
POWIŚLE. Społeczność szkolna malborskiej „mundurówki” uczciła 76. rocznicę zbrodni katyńskiej. Podczas apelu uczniowie czwartej klasy technikum elektronicznego przedstawili rys historyczny tych dramatycznych wydarzeń wzbogacony prezentacją multimedialną.
Zebrani w dużym skupieniu obejrzeli i wysłuchali również dwóch utworów muzycznych podejmujących tematykę bestialskiego mordu na polskich oficerach, dokonanego w 1940 r. w lasach nieopodal Smoleńska na terenach ówczesnej Rosji Sowieckiej.
Przejmująco zabrzmiały tony „Katynia” w wykonaniu Roberta Budzynia oraz utwór „Ostatni list. Katyń1940” zaśpiewany przez Lecha Makowieckiego, który uprawia piosenkę patriotyczną. Całość dopełniała scenografia złożona z uczniowskich prac plastycznych poświęconych temu wydarzeniu, palące się świeczki oraz okolicznościowy baner z nadrukowanymi pamiątkami, wśród których wyróżniał się guzik z orzełkiem od oficerskiego munduru, znaleziony w grobach polskich męczenników.
Słowa podziękowania pod adresem uczniów oraz nauczycieli za godne uczczenie pamięci ofiar Katynia skierował dyr. Roman Klofczyński. Podkreślił, że obowiązkiem młodych pokoleń jest znać historię i kultywować pamięć o ludziach, którzy zginęli za to, że byli wierni Polsce i że Sowietom nie udało się „przerobić” ich na komunistów.
Nad całością czuwali Agata Rojek, Michał Niezbecki i Jacek Filipiak.
(pp)
Lech Makowiecki
Katyń 1940 (Ostatni List)
Skreślam dziś do Ciebie kilka słów
Chociaż wiem, nie dojdą pewnie znów
Piszę stąd do Ciebie ten ostatni raz
Żegnaj już Kochanie, na mnie czas
Nocą wciąż te same miewam sny
Piękną panną młodą jesteś w nich
Synek pewnie urósł, za mnie przytul go
Teraz jeszcze trudniej odejść stąd…
W takiej jak ta chwili, chce się żyć
Wszystko jest nieważne, byle być
Lecz wyboru nie dał dobry Bóg
Stoję dziś u kresu moich dróg
Każą nam wysiadać, to już tu
Ten brzozowy lasek to mój grób
Jeszcze tylko westchnę jeden raz
Jeszcze myśl ostatnia…
Kocham Was…

