Gdańsk Stogi cmentarz na Krakowcu. Działaczka OTOZ Animals wybrała się dzisiaj na groby swoich bliskich. Od osób sprzedających znicze usłyszała niesamowitą historię o psiej wierności.
Jako, ze nasi ludzie wyczuleni są na każde słowo dotyczące zwierząt, Ola momentalnie nastawiła ucha. Okazało się, ze na cmentarzu ludzie opowiadają o psie, który leży na grobie swojego Pana.
Ola wraz z mężem rozpoczęli energiczne poszukiwania. Wkrótce usłyszeli cichutkie psie skomlenie. Podeszli do grobu i zobaczyli psiaka leżącego wśród świeżych wieńców i bukietów kwiatów.
Jak się okazało pogrzeb był wczoraj. Właściciel, a zapewne wielki przyjaciel tego pieska zmarł w wieku 84 lat.
Oczywiście, Ola zabrała ze sobą tego bardzo łagodnego psiaka i teraz znajduje się on pod opieką OTOZ Animals
Mówimy o dozgonnej przyjaźni, czy miłości między ludźmi, a psy jak nieraz się okazuje potrafią przekroczyć te granice!
Jesteśmy bardzo poruszeni i zarazem ciekawi jego historii. Na pewno postaramy się skontaktować się z rodziną zmarłego.
Ewa Gebert,
prezes Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Zwierząt ANIMALS

