W MEDIACH. Internet niesie ze sobą dramatyczne zagrożenia. Około 10 proc. polskich uczniów jest systematycznie dręczonych. Szkolna przemoc i agresja coraz częściej przenoszą się z realnego życia do internetu. Bądźmy mądrzy przed szkodą – apeluje Mariusz Szmidka. Postawmy tamę agresji elektronicznej.
Mariusz Szmidka, redaktor naczelny „Dziennika Bałtyckiego”:
To niezwykle smutne i niepokojące zjawisko, że szkolna przemoc i agresja coraz częściej przenoszą się z realnego życia do internetu. Tam mają większy zasięg, więc dana osoba jest krzywdzona bardziej publicznie, a obraźliwe wpisy pozostają w internecie na zawsze. Jak wiadomo, nie od dziś internet, oprócz bezdyskusyjnych zalet, źle wykorzystany – niesie ze sobą dramatyczne zagrożenia.
Z analizy Instytutu Badań Edukacyjnych wynika, że około 10 proc. polskich uczniów jest systematycznie dręczonych. Porażające są dane, z których wynika, że aż 44 proc. gimnazjalistów przyznaje się do obrażania innych w sieci. Jeśli jest tak źle, to kuratoria, a także szkoły powinny już dzisiaj bić na alarm, organizując cykle spotkań i warsztatów dla nauczycieli, rodziców i uczniów. Ważne, aby w domu rozmawiać z dziećmi o bezpiecznym korzystaniu z komputera i niekrzywdzeniu innych. Bądźmy mądrzy przed szkodą.