GDYNIA. Łukasz Kujawski z Żukowa wygrał tegoroczny Bieg Niepodległości w Gdyni. Dystans 10 km przebiegł w 30 minut i 13 sekund. Bieg ukończyła rekordowa liczba uczestników – 6626 osoby w różnym wieku (w ubiegłym roku ten dystans w Gdyni przebiegły 5594 osoby).
Drugi na mecie był Emil Dobrowolski (LŁKS Prefbet Śniadowo Łomża) – 30 min., 24 sek. Natomiast 21 sekundy za zwycięzcą metę Biegu Niepodległości przebiegł Marek Kowalski z Żukowa. Najlepsza wśród kobiet była Marta Krawczyńska z Malborka z czasem (34 minuty 48 sekund).
Łukasz Kujawski z Żukowa (ur. 2 marca 1988 r. w Kartuzach) jest znanym biegaczem Gruntcase Belfast Żukowo oraz klubu SKLA Sopot. Ostatnio, 18 października br. wygrał finalny bieg w ramach cyklu Kaszuby Biegają 2014.
Start i meta była blisko „Daru Pomorza” – legendarnego żaglowca w Gdyni.
Wyniki Bieg Niepodległości w Gdyni.
Bieg i Marsz Niepodległości
Zawodnicy, w tym amatorzy w wieku – od uczniów po emertów – startowali w różnych kategoriach już od godz. 9.30. Główny bieg na dystansie 10 km rozpoczął się o godz. 15.00. Dla zawodowców bieg zakończył się po pół godzinie.
Na liście startowej biegu głównego zapisało się 7250 osób – najwięcej w historii gdyńskiego Grand Prix Gdyni w Biegach Ulicznych. Do mety dobiegły 6626 osoby.
Przed biegiem tradycyjnie wystartowali nordic walkerzy oraz młodzież w kilku kategoriach wiekowych – łącznie dodatkowo 1725 osób.
Bieg Niepodległości zwieńczył tegoroczne Grand Prix Gdyni w Biegach Ulicznych.
Trasa prowadziła ulicami: aleja Jana Pawła II – Skwer Kościuszki – Jerzego Waszyngtona – Św. Wojciecha – Portowa – Tadeusza Wendy – Jana z Kolna – Janka Wiśniewskiego – Polska – Bernarda Chrzanowskiego – Tadeusza Wendy – Św. Piotra – Jerzego Waszyngtona – Skwer Kościuszki – Świętojańska – Józefa Piłsudskiego – Bulwar Nadmorski – Skwer Kościuszki- aleja Jana Pawła II.
Dla wszystkich, którzy po raz czwarty w tym roku pokonali dystans 10 km oznacza zdobycie zestawu medali. Do trzech żagli dołączył kadłub, tworząc unikatową figurkę „Daru Pomorza”, legendarnego żaglowca, który zacumowany jest kilkadziesiąt metrów od linii startu i mety.


