MEDIA. – Wmawia się ludziom, że Polska jest wyprowadzana z UE i powstaje państwo opresyjne; tymczasem mamy do czynienia z megasocjotechniką – powiedział o protestach senator Jan Maria Jackowski (wpolityce.pl).
Jan Maria Jackowski, senator (PiS):
- Mamy do czynienia z taką megasocjotechniką. Wmawia się ludziom krzykliwymi hasłami, że wyprowadza się Polskę z UE, że tworzy się państwo opresyjne, czyli uderza w tony emocjonalne, które mają potencjalnego, nieświadomego uczestnika tej psychomanipulacji przekonać, że ma moralną rację, opowiadając się za taką, a nie inną postawą.
- Znaczna część tych osób, która wyszła protestować, jest przekonana, że zrobiła to spontanicznie, lecz nie ma świadomości, że w rzeczywistości na ich decyzję miała wpływ socjotechnika i bardzo przewrotny marketing, stosowany w przestrzeni internetowej i medialnej. Stwarza się wrażenie spontanicznego kształtowania się opinii publicznej, choć zarazem z tyłu mamy do czynienia z mocnym oddziaływaniem socjotechnicznym, zjawiskiem tzw. astroturfingu.
- To wszystko sprawia wrażenie oddolnego odruchu i porywu serca, lecz mamy do czynienia z bardzo sprawną socjotechniką.
Senator Jackowski odnosząc się protestów w obronie sędziów powiedział, że w tym przypadku niewątpliwe mieliśmy do czynienia z takim samym zjawiskiem, a nakłada się na to działalność różnych zorganizowanych grup, które służą wsparciem technicznym, megafonami i nagłośnieniem i zestawami krzykliwych haseł, a na dodatek aktywnością tzw. organizacji pozarządowych.
(źródło: wpolityce.pl)
