W MEDIACH. GDAŃSK. – Liczyliśmy na powtórzenie wyników poprzednich wyborów samorządowych – powiedział Krzysztof Trawicki, prezes pomorskiego PSL. – Trzy miejsca w Sejmiku pomorskim, kilkunastu wójtów, z których część startowała z lokalnych komitetów wyborczych.
Krzysztof Trawicki, prezes Polskiego Stronnictwa Ludowego na Pomorzu:
– Platforma Obywatelska, według sondaży, po raz pierwszy od siedmiu lat przegrała z Prawem i Sprawiedliwością. Czy to początek politycznych zmian?
– Przede wszystkim jest to temat do przemyślenia dla polityków PO. Przy okazji warto przypomnieć obarczone dużym błędem przedwyborcze sondaże, które dawały jednak zwycięstwo Platformie. Jeśli dodamy do tego wydarzenia z ostatnich dni, z nagłośnionym przypadkiem podróży posła Adama Hofmana i jego kolegów z PiS, to wydawało się, że wszystko sprzyja PO. Trzeba więc zastanowić się, co się stało, że ten wynik jest inny. Ale tym powinni się już zajmować politycy Platformy. (…)
– Czy dobry wynik PSL (17 proc. w wyborach do sejmiku w skali ogólnopolskiej – przyp. red.) to osobisty triumf prezesa Piechocińskiego?
– Przede wszystkim pokazuje on sprawność struktur lokalnych partii. I bardzo ciężką pracę konkretnych ludzi na szczeblu województw, powiatów, gmin. Jeżdżąc po miastach i wsiach województwa pewnie nie zauważyła pani zbyt wielu billboardów z kandydatami PSL. Nie było nas na plakatach ze względów finansowych, trzeba było więc inaczej docierać do wyborców. (…)
(źródło: rozmowa Doroty Abramowicz/ Dziennik Bałtycki)

