BYTÓW. Kierowca peugeota na zakręcie pomiędzy Wołczą Wielką a Wołczą Małąstracił panowanie nad pojazdem i uderzył w pień po ściętym drzewie. Mężczyzna w organizmie miał 2,4 promila alkoholu. W wyniku poniesionych obrażeń na miejscu zmarł jeden pasażer, drugi został przewieziony do szpitala.
Wczoraj o godzinie 13.30 dyżurny miasteckiego komisariatu odebrał zgłoszenie o wypadku na drodze powiatowej pomiędzy Wołczą Wielką a Wołczą Małą. Na miejsce natychmiast skierowani zostali policjanci oraz służby ratownicze.
Pracujący na miejscu funkcjonariusze ustalili, że samochodem peugeot podróżowało trzech mężczyzn. Auto jechało w kierunku Wołczy Małej. Na zakręcie 27-letni kierujący pojazdem stracił panowanie nad kierownicą, zjechał na pobocze i uderzył w pień po ściętym drzewie.
W wyniku poniesionych obrażeń na miejscu zmarł 25-letni pasażer. Drugi 31-letni mężczyzna został przewieziony do szpitala. Kierowcy nic się nie stało. Policjanci ustalili, że 27-letni kierujący był nietrzeźwy. Mężczyzna w organizmie miał 2,4 promila alkoholu.
27-latek został zatrzymany i przewieziony do komisariatu. Mężczyzna noc spędził w policyjnym areszcie. Jeszcze dzisiaj zostanie przesłuchany. Mężczyzna podejrzewany jest o spowodowanie, będąc w stanie nietrzeźwości, wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym. Za to przestępstwo grozi kara pozbawienia wolności do 12 lat.

