POWIŚLE. Dwaj nieletni bracia z Malborka, poszukiwani przez kilka dni przez rodzinę i policję, zostali odnalezienia na działkach ogrodniczych w Elblągu.
Chłopcy wyszli w poniedziałek, 28 grudnia rano z domu i zniknęli. Rodzina zgłosiła zaginięcie na policję. Wszczęto akcję poszukiwawczą. Przeszukano w Malborku skwery, parki, miejsca publiczne, obiekty handlowe. Sprawdzono, czy bracia przebywają w mieszkaniach rodziny, znajomych, u kolegów ze szkoły.
Nie wiadomo dlaczego bracia zniknęli, co się z nimi stało. Czy doszło do tragedii, czy chłopcy”urwali się” i przebywają gdzieś w kraju lub za granicą?
Wiadomo było, że starszy brat już nie raz „urywał się” z domu. Wychodząc z domu nie zostawili żadnej informacji, nie wzięli ze sobą komórki.
Jak się okazało, chłopcy zadekowali się w domku na działkach ogrodniczych przy ulicy Helskiej w Elblągu. Tam ich namierzono i odnaleziono. W czwartek, ok. godz. 12.30 zadzwonił na policję w Elblągu działkowiec i powiedział, że widział tam dwóch chłopców.
Chłopcy są w dobrej kondycji zdrowotnej, po przebadaniu i wyjaśnieniach zostali przekazani rodzicom w Malborku.
Policja wyjaśnia motywy ich ucieczki z domu.
PODZIĘKOWANIA
Za wsparcie w akcji poszukiwawczej policja dziękuje mediom oraz wszystkim, którzy współpracowali z policjantami w trakcie tej akcji.

