Jak ustaliła prokuratura, jeden z mężczyzn sfałszował dokumentację spółki, w której udziały miała jego żona. Na tej podstawie sąd przyznał mężowi prawo dysponowania majątkiem spółki – atrakcyjne działki. Aby ukryć przestępstwo przeniesiono własność działek.
Jak podaje Radio Gdańsk, śledztwo w tej sprawie przez prawie dwa lata prowadzili agenci CBA oraz śledczy z Wydziału do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Apelacyjnej w Gdańsku. Akt oskarżenia trafił już do sądu. Jak nieoficjalnie ustalił reporter Radia Gdańsk, jeden z mężczyzn był wcześniej karany za naruszenie prawa budowlanego oraz pobicie swojej żony.
