
Sanitariuszka V Wileńskiej Brygady Armii Krajowej Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki” została ujęta przez UB i zastrzelona 28 sierpnia 1946 r. W uroczystości odsłonięcia tablicy udział wziął Dariusz Drelich, wojewoda pomorski.
– To był lokal konspiracyjny. Przyjechała do Gdańska po medykamenty dla brygady – wspominał dr Piotr Szubarczyk z gdańskiego IPN, autor opracowań o Ince. – Danusia razem z siostrami Mikołajewskimi prawie cała noc śpiewały piosenki. A UB, zgodnie z rozkazem, miał dokonać aresztowania dopiero gdy zgaśnie światło.
Na „osądzenie” siedemnastolatki wystarczyło ówczesnej władzy 14 dni. Po aresztowaniu Inka napisała (gryps trafił w ręce Jadwigi i Haliny Mikołajewskich): „Powiedzcie mojej babci , że zachowałam się jak trzeba”.
Tablicę odsłoniła Agnieszka Marszk, wnuczka Haliny Mikołajewskiej.
Organizatorami uroczystości byli: spółdzielnia Elexmetal (fundator tablicy i inicjator przedsięwzięcia) oraz gdański oddział Instytutu Pamięci Narodowej.
Prawdopodobnie – 28 sierpnia br. na Cmentarzu Garnizonowym w Gdańsku (w 2014 r. specjaliści z IPN odnaleźli tu o nieoznaczony grób, w którym spoczywały szczątki Inki i rozstrzelanego z nią Feliksa Selmanowicza „Zagończyka”) odbędzie się oficjalny pogrzeb Inki i Zagończyka.
