałuba, solista Opery Bałtyckiej. Fot. Arch. prywat.

Tym razem ja ginę, trup ściele się gęsto. Bardzo mi odpowiada spektakl pod względem reżyserii. Kasia Hołysz na scenie jest bardzo plastyczna, jest fantastycznym partnerem.

Rozmowa z Pawłem Skałubą, solistą Opery Bałtyckiej, odtwórcą partii w Cavaradossiego w spektaklu „Tosca”

– Po raz pierwszy wystąpi pan w roli Cavaradossiego.

– Tak, cieszę się, że dyrektor Marek Waiss zwrócił się do mnie z propozycją. Doszedłem do wniosku, że przyszedł odpowiedni moment, abym zmierzył się partią. W tym wieku i po zaśpiewaniu: „Madame Butterfly” i „Cyganerii” Pucciniego, „Tosca” jest kolejną pozycją tego kompozytora do zaśpiewania teraz dla mnie.

– Jaka jest w pana odczuciu ta opera?

– Piękna i trudna z takiego powodu, że jest bardzo popularna, każdy dźwięk ludzie – chodzący do teatru, słuchający muzyki w czasach, kiedy dostępne są najlepsze nagrania –  znają. Jest to dla mnie wyzwanie.

– Dobrze się pan czuje w przedstawieniu jako Cavaradossi?

– Tym razem ja ginę, trup ściele się gęsto. Bardzo mi odpowiada spektakl pod względem reżyserii. Nie ma zbędnych rekwizytów, jest czysto, ascetycznie, wszystko to podkreśla najważniejsze – muzykę i osobowość tytułowej bohaterki, jej nieszczęście, bo tematem, motorem zdarzeń w spektaklu jest Tosca, która tworzy postać naturalną, prostolinijną.

– Więcej o pana postaci.

– Cavaradossi nie jest tylko i wyłącznie amantem zakochanym w śpiewaczce. Jest artystą malarzem wielbiącym również samego siebie. I Tosca nie jest dla niego spełnieniem wszelakich marzeń, jak to zazwyczaj w spektaklach tej opery widzimy. Bohater z Toscą, piękną kobietą, są razem, ale, nie mniej ważny, niż wątek miłosny, jest romantyczny, patriotyczny stosunek Cavaradossiego do polityki.

– Na premierze pana sceniczną partnerką będzie Katarzyna Hołysz.

– Kasia, na scenie jest bardzo plastyczna, jest  fantastycznym partnerem, co ja uwielbiam w niej, do tego pięknie śpiewa. Scena żyje wtedy, kiedy partneruje się komuś  i ten ktoś to oddaje. Jeżeli tylko staje się i śpiewa, chodzi z kąta w kąt, bo tak reżyser kazał, to, żeby ktoś nie wiem jak zaśpiewał, mnie to nie ekscytuje.

– Kolejny partner w spektaklu to Leszek Skrla w roli Scarpi.

– Od lat w wielu spektaklach z Leszkiem się spotykamy i nie na jednej scenie, nie tylko w Gdańsku, sama przyjemność wspólnego śpiewania i grania. Również w tej roli wystąpi Mikołaj Zalasiński, który właśnie zaśpiewał w premierze „Tosci” w Norymberdze i przyjeżdża teraz do nas.

– Od roku jest pan również solistą w Teatrze Wielkim w Łodzi.

– Namawiano mnie dwa lata, zgodziłem się, śpiewałem i śpiewam na tej scenie wiele spektakli – „Carmen”, Traviatę”, „Madama Butterfly” i in. Z tego powodu musiałem na pewien czas zrezygnować z pracy pedagogicznej w Akademii Muzycznej im. Stanisława Moniuszki w Gdańsku, byłem asystentem prof. Floriana Skulskiego. Uczenie jest fantastyczne i mnie to cieszy, studenci utrzymują ze mną kontakt. Jestem na takim etapie kariery, że trzeba jak najwięcej śpiewać.  Myślę jednak o powrocie na uczelnię.

– Na uczelni pisze pan pracę doktorską.

– Mówi się o tenorach wagnerowskich, a ja udowadniam, że jest tenor moniuszkowski i ja nim jestem. Piszę pracę na podstawie dwóch partii: Stefana i Jontka, które śpiewam na wielu scenach.

– Nowe nagrania?

– Przed chwilą miałem telefon od wytwórni DUX, w sierpniu 2014 roku, wraz z trzema innymi śpiewakami, wezmę udział w sesji nagraniowej pieśni Johanna Gottlieba Goldberga, która odbędzie się w Europejskim Centrum Muzyki Krzysztofa Pendereckiego w Lusławicach.

Rozmawiała: Katarzyna Korczak

Może zainteresuje Cię:

Kúpiť Viagru online bez receptu Kup Viagra 100mg online bez recepty w Polsce Kup Levitra 20 mg online bez recepty w Polsce Viagra Koupit levně online bez receptu Koupit Kamagra online bez předpisu Kup Cialis 20 mg online bez recepty w Polsce Koupit Cialis bez předpisu v Praze Koupit Viagru bez předpisu Praha