Przez cały okres jaki człowiek spędził na Ziemi przeżył on bardzo wiele różnych zmian i zmagał się z przeciwnościami losu. Im wcześniejszą historię weźmiemy pod uwagę tym mniejsze umiejętności ludzkości do obrony klęskami żywiołowymi, no i oczywiście rozmaitymi chorobami.
Większość z tych sytuacji jest dziś mało groźna, gdyż mechanizmy wypracowane przez społeczeństwa przez wszystkie wieki postępu potrafią sprostać tymże przeciwnościom i zagrożeniom. Każde kolejne stulecie przynosiło w dziejach świata inne problemy, z którymi musieliśmy się zmierzyć, jednak posiadając naturalny instynkt samozachowawczy poradziliśmy sobie z tym raczej dobrze. W ten oto sposób nastał w końcu XXI wiek i choć mamy dopiero drugie dziesięciolecie to już możemy dostrzec nowe choroby i problemy dla świata nauki – tzw. choroby cywilizacyjne.
Choroby cywilizacyjne
W współczesnych czasach niczym dziwnym nie jest dla nas szybki rozwój technologii oraz niezliczona ilość gałęzi wszelakiego przemysłu. Prędkość z jaka informacje zdolne są docierać do każdego człowieka na Ziemi jest po prostu niewiarygodna, co ma również wpływ na zwiększenie efektywności np. pracy. Obecna sytuacja ma jednak swoje negatywne skutki. Odsetek społeczeństwa, który jest na nie narażony jest bardzo wysoki, dlatego też mówi się o nich w kategorii chorób cywilizacyjnych, a nie incydentów.
Na co choruje współczesny człowiek?
Życie w dzisiejszym świecie wiąże się z wieloma zagrożeniami dla naszego zdrowia. Na krótką metę są one oczywiście zakamuflowane, jednak długotrwałe pozostawanie w nieświadomości lub brak zmian w życiu może prowadzić do poważnych konsekwencji, jak:
– cukrzyca (ilość cukru w pokarmach nigdy nie była tak duża),
– nadciśnienie tętnicze (również spowodowane niedbałością o własną dietę),
– choroby serca oraz otyłość (często powiązane ze sobą na skutek zbyt częstego korzystania z jedzenia typu fast food),
– alergie,
– osteoporoza (zbyt mała ilość zbawiennych dla naszych kości mikroelementów),
– AIDS,
– choroby psychiczne (wywołane presją społeczeństwa, szybkim trybem życia, brakiem wypracowanych mechanizmów do radzenia sobie z problemami itp.),
– wrzody, kamica nerkowa itd.
Przyczyn może być o wiele więcej, poczynając od kaprysu kodu genetycznego, aż po zły lub nieodpowiedzialny (choć świadomy) tryb życia.
Walcząc nie zawsze można wygrać
Wśród chorób cywilizacyjnych XXI wieku znajdują się takie, które choć odpowiednio zdiagnozowane i leczone, pozostawiają trwałe skutki lub najzwyczajniej nie są możliwe do wyleczenia. Takim schorzeniem jest m. in. cukrzyca typu 1 i 2 – choć biologia medyczna oraz pochodne tej dziedziny potrafią w dużym stopniu ograniczyć jej skutki to nie obejdzie się tu bez lekarstw oraz odpowiedniej diety, sama cukrzyca natomiast pozostanie z nami już do końca życia. Trzeba będzie jedynie uważać na poziom cukry we krwi, co znacznie ogranicza swobodę w budowaniu własnego jadłospisu w życiu codziennym.
Natomiast jeśli chodzi o otyłość to sprawa wygląda trochę inaczej, gdyż jest to efekt złej diety i zaniedbania, który dopiero gdy zostanie zignorowany potrafi w perspektywie długofalowej przynieść nam masę szkód. Jeśli jednak wcześnie rozpoczniemy walkę z nadwagą oraz odpowiednio będziemy dobierać pokarmy, to szanse na zawał, czy inne dolegliwości układu wieńcowego lub kostnego znacząco zmaleją. Jak wiemy nie jest to takie proste, gdyż rozmaite udogodnienia w naszym życiu oraz często siedzący tryb pracy nie sprzyjają dbaniu o zdrowe i szczupłe ciało. Podobnie ma się sytuacja jeśli chodzi o choroby psychiczne, jak depresja, anoreksja, alkoholizm. Są one dość popularne, ze względu na nacisk społeczeństwa na perfekcję w każdej sferze naszego życia. Wiele jednostek nie wytrzymuje takiej presji i ucieka w stany bardzo skrajnie wyniszczające ich organizm.
Podczas pisania powyższego artykułu korzystaliśmy z pomocy merytorycznej portalu Biologist.pl. Jest to strona internetowa poświęcona szeroko pojętym zagadnieniom z dziedziny biologi oraz mechanizmom natury w otaczającym nas świecie przyrody.

