
Wojciech Szramowski – młody przedsiębiorca z Pomorza, kandyduje z Listy POLSKA RAZEM Jarosława Gowina. Fot. Agencja CZAS
W niedzielę 25 maja 51 osób z całej Polski uzyska mandaty do Brukseli. Będą reprezentować Polskę w Parlamencie Europejskim. Od wyborców zależy, kto uzyska mandat, komu powierzymy sprawy Polski i jak zabrzmi polski głos w Brukseli. Ilu europarlamentarzystów będzie z Pomorza?
W obecnej kadencji z Pomorza jest trzech eurodeputowanych: Jan Kozłowski (PO, uzyskał mandat po J. Lewandowskim gdy ten objął stanowisko komisarza Komisji Europejskiej), Jarosław Wałęsa (PO) oraz Tadeusz Cymański (kandydujący z dalszej pozycji z lsty PiS, a teraz – Solidarna Polska). Pochodzących z Pomorza eurodeputowanych w obecnej kadencji było więcej kandydowali jednakże w innych okręgach, np. Jacek Kurski (SP, dawniej PiS), Lisek (PO)
Liczba mandatów dla danego okręgu (regionu) zależna jest od frekwencji. Jeżeli frekwencja na Pomorzu będzie podobna jak w poprzednich wyborach – z Pomorza do Brukseli pojada trzy osoby. Z jakich ugrupowań? To zależy od liczby głosów oddanych na kandydatów z danej listy – w całej Polsce oraz na Pomorzu. Z sondaży przedwyborczych wynika, że na Pomorzu kandydaci PO mogą uzyskać dwa mandaty, a PiS – jeden (lub, gdy wynik PiS w Polsce będzie bardzo dobry, mogą to być dwa mandaty).
W PO trwa ostra walka wewnętrzna. Wielki apetyt na mandaty mają Janusz Lewandowski, Jan Kozłowski i Jarosław Wałęsa. Inni kandydaci z tej listy (np. Henryka Krzywonos) raczej nie mają większych szans na wygraną. Mają zadanie „zająca”- zbierać głosy do wspólnej puli.
W PiS liderką jest Anna Fotyga. Lista tego ugrupowania została tak ułożona, aby nikt jej nie zagrażał w konkurencji wewnętrznej. Kolejne pozycje na tej liście zajmują lokalni politycy (znani w swoim rejonie), którzy jako tzw. zające mają zbierać głosy na listę, ale nie mają szans, aby wygrać rywalizację z posłanka Fotygą.
Np. mocny kandydat PiS z Pomorza –poseł Jarosław Sellin został zepchnięty na dalszą pozycję. Jednakże Sellin – bardzo popularny na Pomorzu (głównie w rejonie gdyńskim, na Kaszubach) może zrobić niespodziankę. Prowadzi bardzo intensywną kampanię (sam rozdaje ulotki i rozmawia z mieszkańcami podczas przechadzki i odwiedzin). Natomiast Hanna Foltyn–Kubicka startuje do EP ale z okręgu warszawskiego.
Na piątej pozycji na liście PiS jest natomiast Jan Klawiter – kandydat z ugrupowania Prawicy RP (Marka Jurka). Także prowadzi bardzo aktywną kampanię i ma wsparcie środowisk katolickich, narodowo-patriotycznych, Kaszubów (skąd pochodzi).
Intensywną kampanię prowadzi na Pomorzu (tak jak w całej Polsce) nowe ugrupowanie – POLSKA RAZEM Jarosław Gowina. Liderami na listach tej partii w różnych okręgach są znane osoby na czele z posłem Jarosławem Gowinem, m.in. eurodeputowany Paweł Kowal, Marek Migalski, Eżbieta Jakubiak, Adam Bielan (dawnej PiS) oraz byli posłowie PO John Abraham Godson, Jacek Żalek (teraz POLSKI RAZEM).
Z Pomorza z listy ugrupowania Jarosław Gowina startują m.in. Stefan Hambura, Wojciech Szramowski, Piotr Zwara, Jan Kozłowski oraz Karol Jaworski. Szanse na uzyskania mandatu z tej listy mają liderzy – znane postacie z życia politycznego. Na Pomorzu jest to raczej przymiarka nowego ugrupowania do kolejnych wyborów samorządowych i parlamentarnych.
Na mandat do EP z Pomorza liczy bardzo Longin Pastusiak z Warszawy (koalicja SLD- UP). Jest liderem listy, był kiedyś senatorem z Pomorza (z listy lewicy). Lewica na Pomorzu ma swój żelazny elektorat postkomunistyczny, lewacki, o który stara się także Twój Ruch i Europa Plus (Palikota). Będzie zatem trudno Pastusiakowi zdobyć upragniony mandat d Brukseli.






