POWIŚLE. W Malborku w nocy młody mężczyzna miał założony na szyi sznur, szykował się do desperackiego skoku z mostu do Nogatu. Został w ostatniej chwili ściągnięty z mostu i przewieziony do szpitala.
W piątek (24 lipca 2015 r.) w Malborku ok. godz. 1 w nocy zaalarmowano policję, że jakiś mężczyźna próbuje skoczyć z mostu. Policjant i strażnik miejski zauważyli we wskazanym miejscu na moście młodego mężczyznę z założonym sznurem na szyi. Próbował przejść przez barierkę. Chciał popełnić samobójstwo. Policjant i strażnik chwycili desperata, wciągnęli na chodnik, odcięli sznur. Jak się okazało był to 22-letni mężczyzna, który zamierzał odebrać sobie życie. Został przewieziony do szpitala.
Policja wyjaśnia okoliczności i przyczyny tego desperackiego kroku.
