Prof. Jadwiga Staniszkis: Tusk nie ma marzeń. Jest jedynie parasolem nad – rozbudowaną pod rządami PO – klasą polityczną zawdzięczającą tej partii swój status. To pod rządami Tuska stworzono sieci redystrybucji i zawłaszczania pieniędzy zanim dotrą do realnych wykonawców: od ustawy o zamówieniach publicznych do różnych, nie kontrolowanych, agend i fundacji rozprowadzających środki europejskie. Cel PO był jeden: stworzyć układ żywotnie zainteresowany w utrzymaniu przez tę partię władzy. Bo inaczej owa klasa polityczna zniknie (gdy zmienią się reguły gry). Lub – co możliwe, gdy się nie zmienią – pod rządami PiS będą ją tworzyli już nowi ludzie.
(…) Taśmy wskazują, że ów układ, spoufalonych i bliskich sobie polityków i managerów sektora publicznego jest, jak się wydaje, budowany wokół służb specjalnych.
(…) Tusk, nagabywany w Brukseli o aferę taśmową, miał – wg mediów – powiedzieć „Jestem twardy”. To nieprawda: jest Pan niepewnym siebie, zakompleksionym i niekompetentnym człowiekiem (dlatego tak Pan dba o uzależnianie i kontrolowanie innych). Dlatego, gdy nawet nagrani politycy PO mówią, że pod Pana rządami państwo nie działa, nie ma strategii (np. w kwestii energii), biznesmenów kontroluje się „na zlecenie” a rząd robi wszystko (z manipulowaniem deficytem i cenami paliw włącznie) żeby utrzymać się przy władzy, to Pan nie dostrzega, że plują. Stwierdza, że to tylko deszcz…
(źródło: Jadwiga Staniszkis, wp.pl)
