
Miesięcznik „Nasz Gdańsk” ukazał się po raz 300. Miesięcznik odgrywa ważną rolę w działalności Stowarzyszenia oraz życiu społecznym Pomorza. Przez ćwierć wieku (2011-2026) opublikowano ponad trzy tysiące artykułów i niezliczoną liczbę zdjęć. Wydania ukazują się regularnie, co miesiąc – w wersji drukowanej (bezpłatnej), a także – co jest ewenementem na rynku medialnym – w pełnej wersji, w zdigitalizowanej wersji (www.nasz.gdansk.pl).
Wydawcą czasopisma jest Stowarzyszenie „Nasz Gdańsk”. Redakcją kierował przez prawie ćwierć wieku śp. prof. Andrzej Januszajtis – czołowy autor felietonów, esejów o historii Gdańska oraz odważnych i cennych publikacji o problemach ważkich dla rozwoju Gdańska. Profesorowi zawdzięczamy wysoki poziom merytoryczny miesięcznika oraz skupienie wokół czasopisma pasjonatów i miłośników Gdańska oraz doświadczonych dziennikarzy.
Liderem organizacyjnym od początku tego przedsięwzięcia jest Zbigniew Socha (wieloletni wiceprezes Stowarzyszenia). Początki utworzenia czasopisma sięgają 1997 r. (wówczas zredagowano kilka wydań w Informatora). Jako profesjonalne, dostępne publicznie czasopismo, regularnie ukazuje się od czerwca 2001 r. W październiku planujemy obchody 25-lecia.
Dewizą Redakcji była i jest niezależność – od władz, ugrupowań politycznych, układów biznesowych. Miesięcznik stanowi dla autorów różnych profesji forum wypowiedzi, opinii – często krytycznych wobec zamiarów i działań władz oraz instytucji. Jest redagowane przez zespół wolontariuszy – miłośników Gdańska, jego bogatej historii, architektury, kultury oraz rozwoju gospodarczego.
Cieszy nas coraz liczniejsze grono Czytelników. Miesięcznik jest kolportowany bezpłatnie. Jednakże przy rosnących kosztach wydawniczych (druk oraz skład, papier) utrzymanie się na skomercjalizowanym rynku medialnym bezpłatnego czasopisma stanowi duże wyzwanie dla Redakcji, a także grona wspomagających finansowo – firm, przyjaciół, sympatyków. Jesteśmy wdzięczni za każdą złotówkę. Darczyńcom bardzo dziękujemy i polecamy się pamięcią – dobrym słowem i hojnością.
Siłą i kapitałem Miesięcznika jest wielka pasja i bezinteresowność osób związanych z „Naszym Gdańskiem”. Wszystkim – autorom, kolporterom, współpracującym z nami instytucjom, życzliwym sympatykom – należą się słowa podziękowania, uznania i życzenia: „Nec temere nec timide”.
Janusz Wikowski



