MEDIA. Co w tej sytuacji proponują nam lokalni kacykowie spod znaku PSL i PO? To samo co przez ostatnią dekadę. Tę samą arogancję i politykę „na odpier…” – czytamy w tekście Jana Śpiewaka w najnowszym numerze „Dziennika Opinii” Krytyki Politycznej.
(…) Nie byliście w stanie słuchać innych nawet po przegranych wyborach prezydenckich. Byliście w stanie tylko okazywać to, co dzisiaj dalej robicie: arogancję, bezmyślność, partykularyzm i pogardę dla przeciwników. Myśleliście, że jakoś to będzie – powstanie wielka koalicja anty-PiS i się dotrwa kolejne cztery lata na unijnych dotacjach. Jarosław Kaczyński pójdzie na emeryturę i wszystko będzie dobrze.
Jeśli dzisiaj polska brunatnieje, to wy jesteście za to odpowiedzialni.
Jeśli sytuacja w kraju będzie dalej eskalować, to Wy będziecie zapamiętani jako twórcy polskiej republiki weimarskiej. Budowaliście ją w pocie czoła, ignorując wszystkie znaki i głosy krytyki. Możecie jednak zmienić bieg wydarzeń. Platforma z PSL-em rządzą w samorządach. Dysponują gigantyczną władzą i ogromnymi środkami publicznymi. Co w tej sytuacji proponują nam lokalni kacykowie spod znaku PSL i PO? To samo co przez ostatnią dekadę. Tę samą arogancję i politykę „na odpier…”. Na wpół autorytarne rządy prezydentów dinozaurów, budowę kolejnych centrów handlowych, dziką deweloperkę, drogie mieszkania, smog, nepotyzm, kumoterstwo i korupcję. Dla Was wciąż jest 2011 rok. Jesteście ślepi. I jako tacy jesteście częścią problemu, a nie rozwiązania. Ponosicie i dalej będziecie ponosić odpowiedzialność za sukces PiS-u.
Jan Śpiewak
(źródło: „Dziennik Opinii” Krytyki Politycznej)
