Wojciech Jasiński z Tczewa udowodnił, że kosmetyki, to nie tylko biznes dla kobiet, ale i dla mężczyzn. Początkowo prowadził firmę z usługami budowlanymi. Zmienił jednak diametralnie branżę. Cosmetics Family Konsultant firmy Mariza, to sprawdzony pomysł na biznes tczewianina.
– Praktycznie od zawsze byłem wrażliwy na zapachy – mówi Wojciech Jasiński. – W sklepach można znaleźć głównie kosmetyki zagranicznych producentów. Ja postawiłem na współpracę z polskim producentem. Wytwórnia Kosmetyków Mariza jest producentem kosmetyków pielęgnacyjnych oraz do makijażu. Firma ma pełny asortyment kosmetyków i środków do pielęgnacji ciała. To dobre produkty – na równi ze znanymi markami zagranicznymi.
O czy warto wiedzieć zanim zdecydujemy się na poprowadzenie takiej firmy?
– Jeżeli ma się wiedzę na temat pielęgnacji ciała, produktów temu służących, to na pewno ułatwi zajęcie się taką działalnością – podkreśla właściciel Cosmetics Family. – Warto również zainwestować w szkolenia tematyczne. Akurat w przypadku Marizy, producent sam organizuje bezpłatne przydatne szkolenia. Co ważne, firma pomaga również w pozyskiwaniu potrzebnych informacji na temat oferowanych produktów, sposobów pielęgnacji, czy też dopasowania kosmetyków i innych produktów do konkretnego klienta.
Zanim wybierzemy lokalizację naszej firmy należy dobrze rozejrzeć się na rynku. Warto poznać firmy, z którymi przyjdzie nam konkurować. Sprawdzić jaki asortyment produktów oferują swoim klientom, jak dobrze znają sprzedawane kosmetyki i inne środki do pielęgnacji ciała. Trzeba pomyśleć czym chcielibyśmy się wyróżnić na tle innych placówek handlowych oferujących podobny asortyment produktów. Oczywiście w przypadku nowej firmy ważna jest też reklama.
– Postawiłem na reklamę w Internecie na lokalnym portalu – mówi właściciel Cosmetics Family. – Tam zamieszczam informacje na bieżąco o wszelkich promocjach. Warto również zainwestować we własną stronę internetową. To szczególnie ważne jeżeli planuje się nie tylko sprzedaż w placówce handlowej, ale i za pośrednictwem e-sklepu. Przy dużym zaangażowaniu z takiej działalności da się wyżyć. W prowadzeniu firmy pomaga mi również żona Izabela. Prowadzimy też sprzedaż produktów – podobnie jak znane marki zagraniczne – poprzez katalogi, ale warunki współpracy u nas są korzystniejsze.
Tekst i zdjęcia: Krystyna Paszkowska (www.4biznes.eu)



